Obrońca Milwaukee Bucks – Sterling Brown – doszedł do porozumienia z miastem Milwaukee w sprawie zapłaty zadośćuczynienia za pozew sądowy, który złożył gracz. Brown otrzyma 750 tysięcy dolarów, a sprawa związana jest z bezpodstawnym zatrzymaniem Browna przez policjantów, w tle pojawił się również problem rasy oraz nadużycia uprawnień.


Poza ugodą finansową, władze Milwaukee zobowiązały się do dokonania zmian w strukturach lokalnej policji, głównie związanych z czynnościami rozpoznawczymi. Zmiany muszą wejść w życie najpóźniej w 180 dniu od ogłoszenia ugody. „Ze względu na nieprzewidywalność procesu i ryzyko narażenia miasta na większe koszty i odszkodowania, zalecamy, aby sprawa została zakończona taką kwotę” – napisał prokurator Tearman Spencer.

Brown zaparkował swój samochód wzdłuż dwóch miejsc parkingowych, co nie spodobało się funkcjonariuszom. Brown stwierdził, że policjanci zwrócili mu uwagę tylko dlatego, że jest czarny i został bezpodstawnie zatrzymany. Zawodnikowi oberwało się również paralizatorem. Brown wniósł pozew w czerwcu 2018 roku, we wrześniu 2019 roku miasto zaproponowało ugodę wartą 400 tysięcy dolarów, w której władze nie przyznawały się do błędu.

Brown rozegrał w poprzednim sezonie 52 spotkania, w których notował średnio pięć punktów i nieco ponad trzy zbiórki. Na parkiecie spędzał średnio 14 minut. Wraz z Georgem Hillem był jednym z przywódców zbojkotowania meczu z Orlando Magic po tym jak policja kilkukrotnie postrzeliła Jacoba Blake’a.

Buty i ubrania Nike za połowę ceny! Mamy dodatkowy rabat!

Brown wszystkie swoje trzy sezony rozegrał w barwach Bucks. Wielokrotnie wspierał ruchy mające na celu równość ras i działalność na rzecz czarnej społeczności. Został wybrany w drafcie z 2017 roku z 26. numerem. Poniżej znajdziecie film z zatrzymania:





1 KOMENTARZ

  1. Czyli źle zaparkował, policjanci zwrócili mu uwagę, pewnie zaczął się sadzić, dostał paralizatorem i teraz wygrał 750 tysięcy.
    Teraz może iść do Mam Talent – wygra taką urzekającą historią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here