Rozgrywający Golden State Warriors – Stephen Curry – był jednym z wielkich nieobecnych minionych Mistrzostw świata. Wyraża on jednak ogromną chęć reprezentowania swojego kraju podczas przyszłorocznych Igrzysk olimpijskich w Tokio.


Taki jest z pewnością plan. Nie możesz jednak przewidzieć, żadnych urazów czy kontuzji, na pewno chcę pojechać. Byłem już dwa razy w mistrzowskich składach na Mistrzostwach świata, ale jeszcze nigdy nie grałem na Igrzyskach – powiedział Curry w rozmowie z ESPN.

Reprezentacja USA zakończyła koszykarski mundial w Chinach na siódmym miejscu, przegrywając po drodze z Francja i Serbią. Team USA pojechał do Chin bez najlepszych zawodników, z występów zrezygnowali m.in. Anthony Davis, James Harden, Damian Lillard czy Bradley Beal. Doszło do tego, że w ostatecznym składzie znalazło się jedynie trzech zawodników (Kemba Walker, Brook Lopez i Khris Middleton) z choćby jednym występie w All-Star Game.

Curry jednak nie dramatyzuje: – Jeśli tylko zabierzemy gości, którzy powinni pojechać, nikt nie powinien nam zagrozić. Wciąż jesteśmy najlepsi, musimy tylko pokazać, że nam się chce.

Porażki na scenie międzynarodowej sprawiały, że Team USA potrafił się jednoczyć. Po brązie w 2004 roku, Kobe Bryant, Chris Paul, Jason Kidd, Deron Williams i Dwight Howard dołączyli do Carlosa Boozera, LeBrona Jamesa, Carmelo Anthony’ego i Dwyane’a Wade’a, aby w cztery lata po klapie w Atenach, sięgnąć po złoto w Pekinie.

Curry da zespołowi USA najlepszego strzelca w historii, a fakt, że trener Warriors – Steve Kerr – jest w reprezentacji asystentem Gregga Popovicha, jedynie pomoże rozgrywającemu.

Mamy dodatkową zniżkę w oficjalnym sklepie NBA dla Czytelników PROBASKET! Więcej info>>

Zastanawiasz się nad zakupem League Passa NBA? Tutaj doradzamy, który pakiet wybrać.

NBA: Winslow chce być rozgrywającym

Posłuchaj podcastu PROBASKET w czterech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube
  3. iTunes
  4. Spotify

Michał Pacuda, PROBASKEThttp://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki, Radio Zethttp://twitter.com/sendecki81

Podcast PROBASKET 021:
1:13 – 8. miejsce na świecie, to duży sukces reprezentacji Polski, ale czy zmieni on postrzeganie koszykówki przez kibiców w naszym kraju?
23:35 – 7. miejsce reprezentacji Stanów Zjednoczonych, to najgorszy wynik tej kadry w historii, ale czy ktoś słowem wspomni o odpowiedzialności trenera?
40:45 – Analizujemy Power Ranking NBA. Coś specjalnego dla kibiców Boston Celtics.
1:07:04 – Nowy wizerunek Dwighta Howarda. Dramatyczne decyzje Lonzo Balla.

Podcast PROBASKET – SoundCloud, iTunes, Spotify i YouTube






11 KOMENTARZE

  1. „Musimy tylko pokazać, że nam się chce”. Niebywałe żeby gościom zarabiającym setki milionów nie chciało się udowodnić, że są najlepsi na świecie. Teraz deklaracje o Igrzyskach są po prostu śmieszne. Myśleli, że jak pojedzie osłabiony Boston Celtics + Mitchell, to wystarczy na czołówkę Europy? Przecież przegrali z drużynami z wiekszymi gwiazdami NBA jak np. Jokić.
    I szacunek dla Bostonu, że pozwolili bez problemu swoim najlepszym graczom reprezentować swój kraj.

  2. No tak. Nic się nie zmienia, już od lat. MŚ wszyscy olewają a na IO to wszyscy się pchają… Powinni wprowadzić system że 2x odmówiłes udziału w MŚ to wiecej nie dostaniesz powołania na IO. Wtedy skończy się ta głupia gadka,

  3. Co tam takie igrzyska. Może niech poczekają na jakiś turniej miedzygalaktyczny.
    A tak serio powinni jechać Ci co byli na MS. Najsłabsze punkty zastąpione tymi którzy na MS chcieli jechać ale kontuzje to uniemożliwiły jak np Lowry Lillard.

    • Masz rację, ale tak nie będzie. Taki LeBron czy Curry tylko wspomną, że chcą grać, a już się będzie czerwony dywan dla nich rozwijał. W Stanach liczy się show i oglądalność, a razem z nimi wzrośnie zainteresowanie.

    • Niestety ale faktycznie tak będzie.
      W tej sytuacji może powinni stworzyć absolutnie top ekipę. Sami najlepsi grający na maxa. Wtedy zobaczylibysmy czy i jaki dystans dzieli od USA resztę świata.

    • Finansowo zdecydowanie nie są, przecież w tym samym czasie można zrobić jakąś akcję reklamową.

  4. Jak w miarę lubię Curry’ego, za to jak gra, to jego wypowiedzi oraz stosunek do reprezentacji mnie irytuje. Najbardziej irytuje mnie ten fragment:
    „Jeśli tylko zabierzemy gości, którzy powinni pojechać…”, czyli Ci, którzy poświęcili czas wolny na MŚ, gdy innym się nie chciało ruszyć tyłków, nie powinni jechać na IO? Właśnie oni powinni jechać, a Ci co odpuścili bo ranga turnieju im nie odpowiada, powinni siedzieć cicho i nie komentować sytuacji dotyczącej mistrzostw świata oraz ewentualnie po cichu liczyć na powołanie na IO, a nie domagać się go

  5. W sumie obraził, kolegów którzy stracili kawał lata na przygotowanie się do mistrzostw i same mistrzostwa, obraził zespoły, które USA pokonały, obraził też swój kraj, którego nie chciało mu się reprezentować.

    Dramatyczna i lekceważąca odpowiedź. Życzę mu z całego serca by na Olimpiadę pojechał i wrócił z niej bez złotego medalu.

  6. beznadziejna dziewczynka-curry z obslinionym ochraniaczem, bez umiejetności końćzenia meczów powinien na zawsze mieć bana na reprezentowanie USA.
    Olal USA to USA powinna olać jego na IO. I bez niego USA wygrają olimpiadę, byle by pojechali Ci ca chca reprezentowa USA i sa zdrowi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here