Gdy Minnesota Timberwolves porozumieli się z Jonathanem Kumingą w sprawie podpisania kontraktu, to jasne stało się, że będą musieli wykonać najpierw jakiś transfer, aby móc Kuminie do składu dodać. W sobotę nad ranem Shams Charania poinformował, że Wilki rzeczywiście dopięły targu i wysłały Josha Greena do Salt Lake City.
Szczegóły transferu wyglądają następująco:
- Minnesota Timberwolves dostają: Cody Williams, John Konchar
- Utah Jazz dostają: Josh Green, gotówka
Według informacji, jakie przekazał Charania, władze Minnesota Timberwolves zamierzają zatrzymać w zespole Cody’ego Williamsa (to 10. wybór draftu w 2024 roku), natomiast Konchar w Minneapolis nie zagra. Zostanie on zwolniony, a jego kontrakt będzie rozłożony na kilka kolejnych sezonów. W ten sposób Timberwolves zrobią sobie odpowiednio dużo miejsca, by podpisać Jonathana Kumingę za wyjątek mid-level dla drużyn nad progiem podatkowym.
Przy okazji sprawdzą, czy Cody Williams może być w NBA realnym wsparciem. 21-latek niewątpliwie ma talent, ale do tej pory potencjału nie zrealizował. W swoim drugim sezonie w Utah pokazał się z lepszej strony, lecz nie na tyle, by Jazz widzieli w nim członka swojego trzonu. Williams w 67 meczach poprzednich rozgrywek notował średnio 8,8 punktu i 3 zbiórki w każdym spotkaniu.
Nie zagra natomiast dla Wolves ani jednego meczu Josh Green, który trafił do Minneapolis w ramach wymiany LaMelo Balla. Jego kontrakt okazał się za duży. Przejmują go teraz Jazz, którzy szukali zawodnika typu 3-and-D. 25-letni Green pokazał tego typu potencjał przede wszystkim jako gracz Dallas Mavericks. Jego ostatni sezon w barwach Charlotte Hornets był jednak dużo gorszy.










