Lider Boston Celtics najwyraźniej nie chce w NBA bawić zbyt długo. W tym momencie jest w najlepszym okresie kariery i stara się poskładać klocki w Bostonie. Zdarza mu się jednak zastanawiać, jak ma wyglądać zakończenie jego przygody z najlepszą koszykówką świata. Nastąpi szybciej niż przypuszczamy?


Kyrie Irving poruszył temat końca swojej kariery przy okazji rozmowy na temat Vince’a Cartera, który w wieku 41 lat rozgrywa swój 21. sezon w NBA. Zawodnik Boston Celtics spytany o przewidywania swojej emerytury stwierdził, że na pewno nie dogra do wieku Cartera. – Mam nadzieję, że będę mógł z tym skończyć we wczesnej 30-stce – przyznaje. Co ma na myśli? 31, 32, 33? Na razie 26-letnia gwiazda nie chce niczego przewidywać.

– Kocham koszykówkę samą w sobie. Wszystko, co się z nią wiąże już nie ma dla mnie takiego znaczenia. […] Cieszę się grą, cieszę się zabawą z moimi kolegami z drużyny i lubię grać w kosza dzień po dniu – dodaje. Irving ma już na swoim koncie jedno mistrzostwo. W Bostonie postara się zdobyć kolejne. – Szczerze mówiąc ze strony ludzi, którzy nas obserwują, brakuje odrobiny wyrozumiałości w kontekście tego ile i jak ciężko musimy na to wszystko pracować – kontynuuje.

Bierzemy na siebie dużą odpowiedzialność. Jestem w stanie znieść wszystko, by – zanim moja kariera dobiegnie końca – zdobyć jak najwięcej mistrzostw – mówi dalej. Zawodnik C’s podkreśla, że kwestie finansowe nie liczą się dla niego tak, jak liczyły się na początku kariery. To kwestia tego, że Kyrie wiele zaoszczędził i wie, że poradziłby sobie w życiu bez konieczności zarabiania na grze w kosza. Dlatego właśnie chce odejść w momencie, w którym będzie się z tym czuł najbardziej komfortowo.

Przychodzę do pracy myśląc o tym, jak mogę stać się lepszym koszykarzem. Nie jestem jednym z tych, którzy martwią się o swoją popularność lub chcą sprzedać swoją markę. Moim zdaniem miłość do koszykówki powinna wyprzedzać wszystko, co wiąże się z grą w NBA – kończy. Na razie jednak Irving zmierza w kierunku swojego prime-time’u. Za rok trafi na rynek wolnych agentów i może podpisać z C’s 5-letnią umowę. To oznaczałoby jego grę co najmniej do 32 roku życia. Czy to byłaby jego ostatnia umowa w karierze?

NBA: Wypadek z udziałem Stepha Curry’ego



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments