Trener Wojowników w trzech ostatnich spotkaniach serii z Grizzlies musiał znaleźć się poza drużyną z San Francisco. Powodem absencji Kerra był pozytywny wynik testu na koronawirusa. 56-latek opuścił już protokół sanitarny i pojawi się na ławce Warriors od pierwszego spotkania finału na Zachodzie.

-Naprawdę nie było tak źle – powiedział Kerr za pośrednictwem Associated Press. Szkoleniowiec Golden State Warriors dodał, że miał łagodny kaszel i przekrwienie oczu, ale nie było to nic poważnego. Jedynym zmartwieniem Kerra była myśl, czy wirus nie rozprzestrzeni się wśród personelu i całego zespołu z Chase Center. Jednak wszystko wskazuje na to, że infekcja dopadła tylko szkoleniowca klubu z Kalifornii.

Mike Brown – niedawno zatrudniony jako główny trener Sacramento Kings – przejął funkcję szkoleniowca Warriors na czas nieobecności Kerra. Brown został zaangażowany przez władze GSW na trzy ostatnie mecze serii z Memphis Grizzlies.

Warriors wygrali mecz numer cztery już bez Kerra, osiągając prowadzenie 3:1, następnie zakończyli serię u siebie w szóstym spotkaniu. W nocy ze środy na czwartek będą gospodarzami w pierwszym meczu finałów konferencji zachodniej. Przeciwnikiem Wojowników będą Dallas Mavericks. Spotkanie odbędzie się o godzinie trzeciej czasu polskiego.

W czwartek 19 maja o godz. 21:00 transmitowany będzie kolejny podcast PROBASKET Live, gdzie Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki podsumująjeszcze siódme mecze Celtics – Bucks i Suns – Mavs, a także omówią finały Konferencji. Będą też inne ciekawe tematy. Zapraszamy!






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj