Relacje pomiędzy Andrew Bogutem a Golden State Warriors miały się znacznie pogorszyć. Zespół jest do tego stopnia sfrustrowany problemami zawodnika, że umieścił środkowego na transferowej liście.


Przehandlowanie kontraktu Andrew Boguta najprawdopodobniej oznaczałoby chęć zatrzymania w rotacji Festusa Ezeliego, któremu Golden State Warriors przedstawili już ofertę kwalifikacyjną. Pierwszym sygnałem wskazującym na zmiany w podkoszowej formacji, był wybór z numerem 30 w drafcie środkowego z Vanderbilt – Damiana Jonesa.

Zawodnik w swoim pierwszym sezonie na parkietach NBA mógłby pełnić rolę wsparcia dla Ezeliego, chyba że do Warriors dołączy nowa opcja na pozycję nr 5. W międzyczasie ekipa z Oakland stara się wyczyścić salary-cap przed ewentualnym ściągnięciem Kevina Duranta. W takich okolicznościach przehandlowanie 11 milionów dolarów za sezon 2016/2017 w umowie Boguta, staje się jednym z kroków do celu.

Australijczyk najlepsze lata ma już za sobą. Problemy z kontuzjami spowodowane obciążeniem, z jakim muszą sobie radzić jego kolana i kostki, zamieniły karierę zawodnika w okresy gry przeplatane okresami rehabilitacji. Ciągle jednak ma wartość, zwłaszcza po bronionej stronie parkietu.

Jeszcze w trakcie finałów z Cleveland Cavaliers pojawiały się pogłoski, że Warriors nie są zadowoleni z etyki pracy Boguta oraz tego, w jaki sposób zawodnik przygotowuje swoje ciało do reżimu play-offów. Ponadto Bogut nie wywiązywał się ze swoich zadań na parkiecie, przede wszystkim zabezpieczania tablic i zbierania piłek. Nawet gdy Kerr grał wysokimi ustawieniami, to Wojownicy przegrywali rywalizację na deskach.

Zatem o Bogucie i potencjalnych ruchach Warriors możemy jeszcze usłyszeć. Obecnie Aussie przechodzi rehabilitację kolana, które kontuzjował w finałach z Cavs. Sezon 2015/2016 skończył notując średnio 5,4 punktu, 7 zbiórek i 1,6 bloku trafiając 62,7 FG%.

NBA: Wade nie dla Heat?! Thunder po Horforda



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tatusiek
Tatusiek
30 czerwca 2016 16:03

Boguta powinni spuścić ale nie na rzecz Ezeliego. Odpuścić Duranta [nie za dużo chętnych do rzucania by było?] i zainwestować w kogoś solidnego pod kosz. Stawiałbym na Paua Gasola chociaż to opcja na 2-3 lata.

Krystian Nowak
Krystian Nowak
30 czerwca 2016 22:28
Odpowiedz  Tatusiek

Gasol w Chicago nie mial juz checi i sil pracowac w obronie. Wiec w Golden State nadal pozostala by dziura po tablica. Opcja z Pau pod warunkiem, ze dodali by Bismarka.
Tak uwazam.

Tatusiek
Tatusiek
30 czerwca 2016 23:42
Odpowiedz  Krystian Nowak

11 zbiórek i 2 bloki na mecz w CHI robił, Kerr brałby z pocałowaniem ręki.

Boguś
1 lipca 2016 17:10
Odpowiedz  Tatusiek

Oczywiście, Pau to klasa sama w sobie tacy zawodnicy się nie starzeją, patrz duncan, old man game. Jedyny lepszy Horford, dla Warriors bajka, jak jeszcze center bedzie rzucał 3 na 30 paru procentach to smierc dla obrony i mnóstwo miejsca pod koszem.

Marian
Marian
5 lipca 2016 11:29

„Warriors nie są zadowoleni z etyki pracy Boguta oraz tego, w jaki sposób zawodnik przygotowuje swoje ciało do reżimu play-offów”
Nie bardzo rozumiem, czy to przypadkiem nie jest zadanie trenerów oraz całego sztabu GSW? aby narzucać mu odpowiedni reżim oraz wymagać właściwej/solidniej pracy na personalnych treningach oraz tych razem z drużyną, łaski nie robi, zarabia kilkanaście milionów $, a z tekstu wynika, że jaśnie pan Bogut robi właściwie co chce, a GSW jedynie mają nadzieję, że Andrew w końcu przyłoży się do pracy, rehabilitacji, swojej etyki i tak dalej. Sorry ale normalnie zakrawa to na jakieś kpiny.