NBA: Poważna kontuzja Stepha Curry’ego. Co to oznacza dla Warriors?

29
10021

Początek sezonu, jak niemal co roku, zbiera swoje żniwa i robi to bezlitośnie. Tym razem kontuzji doznał Stephen Curry. Lider Golden State Warriors w trzeciej kwarcie meczu doznał poważnego urazu lewej ręki i wszystko wskazuje na to, że jakiś czas będzie poza grą.


Cała sytuacja miała miejsce w trzeciej kwarcie domowego meczu Golden State Warriors z Phoenix Suns. Stephen Curry atakował kosz i wszedł w kontakt z defensorami. Upadając na parkiet nie zaasekurował się odpowiednio, a na domiar złego ciałem przygniótł go spadający na plecy Aron Baynes. Steph natychmiast chwycił się za rękę i grymas bólu na jego twarzy sugerował poważny problem. Diagnoza nie pozostawiła wątpliwości – doszło do złamania.

Curry rzecz jasna nie był w stanie kontynuować gry. Sztab medyczny Warriors próbuje ocenić, czy zawodnik potrzebuje operacji. Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie potrwa przerwa 2-krotnego MVP, ale niewykluczone, że w tym roku na ligowych parkietach go już nie zobaczymy. Wiele zależy od tego, czy konieczna w tym wypadku będzie operacja. Tak czy inaczej trener Steve Kerr musi się przygotować na ciężkie tygodnie, jak nie miesiące.

Brak Curry’ego, Klaya Thompsona i wracającego do formy Williego Cauleya-Steina stawia cały sezon GSW pod wielkim znakiem zapytania. Nie jest to zatem najlepszy pierwszy rok zespołu w nowej arenie. Może więc dojść do zmiany podejścia przez Warriors i zorientowania rozgrywek 2019/2020 na odpowiednie przygotowania do rozgrywek… 2020/2021. Bez Curry’ego szanse na walkę o play-offy bardzo wyraźnie zmalały. Czy zatem lepiej do końca walczyć o ostatnie miejsca w play-offach, czy zwiększyć swoje szanse w drafcie?

Warriors przegrali z Suns i legitymują się bilansem 1-3. Nic nie wskazuje na to, by teraz mieli wystrzelić z formą, zwłaszcza po utracie gracza, który przecież miał utrzymywać swoją drużynę w walce o miejsca w czołówce. Sprawy się dla Kerra i spółki bardzo mocno pokomplikowały.

NBA: Chris Paul chciałby grać w Bucks z Giannisem?


Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 1900!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
29 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
BOLEC
BOLEC
31 października 2019 09:28

Sorry GSW ale karma zawsze wraca, wysłaliście na boisko Duranta mino niedoleczonej kontuzji, pozbyliście sie takich zasłużonych gości jak Iggiego i Livingstona więc nie ma się co dziwić że was dopadło. No i dobrze z jednej strony ho już chyba prawie wszyscy mieli przesyt i rzygali już tym GSW ! Idzie nowe a GSW w tym nowym rozdaniu najwidoczniej wypada z platoffs – to w sunie dobrze dla ligi ??

wt
wt
31 października 2019 09:39
Odpowiedz  BOLEC

Jak tak w ogóle można napisać !?

cormac
cormac
31 października 2019 09:43
Odpowiedz  BOLEC

wsadź sobie bolec w dupe. „Gówno wiem ale się wypowiem” – oto twoje motto

BOLEC
BOLEC
31 października 2019 14:36
Odpowiedz  cormac

Wiesz, nie spełniam seksualnych fantazji każdego. Wsadź sobie sam jeśli lubisz 😉 A co do NBA to jednak sporo wiem bo sie nia interesuje od kilkunastu lat, a GSW juź naprawdę rzygałem, podobnie jak kiedyś LAL mino że lubiałem Shaqa. Żadna dominacj na dłuższa metę nie jest fajna, oprócz kibiców danej drużyny. Ja zresztą nie cieszyłem sie z kontuzji Curryego i życze mu powrotu do zdrowia ale z tego że limit farta dla GSW już się wyczerpał !

Artur
Artur
31 października 2019 14:50
Odpowiedz  BOLEC

Lepiej nie wyjmuj tego bolca, bo ci resztka rozumu wypłynie…

Jerzu
Jerzu
31 października 2019 21:57
Odpowiedz  BOLEC

Słyszeliście? On „lubiał” 😀 Poziom treści na równi ze stylem 🙂

Maxxxx
Maxxxx
31 października 2019 10:30
Odpowiedz  BOLEC

Za to co napisałeś karma wróci do Ciebie. Szykuj się na gips albo coś gorszego Bolec stolec.

kamilbolt
kamilbolt
31 października 2019 22:42
Odpowiedz  Maxxxx

„Nie życz drugiemu tego, co tobie nie miłe” – pamiętajcie obaj o tym.

Yakitake
Yakitake
1 listopada 2019 17:18
Odpowiedz  BOLEC

AVE bolec ! zgadzam sie z tobą

icenumerocinq
icenumerocinq
31 października 2019 09:52

Żeby się tylko utrzymali w lidze.

Marley
Marley
31 października 2019 09:57

Kontuzje to najgorsze co może być.Widowisko na tym traci.I bez podziałów kogo lubimy,kogo nie.Przez kontuzję ostatnie finaly były jednymi z najnudniejszych.Z drugiej strony to nie rozłączny element sportu.

K-Pax
31 października 2019 10:04

Tankować cały sezon , wybrać kogoś dobrego w drafcie.Latem wymiana Russella za solidnych zadaniowców , powrót Currego i Thompsona i znów powinni się liczyć w walce o tytuł.

tomi 69
tomi 69
31 października 2019 10:30

Nawet ze Stefkiem grali w tym sezonie jak juniorzy z naćpanym trenerem.Widziałem 2 ich mecze i w obu wyglądali tragicznie.Choć bardzo lubię ten team to nie należałem do grona tych,którzy widzieli ich w pierwszej trójce Zachodu.Zakładałem jednak że trio Curry-Russell-Thompson z…kimkolwiek pod koszem,wyciśnie choć pewny PO z 6-7 miejsca.Teraz sądzę że 12-13 miejsce to dla nich max na ten sezon.Na ten moment,potencjał ostatnich na Zachodzie-Kings i Pelikanów jest dużo większy,a oni,jedni i drudzy,też mają kontuzjowanych ważnych graczy,którzy wrócą.

Adam
31 października 2019 14:10

Glupi jestes z ta karma, a co do tematu to doskonala sytuacja dla GSW, nowi pograja ze soba dotra sie, Curry , Klay, sie wylecza ten sezon GS sobie odpusci , szanse na prztszloroczniaka by mieli wtedy duze zeby ba pika fsjnego trafic I akurat , przyatakowac na mistrzostwo

pan egiryk
pan egiryk
31 października 2019 16:55

Specjalnie złamał rękę, ponieważ bez kilku allstarów dookoła nie potrafi nic zdziałać. Taki z niego lider jak z koziej dupy trąba. Nie ma nawet co tej panienki porównywać do prawdziwych zawodników, takich jak Jordan, Bryant, LeBron…
Wstyd i pośmiewisko.

Krzysztof
Krzysztof
31 października 2019 17:52
Odpowiedz  pan egiryk

Trochę w tym racji jest. W playoff zawsze tracił i nie pokazywał zwłaszcza w finałach w pełni swoich umiejetności, które pokazywał w sezonie regularnym bez presji na ogórkach. W każdym finale z 5 rozegranych było przeważnie 2 lepszych od niego zawodników. To nie może być przypadek. Sądzę, że Curry wstawiony w lata 1988-2005 byłby niewiele lepszy od innego chucherka Reggie Millera choć ten ostatni bardziej przypominał swoją grą Klaya Thompsona od Stephena Currego czyli 100% shooter, a Curry umie innym wykreować rzuty i napędzał zespół GSW lepiej niż R.Miller Pacers czy KThompson GSW, którzy są bardziej indywidualistami.

Paul
Paul
31 października 2019 17:58
Odpowiedz  pan egiryk

ta dziewczynka curry bez innych allstarow jest niczym ha ha..
wrieszcie bezie mozna obejrzec normalne gsw bez ciepania tych zalosnych trojek

Reakwon
Reakwon
31 października 2019 19:02
Odpowiedz  pan egiryk

A Lebron bez all starów zdobył jakieś mistrzostwo?

Alonzo
Alonzo
31 października 2019 21:54
Odpowiedz  Reakwon

Artykuł jest o tęczowym chłopcu nie o Lebronie! Więc po chu… wyjeżdżasz z lebronem?

Reakwon
Reakwon
1 listopada 2019 07:46
Odpowiedz  Alonzo

Odpisywałem na inny komentarz debilu jak byś nie zauważył nieudaczniku.

mart bull
mart bull
1 listopada 2019 12:10
Odpowiedz  Reakwon

Tak w 2016 Lebron zdobył mistrza ez allstarów i to przy prowadzeniu GS 3-1

Pawel81
Pawel81
31 października 2019 17:04

To że nie jestem jego fanem to mało powiedziane. Nie lubię też GSW.
Ale takiej kontuzjo nikomu nie życzę i mu współczuję oraz życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
O tym kto jest lepszy zawsze powinien decydować parkiet.

Krzysztof
Krzysztof
31 października 2019 17:48

Nawet z Currym mieli małe szanse na wejście do playoff z 7-8 miejsca na mocniejszym zachodzie. Barkley wykrakał, że nie awansują do playoff.

Alonzo
Alonzo
31 października 2019 21:53
Odpowiedz  Krzysztof

Barkley niczego nie wykrakał. On w przeciwieństwie do większości tutaj, zna się na koszykówce.

Tommy
Tommy
1 listopada 2019 07:47
Odpowiedz  Alonzo

Alonzo typowy cebulak.

Michalica
Michalica
31 października 2019 23:29

Sezon się rozpoczął, wiele się dzieje. Poza artykułami zawsze przeglądam komentarze czytelników, licząc na jakieś odniesienia się do treści zawartych w poszczególnych postach. Zawsze liczę na jakieś ciekawe spostrzeżenia, wymiany poglądów. Natomiast ostatnio coraz mnie ciekawych uwag, za to chamskie wypowiedzi, hejt, radocha, że Curry złamał rękę na prawo i lewo. Ludzie, czy wyście powariowali?
Zachęcam do tolerancji, wzajemnego szacunku, bardziej wyszukanego dowcipu zamiast bzdur, które niektórzy wypisują bez zastanowienia każdego dnia.
Serdeczne pozdrowienia,

LKW fahrer
LKW fahrer
1 listopada 2019 08:49
Odpowiedz  Michalica

Mam tak samo, czytam artykuły i komentarze ale niestety wiekszosc z tych komentarzy to obrazanie jednych przez drugich i gadanie nie na temat. Wyglada to jak kłótnia idiotow o to, ktory jest wiekszym debilem 🙂 No ale zostawiam to na boku. Co do Currego to przykra kontuzja ale taki juz jest ten sport, raczej maja małe szanse na wejscie w tym roku do PO. Jeszcze w poprzednim sezonie regularnym malo kto stawial na to, ze GSW nie zdobedzie miśka a teraz… Sytuacja odwrocila sie o 180 stopni, teraz biora pod uwage tankowanie…

szyp
szyp
1 listopada 2019 17:50

Szkoda dla ligi i sezonu. Curry to wybitny gracz, choć właściwie zawsze kibicowałem przeciwko GSW. Porobiły się wspaniałe dwójki w drużynach, więc sezon zapowiada się ciekawie. Nie wiadomo co będzie w przyszłym ale GSW musi wyleczyć Klaya i Stephena na 100% zanim wejdą na parkiet i najwyżej olać ten sezon.

Krystofer
2 listopada 2019 00:19

Siema, jestem fanem Lakers’ow od kiedy Kobas miał 18 lat. Pamiętam Malona, Pythona, Bryanta i O’Neala w Lakers (1-4). Widziałem upadki świetnych ekip, ale to co się w tej chwili dzieje w Warriors to prawdziwy dramat. Z drugiej strony mają kim grać i do końca sezonu jeszcze się wyciągną. Jestem tez zaskoczony jak wiele wnosił Durant. Długi jednak bronił i punktował. Do tego szpital się zrobił. Ciężko się to ogląda, wolałbym żeby GSW też włączyło sie do walki. Pozdrawiam kibiców GSW 🙂