LeBron James już trenuje z zawodnikami Los Angeles Lakers. W nowej drużynie zadebiutuje 30 września w meczu nieoficjalnym, a pierwszym oficjalnym spotkanie LeBrona w Lakers będzie starcie z Denver Nuggets 18 października. Ale z jakim numerem zagra LeBron James w Los Angeles Lakers?


Kiedy LeBron przechodził z Cavs do Heat, zmienił numer z 23 na 6. Mówił też potem, że 23 powinien być zastrzeżony w całej NBA ze względu na Michaela Jordana.

Po powrocie do Cleveland LBJ jednak znów założył koszulkę z numerem 23. Tak samo zamierza zrobić w Los Angeles Lakers.

Z tej okazji w oficjalnym sklepie Nike można już zamówić w przedsprzedaży oryginalne koszulki LeBrona Jamesa z Los Angeles Lakers z numerem 23.

Firma Nike jest ponownie partnerem NBA od sezonu 2017/18. Wróciła z wielkim przytupem po 11 latach, kiedy to stroje, dresy, t-shirty i inne akcesoria dla NBA produkowała firma adidas (od 2006 roku).

Nike bardzo mocno promuje koszulki meczowe oraz produkty z logotypami wszystkich drużyn NBA. Ponad 300 produktów z serii Nike NBA znajdziecie w oficjalnym sklepie Nike – niektóre z nich przecenione, warto sprawdzić!

Pierwszy mecz przedsezonowy Lakers zagrają już 30 września z Denver Nuggets.

Terminarz meczów przedsezonowych Lakers:

30 września (niedziela) Los Angeles Lakers – Denver Nuggets
(mecz rozegrany będzie w San Diego, 200km od Los Angeles)

2 października (wtorek) Los Angeles Lakers – Denver Nuggets
(mecz rozegrany będzie w Staples Center w Los Angeles)

4 października (czwartek) Los Angeles Lakers – Sacramento Kings
(mecz rozegrany będzie w Staples Center w Los Angeles)

6 października (sobota) Los Angeles Lakers – Los Angeles Clippers
(mecz rozegrany będzie w Anaheim, 50km od Staples Center w Los Angeles)

10 października (środa) Los Angeles Lakers – Golden State Warriors
(mecz rozegrany będzie w Las Vegas, 500km od Los Angeles)

12 października (piątek) Los Angeles Lakers – Golden State Warriors
(mecz rozegrany będzie w SAP Center w San Jose, 550km od Los Angeles)

W oficjalnym sklepie Nike znajdziecie też sporo ubrań z logo Los Angeles Lakers, a także oryginalne koszulki legendy JeziorowcówKobe Bryanta.

Do oficjalnego debiutu LeBrona w barwach Lakers musimy zaczekać do czwartku 18 października.

Pierwsze mecze Lakers w sezonie zasadniczym NBA 2018/19:

18 października (czwartek) godz. 4:30 Portland Trail Blazers – Los Angeles Lakers

20 października (sobota) godz. 4:30 Los Angeles Lakers – Houston Rockets

22 października (poniedziałek) godz. 4:30 Los Angeles Lakers – San Antonio Spurs

24 października (środa) godz. 4:00 Phoenix Suns – Los Angeles Lakers

25 października (czwartek) godz. 4:30 Los Angeles Lakers – Denver Nuggets

27 października (sobota) godz. 2:30 San Antonio Spurs – Los Angeles Lakers

29 października (poniedziałek) godz. 2:00 Minnesota Timberwolves – Los Angeles Lakers

31 października (środa) godz. 4:30 Los Angeles Lakers – Dallas Mavericks

Pamiętajcie! Powyższy terminarz jest napisany według europejskich standardów, czyli gospodarz jest na pierwszym miejscu, a godzina rozgrywania meczu jest według czasu obowiązującego w Polsce – datę podajemy według standardów NBA, żeby nie wprowadzać zamieszania, czyli:

18 października (czwartek) godz. 4:30 Blazers – Lakers, oznacza to, że mecz będzie w nocy z 18 na 19 października, czyli tak naprawdę będzie to piątek baaardzo wcześnie, bo o 4:30 rano.

Link do działu NBA w oficjalnym sklepie Nike: http://bit.ly/NikeNBA-2018

A jeśli nie jesteś fanem Los Angeles Lakers to w oficjalnym sklepie Nike możesz kupić na przykład t-shirt Golden State Warriors za jedyne 85zł.


Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
19 sierpnia 2018 07:16

Gdybym został koszykarzem – a ze 25 lat temu miałem taką możliwość; niestety wybrałem inną drogę – to grałbym z numerem 69. Bardzo lubię ten numer. Polecam go LeBronowi.

Joker
Joker
19 sierpnia 2018 10:39

69 pewnie byś z lebronem sobie machnął

pawel
pawel
19 sierpnia 2018 10:40

Dla mnie to małpowanie numerów jest słabe, szczególnie w przypadku takich graczy jak LBJ. Ja rozumiem szacunek itp., ale jeżeli ktoś ma realne szanse dorównać Jordanowi, a potem sam się maluje jako kolejny „jordan”, to jest to nieco dziwne… Kobe wypromował numer „8”, tak samo LBJ mógłby być bardziej oryginalny… No, a z tym mówieniem, że #”23″ powinien być zastrzeżony dla całej ligi, a potem używanie go, to już w ogóle jest zabawny…

Wojtek
Wojtek
17 września 2018 12:56
Odpowiedz  pawel

Kobe z 8 przeskoczył później na nr. 24 co rozumiem jako następny Alfa ligi po Jordanie 23 – 24 -LeBron mógł wziąć numer 25 ciągłość byłaby zachowana. A co do jego gadania o zastrzeżenie nr. 23 dla całej ligi a później powrót do tego numeru to fakt słabe ale LeBron jest wybitnym koszykarzem a nie wybitnie inteligentnym człowiekiem więc palnie coś od czasu do czasu bez ładu i składu.

Anna
Anna
19 sierpnia 2018 15:51

23 byl i jest tylko jeden. MJ. Bronek to tylko fajans i sterydowy brojler.

Pedro
Pedro
20 sierpnia 2018 12:15
Odpowiedz  Anna

BYŁ. Teraz pali cygara patrząc swoimi chciwymi oczkami, jak rośnie mu kasa na koncie. Gdyby grał teraz bardzo możliwe, że był by zwykłym przeciętniakiem.

big
big
20 sierpnia 2018 22:43
Odpowiedz  Pedro

Przy dzisiejszych przepisach raczej przeciętniakiem by nie był.A to że liczy hajs coo zazdrościsz

Yoł Men
Yoł Men
20 sierpnia 2018 12:44
Odpowiedz  Anna

Co racja Anna to racja