W ostatnich dniach znacząco zwiększyła się aktywność prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w kwestii dyskusji na temat obecnej sytuacji NBA. POTUS często zabiera głos, co wynika z tego, że często o jego konflikt z ligą jest pytany. Tym razem zaangażował w wypowiedź Michaela Jordana i LeBrona Jamesa. 


Kilka dni temu prezydent USA stwierdził, że liga ma ogromne problemy z oglądalnością, co w dużej mierze ma wynikać z postawy zawodników, którzy protestują wobec niesprawiedliwości społecznej m.in. wobec czarnoskórych. Klękanie w trakcie hymnu miało źle odbić się na wizerunku ligi, ale ta zapowiedziała, że żadnych konsekwencji z takiego zachowania nie będzie wyciągać. Według Donalda Trumpa powinna, stąd pretensje prezydenta.

Nieustannie uderza w NBA i otwarcie zarzucił niektórym koszykarzom, iż są “głupi”. Natomiast komisarz Adam Silver ma się błaźnić swoimi ukłonami w kierunku Chin. Na komisarza i ligę spadła fala krytyki, że wśród społecznych przekazów, jakie koszykarze mogli wybrać na swoje koszulki, nie było żadnego wspierającego ludzi walczących o swoją wolność w Hong Kongu. Trump zarzuca Silverowi, że bardziej od ludzkiej godności, ceni sobie juany.

POTUS wykorzystał nawet zwykłe pytanie o to, kto jest najlepszym koszykarzem w historii, by uderzyć w LeBrona Jamesa. – Michael Jordan, cóż, widzieliśmy jak obaj grają. Ale Michael Jordan jest najlepszy, plus – nie był tak upolityczniony jak LeBron James – stwierdził Trump. James często krytykował Trumpa, w poprzedniej kampanii prezydenckiej wspierał Hillary Clinton, która rywalizowała o Biały Dom z Trumpem.

Jak widać – obecny POTUS nie jest w stanie NBA odpuścić i będzie w nią uderzał grzmotami tak długo, aż się ugnie. Nic jednak nie wskazuje na to, by liga miała się nagle zacząć przed Trumpem czołgać, a to zapowiada, że gracze ligi nie pojawią się w Białym Domu dopóki urzędował w nim będzie obecny prezydent. Wybory odbędą się w listopadzie tego roku. Kontrkandydatem Trumpa jest senator Joe Biden.

NBA: Cztery zespoły i tylko dwa miejsca. Możliwe scenariusze w walce o playoffs na Zachodzie



Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
icenumerocinq
icenumerocinq
12 sierpnia 2020 16:40

Mam nadzieję, że Trump nawet jak przegra wybory, to będzie komentował rzeczywistość. Jego twitty to często kopalnia beki, ale i celne pociski w hipokrytów, w tym przypadku z NBA. Może powinien poprowadzić jakiś program na FOX i dać sobie spokój z prezydenturą.

Kareem
Kareem
12 sierpnia 2020 19:27
Odpowiedz  icenumerocinq

A ty daj sobie spokój z komentowaniem,bo za mądry nie jesteś.

sagittariusA
sagittariusA
13 sierpnia 2020 09:34
Odpowiedz  icenumerocinq

Trump jest zwykłym egocentrycznym bufonem dodatkowo niezbyt rozgarniętym. Polecam przeczytać fragment z „Ogień i furia. Biały Dom Trumpa” Kiedy to przemawiał do zgromadzonych służb siłowych (FBI, CIA itp). To jest bełkot bez sensu i składu, który notabene zdarza mu się częściej. Ale w tym przypadku jest dużo bardziej rozbudowany i w takiej formie poraża głupotą i brakiem umiejętności wypowiadania się sensownie w bardziej rozbudowanej formie.

Jego przyszła współpraca z Foxem jest dość prawdopodobna bo takie miał plany jeszcze zanim został prezydentem.

Edytowane 1 miesiąc temu przez sagittariusA