Shaquille O’Neal spędził w NBA aż 20 sezonów, przywdziewając w tym czasie barwy sześciu różnych zespołów. W trakcie swojej kariery Shaq dzielił więc szatnie z wieloma różnymi zawodnikami. Mimo tego środkowy nie miał problemu z tym, by wybrać najgorszego kolegę z drużyny. Niespodzianki chyba nie ma, bo padło na Dennisa Rodmana.

Dziś mało kto o tym pamięta, ale Dennis Rodman w sezonie 1998/99 był zawodnikiem Los Angeles Lakers. To wystarczyło, by Shaquille O’Neal właśnie jego określił „najgorszym kolegą z drużyny”, z jakim kiedykolwiek miał do czynienia. Środkowy nie miał co do tego w zasadzie żadnych wątpliwości, gdy został o to zapytany podczas kolejnego odcinka „The Big Podcast with Shaq”. Jego zdaniem wynikało to też jednak z bardzo pobłażliwego traktowania Rodmana przez władze klubu.

O’Neal przywołał nawet pewne sytuacje, do których dochodziło w trakcie tamtego sezonu. – Musieliśmy stawiać się na miejscu godzinę przed meczem. A on przychodził kwadrans przed pierwszym gwizdkiem, zajadając kurczaka z ryżem. Trenerzy prowadzili odprawę, a on wskakiwał do zimnego prysznica. Potem wychodził na parkiet i dawał 15-20 zbiórek – opowiedział Shaq, trafiając niejako w sedno problemu. Rodman był jaki był, ale koniec końców na parkiecie i tak robił swoje.

Warto jednak przypomnieć, że w tamtym czasie popularny Robak swoje najlepsze lata miał już za sobą. Ostatecznie wystąpił tylko w 23 spotkaniach w barwach Lakers, by w kolejnym sezonie zagrać 12 meczów dla Dallas Mavericks, które były jego ostatnimi występami na parkietach NBA. Lakers tymczasem po jego odejściu przełamali wreszcie szklany sufit i w rozgrywkach 1999/2000 z Shaqiem na czele zdobyli pierwszy z trzech kolejnych mistrzowskich tytułów.