Sacramento Kings grali poprzedniej nocy z Minnesotą Timberwolves. Przegrywali już 27 punktami, ale dobry mecz Buddy’ego Hielda i spryt w końcówce spotkania De’Aarona Foxa pozwoliły ekipie doprowadzić do dogrywki, w której rywala pokonali.


Gdy De’Aaron Fox stanął na linii rzutów wolnych, a jego zespół przegrywał trzema punktami, miał bardzo przejrzysty plan na to, w jaki sposób doprowadzić do wyrównania. Trafił pierwszą próbę i zszedł do -2, potrzebował więc zbiórki i rzutu z gry. Postanowił spróbować i zamiast trafić do kosza trafił precyzyjnie w obręcz, piłka wróciła w jego ręce i ten lay-upem zapewnił Sacramento Kings dwa punkty, które doprowadziły do remisu.

Nie da się ukryć, że bardzo sprytne zachowanie rozgrywającego Kings. Poza tym musiał się wykazać nie lada precyzją, by trafić w obręcz dokładnie tak, by pomarańczowa wróciła prosto do niego i aby skończył wszystko lay-upem. Plan powiódł się dokładnie tak, jak sobie to Fox zakładał i obok 42 punktów Buddy’ego Hielda bez wątpienia jest autorem 17 w sezonie zwycięstwa ekipy Luke’a Waltona. Sami zobaczcie, jak to wykombinował…

Kings wygrali mecz 133:129. Zespoły NBA potrzebowały 8379 prób, by wrócić z -17 w ostatnich trzech minutach spotkania. Udało się Kings kosztem Minnesoty Timberwolves, która od kilku tygodni przeżywa bardzo trudny okres.

NBA: Wzruszające słowa LeBrona Jamesa



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
elsho
elsho
28 stycznia 2020 12:58

Nie można ruszyć się z linii, dopóki piłka nie dotknie obręczy. Ewidentny błąd 😉

SceptoFan
28 stycznia 2020 14:11
Odpowiedz  elsho

Fakt, ruszył za wcześnie. Chyba nigdy tego błędu w takiej sytuacji nie zagwiżdżą, a szkoda.

cormac
cormac
28 stycznia 2020 15:08
Odpowiedz  elsho

przecież w ostatnich 2 minutach sędziowie muszą sprawdzać sporne sytuację…a tu dupa, ciekawe czy Wolves mieli challenge? choć znając ich beznadziejny sztab trenerski to pewnie o tym zapomnieli, tak czy inaczej sędziowie powinni sami sprawdzić ale widocznie to olali bo sobie pomyśleli „dobra tam, fajna akcja wyszła, będzie w top10…”

Adam
Adam
28 stycznia 2020 23:18
Odpowiedz  cormac

W ostatnich 2 minutach meczu Challenge na żądanie nie obowiązuje

Grizzfan
Grizzfan
29 stycznia 2020 12:27
Odpowiedz  elsho

Pytanie czy Dieng nie ruszył się też zanim Fox wypuścił piłkę – na tym filmiku ciężko to ustalić ale jeśli tak to byłby błąd obu stron.