NBA: „To był mój ostatni mecz”. Dirk Nowitzki kończy wielką karierę!

12
3681

Dirk Nowitzki zakończy karierę po sezonie 2018/2019. Niemiec ogłosił, że rozegrał już ostatni mecz w Dallas przy okazji starcia swojej drużyny z Phoenix Suns. W ostatnich miesiącach nie było pewności, co zawodnik zrobi, gdyż sam nie chciał oficjalnie niczego potwierdzić. Teraz jest już wszystko jasne. 


Tuż po meczu z Phoenix Suns, w którym Dirk Nowitzki zdobył 30 punktów, odbyła się mała ceremonia, w trakcie której zawodnik Dallas Mavericks rozwiał wszelkie wątpliwości. – Jak mogliście się tego spodziewać, to był mój ostatni domowy mecz – przyznaje Dirk. – Próbuje teraz oddychania-joga, ale nie bardzo działa – dodał podkreślając, że jest tą chwilą bardzo rozemocjonowany. Rozgrywa swój 21. sezon na ligowych parkietach, wielu kibiców wierzyło, że będzie 22.

– Szczerze mówiąc decyzję podjąłem w ostatnich dniach – kontynuuje. – Nie miałem pewności, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że nie ma sensu, bym robił to przez jeszcze jeden sezon – dodaje. Na parkiecie razem z Nowitzkim pojawili się Charles Barkley, Scottie Pippen, Larry Bird, Shawn Kemp i Detlef Schrempf – wszyscy, którzy przez wiele lat stanowili dla Niemca inspirację i których rolę w swoim koszykarskim dojrzewaniu podkreślał. Zatem jednego dnia dwóch wielkich koszykarzy rozegrało swoje ostatnie mecze w arenach, które stały się ich domem.

Nowitzki nie mógł ukryć wzruszenia. Jego oczy spłynęły łzami. Kariera Niemca jest przykładem lojalności wobec klubu, który dał mu szansę na wspaniałe życie zarówno zawodowe, jak i prywatne. Podczas tych 21 sezonów stał się prawdziwą legendą, przykładem profesjonalisty, w którego ślady chciało pójść wielu młodych zawodników. Dziękujemy Dirk! Na pewno nie zapomnimy o tym, jak wiele znaczyłeś dla tego sportu i jak wiele dla niego zrobiłeś!


Kto z kim zagra w NBA playoffs 2019?



Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
LeChoke
LeChoke
10 kwietnia 2019 11:08

To jest prawdziwy zawodnik. Klasa sama w sobie. Taki Lebron może się dużo od niego uczyć

Jehowy
Jehowy
10 kwietnia 2019 14:52
Odpowiedz  LeChoke

Takie ludki jak ty piszą, że za dużo o lbj a sami go co chwile poruszacie. Do lekarza od łba to się kwalifikuje.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
10 kwietnia 2019 11:19

Chapeau bas Dirk!!!

Alonzo
Alonzo
10 kwietnia 2019 13:01

Dzięki za te piękne i nie zapomniane mecze.Powodzenia Dirk. Aż się łza w oku kręci ;-(

pawel
pawel
10 kwietnia 2019 14:07

Szacunek Dirky, legenda i klasa sama w sobie ,za wszystkie lata ,za te razem z Nashem, gdy byliście jedną z moich ulubionych ekip wtedy,za te pojedynki z Spurs, za pojedynki strzeleckie z Portland i Bonzi Wells’em,za finały 2011 (o tak to była poezja)za całą karierę .

icenumerocinq
icenumerocinq
10 kwietnia 2019 14:48

Mega pozytywny gość. Zawsze fair i zawsze na odpowiednim poziomie.

Jerzu
Jerzu
10 kwietnia 2019 16:40

Uwielbiam. Człowiek – organizacja, podobnie jak Tim Duncan. Obaj trafili do swego sportowego raju i przesiąknięci jego atmosferą, kontynuowali tradycję, dając przykład czegoś więcej, niż wielkiego sportowca. Cokolwiek się napisze, za mało. Mark Cuban spędzi teraz sporo czasu przy barze. Twoje zdrowie, Dirk! Mój ty seryjny zdobywco punktów jedyny!

Andrew
Andrew
10 kwietnia 2019 21:19

To w jaki sposób Dirk poprowadził Mavs przeciwko Miami w finałach do tytułu zostanie na zawsze w mojej pamięci, w tamtym sezonie Mavs grali jak z nut, potyczka z Lakers w finale konferencji to była miazga, Shaq i spółka byli bezradni, a sam Dirk wielki zawodnik, darzę go dużą sympatią

Jerzu
Jerzu
11 kwietnia 2019 13:40
Odpowiedz  Andrew

Jaka potyczka z Lakers? Shaq?

pawel
pawel
11 kwietnia 2019 13:54
Odpowiedz  Jerzu

Chyba kolega próbuje trolowac,albo pomylił się o …prawie dekadę ?

Marek
Marek
11 kwietnia 2019 15:16
Odpowiedz  Andrew

Shaq = Gasol

Andrew
Andrew
12 kwietnia 2019 16:16
Odpowiedz  Andrew

Bynam oczywiscie, a napisałem Shaq