Dewayne Dedmon, Danilo Gallinari i C.J. Miles zdecydowali się przetestować rynek wolnych agentów. Każdy z graczy zrezygnował z opcji w kontrakcie na sezon 2017/2018 i 1 lipca stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem. Najdłuższa kolejka może ustawić się po włoskiego skrzydłowego.


O decyzji Danilo Gallinariego poinformował Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports. Zawodnik Denver Nuggets zrezygnuje z opcji wartej 16,1 miliona dolarów. Włoch wielokrotnie pojawiał się w pogłoskach transferowych, ale ludzie z Kolorado utrzymywali, iż chcą uczynić z Gallo filar swojej rotacji. To utalentowany i doświadczony gracz, choć jego ciało wielokrotnie uginało się pod ciężarem intensywności gry, co objawiało się w kontuzjach. To będzie problem numer jeden przy wycenie wartości zawodnika.

Gallinari przyznał, że pozostanie w Denver jest dla niego konkretną opcją. Trafiając na rynek wolnych agentów znajdzie się w grupie z Paulem Millsapem, Gordonem Haywardem i Blakiem Griffinem. Każdy z tych skrzydłowych będzie niezastrzeżonym graczem. Gallinari ma 28 lat, więc teoretycznie jest w najlepszym okresie swojej kariery. Zależy mu, by podpisać lukratywny i wieloletni kontrakt. Poprzedni sezon skończył notując na swoje konto średnio 18,2 punktu, 5,2 zbiórki i 2,1 asysty trafiając 44,7 FG% oraz 38,9 3PT%.

Z opcji zdecydował się zrezygnować także Dewayne Dedmon – wysoki San Antonio Spurs. Zawodnik zdecydował, że jest wart więcej niż opcja za 3 miliony dolarów i latem tego roku przetestuje rynek wolnych agentów. Bez wątpienia będzie jednym z ciekawszych środkowych w tegorocznej puli. Rozegrał dobry sezon pod skrzydłami Gregga Popovicha jako pomoc z ławki. W 76 meczach 28-latek zdobywał średnio 5,1 punktu, 6,5 zbiórki trafiając 62,2 FG%.

Ciekawym graczem na rynku będzie również C.J. Miles z Indiany Pacers. 30-letni swingman zrezygnował z niecałych 5 milionów dolarów, by sprawdzić swoją rynkową wartość. Ma za sobą dobry sezon w trykocie ekipy z Indianapolis, więc w kolejce może ustawić się kilku generalnych menadżerów. W erze rzutu za trzy punkty wyborowi strzelcy są bardzo cenieni. Miles ostatni sezon spędził jako ofensywna opcja z ławki. W 76 meczach notował 10,7 punktu i 3 zbiórki trafiając 43,4 FG% oraz 41,3 3PT%.

NBA: Małe szanse na powrót Chrisa Bosha



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Cikos
Cikos
31 maja 2017 15:52

Miles byl totalna pomylka w tym RS i PO.Szczerze,to oczekiwalem od nie duzo wiecej,przynajmniej tego,co w poprzednim sezonie.Niestety przytyl troche…..nie wiem,czy jest sens w niego inwestowac.Co innego Dedmon.Moglby zostac w SA.
Gallinari,to wiadomo,klasa.