W ostatniej kolejce Tauron Basket Ligi Asseco Gdynia wysoko przegrała na własnym parkiecie z Anwilem Włocławek, podopiecznych Tane Spaseva czeka teraz wyjazd do Dąbrowy Górniczej i walka w turnieju o Puchar Polski. Pierwszy mecz zagrają w piątkowy wieczór, rywalem zespołu będzie Stelmet BC Zielona Góra. Najskuteczniejszy zawodnik Asseco Gdyni, Filip Matczak, zapowiada walkę z Mistrzem Polski.


Jeszcze w poniedziałek podopieczni Tane Spaseva mierzyli swoje siły z Anwilem Włocławek, ale tak wysokiej porażki gospodarzy nie przewidziało zbyt wiele osób. Włocławianie gładko wygrali to spotkanie 66:86, a w drużynie gospodarzy najskuteczniejszy był właśnie Matczak: – Nie ma co się oszukiwać, Anwil postawił trudne warunki. Przegraliśmy różnicą 20 punktów. Był to kolejny mecz z mocnym rywalem, w którym zostajemy daleko w tyle. Nie chcemy, aby to tak wyglądało jednak wychodzi jak wychodzi. Trzeba szybko wyciągnąć z niego wnioski – powiedział autor 13 punktów.

W turnieju o Puchar Polski, który organizowany jest w Dąbrowie Górniczej zagra osiem zespołów, Asseco zmierzy się z mistrzem kraju, Stelmetem Zielona Góra: – Trafił się nam najtrudniejszy z możliwych rywali. Mówiłem przed losowaniem, że zagramy w ćwierćfinale Pucharu Polski albo z gospodarzem turnieju finałowego z Dąbrowy Górniczej, albo z mistrzami Polski z Zielonej Góry. Chociaż z większym wskazaniem na Stelmet, gdyż mamy do niego szczęście w ostatnich latach. W końcu dwa razy pod rząd spotykaliśmy się w ćwierćfinale play-off – twierdzi Matczak, po czym dodaje: – Od meczu ligowego z Anwilem staramy się przygotować na walkę ze Stelmetem. Kto wie, co się zdarzy. W życiu często spotykają nas niespodzianki. Chociaż oglądałem ostatni mecz zielonogórzan przeciwko Czarny Słupsk. Mistrzowie Polski zagrali bardzo dobrą koszykówkę. Ich ostatnie starcie w EuroCup także wyglądało bardzo fajnie. Widać, że nasi rywale są w formie i wciąż idą z nią do przodu. My nie mamy nic do stracenia więc co ma być, to będzie.

W Dąbrowie Górniczej Asseco wystąpi osłabione. W składzie zabraknie Przemysława Żołniereiwcza, który dzięki odpoczynkowi ma pozbyć się problemów ze stawem skokowym. Te wykluczyły go w tym sezonie już z kilku spotkań. Początek meczu Asseco Gdyni ze Stelmetem BC Zielona Góra już w piątek o godzinie 17:50.

Źródło: sport.trojmiasto.pl

 

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments