O 21.00 zamyka się okienko transferowe, ale jeszcze nie doczekaliśmy się spektakularnych ruchów. Niemniej jednak Miami Heat odesłali gracza do Nowego Orleanu, by zaoszczędzić trochę pieniędzy, natomiast znów uaktywnili się Detroit Pistons, którzy porozumieli się z Houston Rockets i wyciągnęli z Teksasu Donatasa Motiejunasa oraz Marcusa Thorntona. 


Wytransferowanie Jarnella Stokesa do New Orleans Pelicans, to po prostu chęć zaoszczędzenia pieniędzy przez Miami Heat. Przez pozbycie się 22-latka ekipa szacuje się, że ekipa z Florydy zaoszczędzi około dwa miliony w podatku od luksusu. Stokes trafił do Miami na mocy wymiany z Memphis Grizzlies w listopadzie 2015 roku. Ani w Grizzlies, ani w Heat nie dostał większej szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności. Dla tych drugich zagrał łącznie… 14 minut i zdobył w tym czasie siedem punktów.

Dużo ciekawej wygląda wymiana dokonana kilkanaście minut później. Stan Van Gundy znów zadziałał i tym razem ściągnął do Detroit Donatasa Motiejunasa oraz Marcusa Thorntona, z kolei do Houston odesłał Joela Anthony’ego i zastrzeżony wybór w I rundzie Draftu 2016 (pick ten zastrzeżony jest w TOP 8 w 2016, w Top-10 w 2017 i 2018 roku). Niewykluczone, że już w tym roku trafi w ręce Rockets.

Pozyskanie Litwina to dość ryzykowny ruch biorąc pod uwagę jego problemy zdrowotne. W sezonie 2014/15 był pozytywną niespodzianką na ligowych parkietach, ale w kwietniu przeszedł operacje pleców i wciąż jest przez nie ograniczany. W bieżących rozgrywkach silny skrzydłowy wystąpił w zaledwie 14 spotkaniach swojej drużyny i na parkiecie spędzał tylko 13,4 minuty. Ostatni raz w grze pojawił się 31 grudnia. Jeśli jednak upora się z kontuzjami i wróci do regularnej gry, może okazać się solidnym wzmocnieniem Tłoków, wartym oddania wyboru w pierwszej rundzie. Trzeba zaznaczyć też, że po sezonie 2015/16 może stać się zastrzeżonym wolnym agentem.

Pistons pozyskali również Marcusa Thorntona, który będzie pełnił rolę rezerwowego, podobnie jak miało to miejsce w Houston. 28-latek dobrze wywiązywał się ze swoich zadań do tej pory – zagrał w 46 meczach, siedem razy wyszedł na parkiet w pierwszej piątce, a średnie statystyki zatrzymał na poziomie 10 punktów, 2,4 zbiórki i 1,4 asysty. Takiego zmiennika niejeden szkoleniowiec chciałby widzieć na swojej ławce.

 


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments