Już jutro rozpoczyna się okres, który w przeciągu kilkudziesięciu godzin powinien rozwiązać wiele z zagadek tegorocznego off-season. Doniesienia zza oceanu nie przestają napływać. Według najświeższych, Miami Heat muszą się mieć na baczności w kontekście przedłużenia kontraktu Dwyane’a Wade’a. Natomiast Oklahoma City Thunder szuka kolejnego argumentu dla Kevina Duranta.


Według źródeł z Florydy, Miami Heat nie rozpoczęli najlepiej rozmów w sprawie nowego kontraktu z liderem rotacji – Dwyanem Wadem. Różnice pomiędzy stronami są tak wyraźne, że obóz gracza postanowił spojrzeć poza Florydę. San Antonio Spurs i Dallas Mavericks – obie ekipy z Teksasu są gotowe usiąść do rozmów z zawodnikiem i stworzyć mu alternatywę do tego, co proponuje zespół 3-krotnych mistrzów ligi. Rynek pozostaje mimo wszystko sceptyczny.

Niektórym nadal trudno uwierzyć, by zawodnik po trzynastu sezonach w Miami, nagle miał opuścić ukochaną drużynę. Wade w poprzednim sezonie radził sobie znacznie lepiej co pozwoliło otoczeniu myśleć, że jego negocjacje pójdą szybko i gładko. W salary-cap drużyny znajduje się około 40 milionów dolarów miejsca. Oprócz Wade’a, na rynek wolnych agentów trafili także Hassan Whiteside i Luol Deng.

W międzyczasie Heat zostali zaproszeni do rozmów z Kevinem Durantem. Czyżby poprosili Wade’a o zbyt duże finansowe poświęcenie? Trudno sobie wyobrazić, by zawodnik kiedykolwiek miał zagrać na parkiecie w Miami nosząc na sobie trykot innego zespołu.

W międzyczasie Oklahoma City Thunder chce zaimponować Durantowi budując solidny fundament pod sukces. Najpierw ściągnięcie Oladipo, Ilyasovy i Sabonisa, a teraz starania o wolnego agenta – Ala Horforda. Center będzie jednym z topowych niezastrzeżonych graczy. Do tej pory przypuszczano, że pozostanie w Atlancie, ale ta narracja w przekroju ostatnich tygodni stawała się coraz mniej przejrzysta. Hawks mieli zacząć coraz odważniej przyglądać się Dwightowi Howardowi.

Wabikiem Thunder w staraniach o Horforda może być trener Billy Donovan. Środkowy grał dla Donovana podczas swojej przygody uniwersyteckiej z Florida Gators. Jednak by zrobić miejsce na zawodnika, Thunder musieliby znaleźć nowe zespoły dla Enesa Kantera, Kyle’a Singlera, a ponadto zrezygnować z umowy Anthony’ego Morrowa. Po przehandlowaniu Serge Ibaki, Horford w rotacji Thunder byłby pierwszą opcją na czwórkę. W poprzednim sezonie Al znacznie poprawił swój rzut za trzy, co pozwoliłoby mu grać obok Stevena Adamsa jako stretch-four.

W międzyczasie New York Knicks oprócz prób ściągnięcia Joakima Noah, chcą również załatać dziurę na „dwójce”. Ciekawym rozwiązaniem byłoby ściągnięcie Kenta Bazemore’a, który trafi na rynek jako niezastrzeżony wolny agent. W Big Apple wiedzą jednak, że mają związane ręce przez cap-hold niektórych graczy, innymi słowy – zapchane salary-cap (około 29 milionów dolarów). Dając 18 milionów w umowie Joakima Noah, Knicks zabraknie pieniędzy na finansowe wymagania Bazemore’a.

Zawodnik nie ukrywał, że chce kontynuować karierę w Atlancie. Jego nowa umowa to minimum 16 milionów za rok. W wyścigu po gracza liczą się także New Orleans Pelicans. Bazemore jest pożądanym graczem z uwagi na swoją charakterystykę 3-and-D, czyli gracza rzucającego oraz dobrze broniącego. Knicks potrzebowaliby kogoś takiego obok Derricka Rose’a. Nota bene – Kent będzie jednym z tych graczy, którym zostanie przypięta łatka przepłaconych z uwagi na nowe ustalenia finansowe.

Natomiast Dwight Howard, który bardzo chciałby być postrzegany jako gracz na maksymalną umowę, zaplanował już spotkania z Boston Celtics i Atlantą Hawks. W kontekście gracza mówiło się także o New York Knicks, ale drużyna z Madison Square Garden skoncentrowała się na Joakimie Noah. Max dla Howarda to aż 30 milionów dolarów za sezon. Czy ktoś będzie tak szalony? Rzekomo Portland Trail Blazers bardzo chcą go pod swoim koszem.

fot. Keith Allison, Creative Commons

Derrick Rose: Bestia w ciele człowieka, którą okiełznały ludzkie ograniczania



Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
blabla555
blabla555
30 czerwca 2016 14:15

horford do okc to by bylo cos, z tego co mi wiadomo KD mowil kiedys ze chialby grac razem z Horfordem.

mariano
mariano
30 czerwca 2016 14:24

Fajnie jakby wade poszedł do cavs. Wade i James są razem na wakacjach kto wie co się wydarzy…

Rad23
Rad23
30 czerwca 2016 15:41
Odpowiedz  mariano

Tak. James i Wade najlepsi kumple. W Miami na boisku świetnie się rozumieli. Szkoda że tak krótko grali, bo to duet wręcz niesamowity był. Pięknie było by ich zobaczyć razem w drużynie, ale wydaję się to nierealne. Cavs mają zapchane salary a, Wade byle jakim kontraktem się nie zadowoli.

Adrian
Adrian
30 czerwca 2016 18:38
Odpowiedz  Rad23

wszystko jest mozliwe zwlaszcza w przypadku LJ jezeli będzie chciał Wade-a to go dostanie. Co do kasy to juz teraz sa duzo ponad próg salary cup wiec az sie prosi by zrobic małe zmiany. Czy Love jest im potrzebny jezeli maja zbierajacego Thompsona i rzucajcego za 3 Frye-a za 9, a nie za 22. + Shumpert (pozycja Wade) 9 milionów. Takze biorac pod uwage to wszystko. LJ podpisuje makasa no nie wiem ponad 30 baniek czyli 10 wiecej, kontrakt Love wchodzi w kontrak Wade-a, a Shumperta np w JRS. Zostaje zwiekszony próg i CAVS unikaja podatku. Generalnie CAVS maja kim… Czytaj więcej »

Alek
30 czerwca 2016 18:40
Odpowiedz  Rad23

LeBron podzieli się hajsem kolega i po sprawie. Nakręca razem dwie reklamówki i się zwróci 😉
Tylko problem może być jak chodzi o hierarchię w drużynie na podstawie wynagrodzenia.

koko
koko
30 czerwca 2016 19:28
Odpowiedz  Alek

Nie ma najmniejszych szans, Wade nie chce się poświęcać więcej, chce otrzymać maksa, a Cavs już będą płacić najwyższy podatek, ich salary cap fizycznie tego nie pomieści

Cikos
Cikos
1 lipca 2016 09:09
Odpowiedz  koko

Jak Wade dostanie maxa,to Miami sie zatkaja i nic sensownego nie beda mogli pozyskac.Bedzie to wygladalo troche tak jak LAL z Bryantem,kiedy wszyscy sie modlili o dzien w ktorym skonczy mu sie umowa.
Na miejscu Pata wolalbym zetrzymac Hassana,niz Wada,chociaz nie wyobrazam sobie Wada w innej ekipie 🙁
Bisnes is bisnes.