Oklahoma City Thunder w ostatnim meczu uległa Minnesocie Timberwolves. Do niegroźnej konfrontacji doszło między Russellem Westbrookiem i Karlem-Anthonym Townsem. Rozgrywający ekipy z OKC był bezlitosny dla swojego młodszego kolegi. 


Karl-Anthony Towns był w tym starciu znakomity notując na swoje konto 41 punktów i 14 zbiórek. Nie ma to jednak większego znaczenia dla drużyny, która nie liczy się w walce o najlepszą ósemkę zachodniej konferencji. KAT poczuł jednak jak rosną mu skrzydła i postanowił zastosować trash-talking wobec Russella Westbrooka. Rozgrywający Oklahomy City Thunder szybko go jednak sprowadził na ziemię.

– Awansuj do pier******** play-offów zanim się do mnie odezwiesz – szybka i trafiona riposta. Westbrook nie bierze jeńców, gdy ktoś wdaje się z nim w zaczepki słowne. Towns naprawdę rozgrywa fantastyczny okres, ale w żaden sposób nie przekłada się to na zwycięstwa jego drużyny. Wolves mieli w tym roku ambicje walki o przewagę parkietu w pierwszej rundzie, ale po zamieszaniu z Jimmym Butlerem całkowicie wytracili impet.

Westbrook razem z Thunder walczy tymczasem o 3. miejsce w tabeli zachodniej konferencji. Z bilansem 39-25 OKC są na 4. miejscu i mają dokładnie taką samą liczbę zwycięstw co Portland Trail Blazers (5) i Houston Rockets (3). Sam Russell podniósł się po problemach z regularnością i w ostatnim czasie dostarcza swojej drużynie bardzo konkretne liczby. W 56 meczach bieżących rozgrywek notował na swoje konto średnio 22,7 punktu, 11,2 zbiórki i 10,7 asyst. Prawdopodobnie będzie to jego trzeci sezon z rzędu ze średnimi na poziomie triple-double.

NBA: LeBron James wyprzedził Michaela Jordana na liście najlepszych strzelców w historii







14 KOMENTARZE

  1. Jestem ostatnim, który broniłby KATa. Ale umówmy się, Westbrook jest ostatnim, który może kogoś sprowadzić na ziemię.

    • Wydaje mu się że jest top 10, albo top5 świata, a rzuca jakby piłką była workiem ziemniaków (40%fg, 25%3pt), podejmuje FATALNE decyzje w 4 kwarcie i oprócz wyśrubowanych statystyk które błędnie dały mu MVP to nic nie osiągnał. Westbrook to max 2 skrzypce (choć jeśli z Durantem się nie udało, to wątpie by z kimkolwiek miało się udać) w niezłym zespole, KAT – mimo że nie cierpię gościa – to potencjał (więc też nic nie wart. Jeszcze) na Lidera pokroju Anthony Davis

    • Mr Tripple Double mimo ogromnego potencjału i talentu pozostanie w gronie wielkich przegranych bez misia. To nie waleczność ale narastająca frustracja. Będzie wisiał na Hall of Fame obok takich gości jak John Wall, Dwight Howard czy Chris Paul podczas gdy takie tuzy koszykówki jak Shaun Livingston będą polerowały swoje trzy pierścienie (a może i wyncy). Taka sytuacja…..

    • Czemu?Jest w absolutnym TOP5 ligi i jako jeden z nielicznych obecnie grających zawodników ma zapewnione miejsce w historii tej gry.Tym drugim jest LBJ i nikt inny.

    • A Durant , Curry , Giannis , Kawhi ? Proszę Cię Kuba , masz prawo do własnego zdania ale piszesz takie głupoty , że płakać się chce.

    • Patrząc z perspektywy osiągnięć,które zapisują się w historii i biją historyczne rekordy przyznasz że żaden z nich nie jest nawet blisko RussWesta i LBJ-a,on abstracto do wszelkich sympatii i antypatii.

    • I co z tych rekordów ? Westbrook bez mistrzostwa i prawdopodobnie nigdy go nie zdobędzie a Lebron mierny bilans w finałach.W koszu nie chodzi o indywidualne osiągnięcia , to sport zespołowy.

  2. Towns to mega utalentowany zawodnik i bardzo wszechstronny, ale też jak mawiał KB „soft”, więc trochę próbuje zapracować na to by tak go nie postrzegali. Jeśli chodzi o moją opinię przydał by mu się albo jakiś twardy weteran-autorytet, albo po prostu więcej siłowni…. a finalnie i tak opuści leśne wilki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here