Domantas Sabonis po raz kolejny okazał się kluczowym graczem Indiana Pacers. 24-letni All-Star zanotował w środowy wieczór swoje drugie w obecnym sezonie triple-double. Jego wszechstronna gra pomogła Indianie odnieść zwycięstwo nad ekipą Charlotte Hornets.


Sabonis zakończył spotkanie z imponującą linijką 22 punkty, 11 zbiórek i 10 asyst. Największe wrażenie robi jednak skuteczność środkowego Pacers. Sabonis w wyjazdowym pojedynku z Hornets trafił 9 rzutów na 10 oddanych prób, w tym dwa zza łuku.

„Podejmuje bardzo trafne decyzje, gdy piłka znajduje się w jego rękach” – chwalił podopiecznego trener Nate Bjorkgren. „Oddał dziesięć rzutów oraz rozdał dziesięć kluczowanych podań.”

W całej historii NBA taką skutecznością, przy minimum 20-punktowym triple-double mogło się dotychczas pochwalić tylko czterech zawodników. Sabonis dołączył do elitarnego grona zawodników na czele z Wiltem Chamberlainem. Obok legendarnego Szczudła znajdują się w nim również Bo Outlaw, Draymond Green i Nikola Jokic.

Domantas Sabonis jest najbardziej stabilną postacią w talii trenera Nate’a Bjorkgrena. Z każdym rokiem swojej profesjonalnej kariery urodzonemu w Portland zawodnik notuje coraz większy progres. Jego tegoroczne statystyki prezentują się imponująco – 20,4 pkt, 12,4 zb. i 5,6 as. na mecz.

Teraz, w swoim czwartym sezonie w barwach Pacers, Sabonis po raz kolejny chce pomóc zespołowi w awansie do fazy playoffs. Byłaby to już szósta z kolei posezonowa kampania Indiany. Lider Pacers świetnie dogaduje się z Mylesem Turnerem, drugim wysokim graczem Pacers. To w dużej mierze oni od dwóch lat stanowią o sile ekipy z Indianapolis.

W sezonie 2019/20 środkowy Pacers został nominowany do Meczu Gwiazd i tym samym dołączył do grupy największych gwiazd ligi. W tym roku jest na dobrej drodze do kolejnego wyboru do grona All-Stars.







ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj