Przed Polakiem pierwszy sezon na parkietach najlepszej ligi świata w koszulce San Antonio Spurs. Jeremy Sochan trafił do NBA z 9. draftu i przed nim bardzo interesująca przyszłość. W Teksasie mają wobec niego bardzo konkretne oczekiwania. Zawodnik twierdzi, że jest gotowy na wszystko, czym rzuci w niego NBA. 

Ekipa z San Antonio jest w trakcie gruntownej przebudowy. Kolejne lata będą dla podopiecznych Gregga Popovicha okresem intensywnej pracy nad rozwojem indywidualnym. Ucierpi na tym gra zespołowa i ucierpią także wyniki, ale San Antonio Spurs są gotowi do poświęceń, by w efekcie zbudować młody zespół budowany na zdrowych fundamentach. Kiedy włączą się do walki z czołówką i czy Jeremy Sochan będzie wtedy zawodnikiem Spurs? Tego nie możemy być pewni, dlatego na razie myślimy wyłącznie o sezonie 2022/23. 

Dla kibiców NBA w Polsce będzie on wyjątkowy. Po kilku lat bez Polaka w najlepszej lidze świata, znów mamy się kim ekscytować. Niestety nie zobaczymy Sochana na EuroBaskecie, ale ta decyzja ma pomóc skrzydłowemu optymalnie przygotować się do rozgrywek. – Trenuję codziennie i moje ciało jest w naprawdę dobrej formie – mówił w rozmowie z San Antonio Express-News. Młody zawodnik przyznał również, że rozwinął się mentalnie, bo w momencie, w którym coś go gryzie, rozmawia o tym ze swoim otoczeniem.

Gdy mam serię gorszych meczów lub mój rzut nie wpada, to rozmawiam o tym z moimi bliskimi, zamiast próbować z tym walczyć samemu. Komunikacja jest dla mnie kluczowa – przyznaje. To pokazuje z jak dojrzałym graczem mamy do czynienia. Również dlatego Spurs zdecydowali się wybrać Sochana w drafcie. Zobaczyli dobrze wychowanego młodego człowieka, który jest bardzo świadomy zarówno tego, co daje mu przewagę, jak i tego, co na drodze rozwoju mu przeszkadza. Takie cechy dobrze wróżą na przyszłość.

Oczywiście chciałbym zagrać dla reprezentacji Polski, bo to zaszczyt, ale przede mną pierwszy sezon z 82 meczami. Chcę być do niego jak najlepiej przygotowany – dodał. Spurs zagrają jeden mecz w Alamodome, wielofunkcyjnej hali widowiskowej w San Antonio, która może pomieścić 65 tys. widzów. – Mam ciarki na samą myśl – przyznaje Sochan. – Pojawi się wiele nowych osób – dodał. Po raz pierwszy w akcji będziemy mieli okazję zobaczyć Sochana 2 października, gdy SAS zmierzą się w meczu przedsezonowym z Houston Rockets.

***

Czy widziałeś już najnowszy odcinek Podcastu PROBASKET Live? Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki przez dwie godziny rozmawiali o bieżących wydarzeniach ze świata basketu. Nie zabrakło miejsca na dyskusję o nowym kontrakcie LeBrona Jamesa, sytuacji Kevina Duranta i konflikcie reprezentacji Polski, która wkrótce ma powalczyć na EuroBaskecie. Zapraszamy!









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj