Opuszczał Oakland obrażony – z pretensjami i zepsutymi relacjami. Najwyraźniej jednak wszystkich mostów nie spalił. Poza tym zespół zdążył w międzyczasie zmienić miasto, więc może Golden State Warriors faktycznie są gotowi dać Kevinowi Durantowi drugą szansę? Takie bowiem pojawiają się doniesienia. 

Kevin Durant rozegrał dla Golden State Warriors trzy sezony, w trakcie których zdobył dwa mistrzostwa. Podczas ostatnich rozgrywek z zespołem, widać było rosnące napięcie pomiędzy KD i pozostałymi gwiazdami. Po przegranym finale z Toronto Raptors Durant opuścił zespół i przeniósł się na Brooklyn, gdzie miał z nowym kolegą – Kyrie Irvingiem włączyć się do walki o kolejny tytuł. Wiemy już, że tak się najprawdopodobniej nie stanie, bowiem Brooklyn Nets aktywnie dwójką liderów handlują. 

Czy możliwy jest zatem powrót Duranta do Warriors? Tak, chodź do pokonania jest jedna konkretna przeszkoda, jeśli zespołom faktycznie zależałoby na dopięciu transferu. Zimą do Nowego Jorku trafił Ben Simmons grający na kontrakcie, który jest maksymalnym przedłużeniem jego debiutanckiego kontraktu. Na takiej samej umowie w San Francisco gra Andrew Wiggins. Ligowe przepisy nie pozwalają, by w jednym zespole grało dwóch graczy na takich kontraktach. To oznacza, że Warriors musieliby znaleźć dla Wigginsa trzeci zespół. 

Kanadyjczyk musiałby być częścią transferu, aby ten zgadzał się finansowo. Kto natomiast trafiłby bezpośrednio do Nets w zamian za Duranta? Mówi się o pakiecie złożonym z Jordana Poole’a, Jamesa Wisemana, Jonathana Kumingi i Mosesa Mody’ego. To sporo, ale taka jest cena za jednego z najlepszych koszykarzy na świecie. Durant zatem wróciłby do gry z tercetem Stephen Curry – Klay Thompson – Draymond Green, ale Warriors straciliby dużo z głębi swojego składu. Czy to na pewno odpowiedni kierunek? 

Utrata takich graczy jak Poole czy Wiggins byłaby dla rotacji Steve’a Kerra bardzo kosztowna. Jest to zatem poważny dylemat. W ostatnich latach GSW ciężko pracowali nad tym, by dołączyć do składu odpowiednich graczy. Inwestowali w nich i skrupulatnie rozwijali. Teraz musieliby ich poświęcić za jednego zawodnika, który daje gwarancję swojego talentu, ale czy daje gwarancję zdrowia? W poprzednim sezonie KD notował średnio 29,9 punktu, 7,4 zbiórki i 6,4 asysty trafiając 51,8 FG% i 38,8 3PT% w 55 meczach. 









21 KOMENTARZE

  1. Błagam GSW, nie róbcie tego! Najgorsza decyzja z możliwych. Tak jak cieszyłem się, że nie oddali młodych za Sabonisa przed trade deadline, co redaktorowie Pacuda i Sendecki sugerowali w podcastach jako super deal. A teraz chcą zrobić taką wymianę…
    Dla mnie KD = porażka; KI = jeszcze większa porażka. Niech se supregwiazdorscy przyjaciele grają dalej na Brooklynie….

  2. Dubs i Bob M. byliby skończonymi idiotami gdyby w ogóle rozważali taki ruch… i szczerze wierzę, że nie są!

  3. To chyba jakas kpina? Nie wymienil bym pol skladu za duranta… jeszcze takich znaczcych zawdnikow. oni wspolnie zrobja wiecej niz jeden Durant, Kuminga jest cosraz starszy i bedzie miazdzyl za niedlugo. jesli Warriors ma szukac wzmocnien to na pozycji Centra bo nie wiadomo jak Wiseman… Co jedynie mozna pomyslec o wymianie Klaya za kogos bardziej energicznego ale z takim kontraktem nikt go nie bedzie chcial. Musza przedewszystkim zbudowac solidna lawke rezerwowych anie ladowac sie w kolejna gwiazde ktora nie wiadomo czy bedzie chciala po sezonie dalej tu grac…

  4. Po amerykańsku to się nazywa redemption 🙂 oni kochają takie historie. Fakt że paczka za niego solidna tylko że Jordana Poole, James Wiseman, Jonathan Kuminga i Mosesa Mody mieli by większą ekspozycję niż w GSW. Jeden z nich, pewnie Poole stałby się szybko gwiazdą ligi – może all star wkrótce. Durant dobrze prowadzony przez Kerra to inny Durant niż ten prowadzony przez Nash-a.
    Czy bez Duranta są w stanie zrobić mistrzostwo w kolejnym roku? Nie wiem, ale w mojej opinii mają większa na to szansę z nim niż bez niego.
    W USA liczy się tylko mistrzostwo, najlepiej tu i teraz. W NBA jest jeden mistrz i 29 przegranych. GSW to nie jakieś San Antonio czy inne Orlando żeby zbierać dobrze rokujących i liczyć na mistrzowskie okienko kiedyś tam.

    • Niby to co piszesz o tytule jest słuszne. A potem komuś strzela „achilles” i/lub ACL, komuś innemu łamie się ręka, Draymondowi odpierdala i wylatuje z meczów i nie wchodzą nawet do PO.
      A Nets zrobili już kiedyś podobny deal, tyle że w drugą stronę, ściągneli podstarzałe gwiazdy po mistrzowskich sezonach, mistrza nie zdobyli, a przyszłość utopili w wiadrze na dobre kilka lat.

    • Mlody jestes San Antonio to nie dziadostwo tylko wielokrotni mistrzowie mieli swoje 5-7 lat , Golden State dziadostwem byli przez wiele wiele sezonow a zobacz teraz

    • Ale przecież GSW też musiało zbudować swoją dynastię poprzez draft, co wiązało się na poczatku z kiepskimi wynikami. W sezonie 2008/2009 mieli bilans 29-53. Po tym słabym sezonie wybrali z nr 7 Stepha. Dalej: sezon 2009/2010 (Steph jako rookie) i osiągają bilans 26-56, dzięki czemu zyskują nr 6 w drafcie, który marnują na Ekpe Udoha. W sezonie sophmore Curry’ego (2010/2011) wygrywają 36 mecze, a przegrywają 46. Z klasy draftu 2011 biorą Klaya (11 pick). Po lockoutowym sezonie 2011/2012 mają mierny bilans 23-43 i zyskują znów siódmy pick draftu, który przeznaczają na solidnego Harrisona Barnes’a i dodatkowo przechwytują z 35 numerem Draymonda Green’a. Późniejszą historię już znamy; w 2015 roku Warriros zdobywają pierwsze mistrzostwo. Także, jak widać, potrzeba czasu, aby nijakość przekuć w sukcesy. Każda organizacja musi mieć chude lata, aby potem trafić na tłustsze, no chyba że prowadzisz franczyzę w Sacramento.

  5. hahhah dobry żart….oddać całą głębie składu za 33 latka który już tylko będzie gorzej grał bo przecież nie lepiej….
    do zieffff : oni nic nie muszą zbierać bo z tym składem już wygrali mistrza, KD nie jest im do niczego potrzebny

  6. Wezmą go ponieważ z nim mają większe szanse na pierścień. Poza tym Steph, Klay i Draymond mają już lata i są niezastąpieni i nie będą przez kolejne sezony.

  7. Durant jest lepszy od Wigginsów i Poolów o 7 długości ale Warriorsom już all starów nie potrzeba ino zacnych zadaniowców i dobrej ławy.
    Oddanie Paytona to był mega błąd, Stawiam na top 5 obrony w ciągu roku/dwóch jeśli gice mu nie pękną

  8. Oby nie. Warriors budują legendę i dynastię nie potrzebują Duranta. A Durant choć to wybitny zawodnik jak na razie nie zbudował wokół siebie niczego. Niech się skupi na jakimś zespole i pracą coś osiągnie bo dobicie do zwycięskiego składu to pójście na łatwiznę.

  9. pan egiryk
    nie chce mi się dyskutować, ale zadam na koniec 2 pytania
    ile tytułów zdobył KD bez Stepha ?
    ile tytułów zdobył Steph bez KD ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj