Początek tego sezonu pokazał jak dużą wartość dla swojego zespołu ma Larry Nance Jr. Z nim na boisku Cleveland Cavaliers rozpoczęli sezon utrzymując się w walce o play-off. Bez niego spadli na dół tabeli konferencji wschodniej, a teraz najlepsze drużyny ze wschodu chcą go u siebie w składzie.


Pod kątem statystycznym Nance Jr. nie rozgrywa wybitnego sezonu. Notuje średnio 9,3 punktu, 6.8 zbiórki i 1,9 przechwytu na mecz. Jest bardzo solidnym zadaniowcem, trafiając 38% trójek, ale co najważniejsze daje bardzo dużo drużynie w kwestii wygrywania spotkań.

Po pierwszych 16 meczach sezonu, w których grał bez jakichkolwiek urazów Cavaliers notowali bilans 8-8, pozwalający im myśleć o walce o najlepszą ósemkę wschodu. Potem jednak ze względu na urazy musiał odpocząć, a drużyna z Ohio zaczęła lecieć w dół tabeli. Z kolejnych 15 spotkań wygrali tylko dwa i dopiero ostatnio otrząsnęli się, zaczynając grać nieco lepiej.

Nance Jr. to taki typowy glue guy, czyli zawodnik, który trzyma drużynę w całości. Jest trzecim zawodnikiem w całej lidze pod względem tzw. deflections czyli dotknięć piłki w obronie, niekoniecznie przechwytem, ale wybijającym rywali z rytmu ofensywnego ze średnią 3,9 na mecz. Bez niego ich średnia spadła całej drużynie o blisko trzy wybicia piłki, co przełożyło się na brak zwycięstw.

Jego wartość połączona z bardzo przyjemnym kontraktem wartym około 10 milionów dolarów rocznie i spadającym z każdym rokiem jest czymś co przyciąga chętnych na wymianę przed zamknięciem okna wymian 25 marca. Poinformował o tym Chris Fedor z Cleveland.com:

Powołując się na źródła, Nance jest zawodnikiem, o którego Cavs otrzymują najwięcej pytań. Mówi się, że agresywnie walczyli od niego jeszcze przed sezonem Minnesota Timberwolves. Jego głównym poplecznikiem jest tam D’Angelo Russell, były kolega z drużyny. Boston, Philadelphia, Nowy Orlean, Miami i Dallas także okazali zainteresowanie.

Sam zawodnik szybko odciął się od tych plotek:

Cavaliers prawdopodobnie jednak dokonają pewnych ruchów przed zamknięciem okienka. Próbują wytransferować Andre Drummonda, a kto wie czy Nance Jr. do niego nie dołączy. Dodatkowo Fedor informuje, że drużynę mogą opuścić Taurean Prince, Cedi Osman i JaVale McGee. Najmniej prawdopodobne jest odejście Kevina Love’a z tej grupy, ale podobno Dallas Mavericks wolą jego niż Andre Drummonda i trudno się im dziwić.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here