Tajemniczy wpis Jae Crowdera w mediach społecznościowych wywołał niemałą burzę w środowisku Phoenix Suns. Ceniony skrzydłowy stwierdził bowiem, że przyszedł czas na zmiany, a to może oznaczać, że chce odejść z Arizony. Rozstanie miałoby zresztą sporo sensu dla obu stron.

Czasem nie potrzeba wiele, by spekulacje na temat przyszłości danego zawodnika zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu. Jae Crowder w poniedziałek na twitterze umieścił dość dziwny i trochę tajemniczy wpis, w którym stwierdził, że „przyszedł czas na zmiany„:

Nie ma 100 procent pewności, o co tak w zasadzie chodzi, ale od razu pojawiły się przypuszczenia, że Crowder chce odejść z Phoenix Suns. Jest on w ostatnim roku swojej umowy i w przyszłym sezonie ma zarobić ponad 10 milionów dolarów. 32-latek ma za sobą nie do końca udane rozgrywki, choć pomimo kłopotów ze skutecznością pozostał on ważnym członkiem rotacji Suns i wystąpił w 67 spotkaniach sezonu zasadniczego, wszystkie rozpoczynając od pierwszej minuty.

Co ciekawe, w poniedziałek Crowder nie tylko umieścił tajemniczy post, lecz także polubił zdjęcie, na którym jest w koszulce Dallas Mavericks. To właśnie w barwach tego klubu skrzydłowy zaczynał karierę w NBA, rozgrywając tam łącznie 181 spotkań, zanim pod koniec 2014 roku nie trafił do Boston Celtics. 32-latek tego lata łączony był zresztą z kilkoma drużynami, w tym właśnie z Celtics czy z Miami Heat, w barwach których także już wcześniej występował.

Jego nazwisko przewijało się w plotkach transferowych, a Suns mogą być jak najbardziej otwarci na transfer zawodnika. Z jednej strony to wciąż istotny dla nich gracz, ale z drugiej strony pozbywając się jego kontraktu są w stanie zaoszczędzić trochę pieniędzy w ramach podatku. Na ten moment, po zatrzymaniu w składzie DeAndre Aytona, klub z Phoenix ma zapłacić w przyszłym sezonie ponad 30 milionów dolarów podatku.

Podcast PROBASKET w środę 3 sierpnia o godz. 21:00 na żywo na YouTube!