Ciekawe doniesienia New York Posta. Dotąd mówiło się, że Tom Thibodeau znajduje się na celowniku New York Knicks, którzy rozmyślają nad swoją przyszłością. Ostatnie informacje mówią jednak o tym, że Thibodeau może wysłuchać również tego, co mają do powiedzenia w Houston. 


Od początku sezonu wiele mówi się o tym, że Houston Rockets nieuchronnie zmierzają w kierunku zwolnienia Mike’a D’Antoniego. Nie wszyscy w drużynie są przekonani, że to odpowiedni trener dla mistrzowskich aspiracji drużyny. Rozgrywki 2019/2020 w dużej mierze miały rozstrzygnąć przyszłość szkoleniowca w strukturach drużyny. Z uwagi na ich zawieszenie, Rockets utknęli w martwym punkcie. Zwolnienie D’Antoniego teraz byłoby bardzo kontrowersyjną decyzją.

Mogą więc przedstawić mu ultimatum. Jeśli włączy się z Rockets do walki o mistrzostwo przy ewentualnym wznowieniu sezonu to dostanie szansę, by zachować swoje miejsce. Jeśli Rockets ponownie rozczarują, będzie to zapewne koniec jego przygody z zespołem. To właśnie wtedy na scenę ma wejść Tom Thibodeau, który od kilku miesięcy deklaruje, że w rozgrywkach 2020/2021 na pewno wróci do prowadzenia ekipy NBA w charakterze head-coacha.

Wcześniej pojawiały się doniesienia, że Thibs znalazł się na krótkiej liście trenerów, którą przygotował sobie Leon Rose – nowy sternik New York Knicks. Ekipa z Madison Square Garden kilka miesięcy temu zwolniła Davida Fizdale’a. Rolę tymczasowego szkoleniowca przejął Mike Miller, który ma dostać od Rose’a szansę na to, by potwierdzić swoją wartość. W Nowym Jorku chcą mieć jednak konkretną alternatywę i Thibodeau stanowi jedną z najmocniejszych kandydatur.

Rzekomo o byłego trener Bulls i Timberwolves pytają także Brooklyn Nets. Wcześniej takim informacjom zaprzeczano, ale ekipa Kyriego Irvinga i Kevina Duranta musi sprawdzić wszystkie możliwości, by wspomnianej dwójce zapewnić jak najlepsze warunki do walki o mistrzostwo. Obaj panowie poznali Thibodeau w trakcie pracy z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Mimo to mocniejszym kandydatem do pracy z Nets pozostaje Tyronn Lue.

NBA: Magic Johnson z nową rolą dla rezerwowych



Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sebastian79r
Sebastian79r
5 maja 2020 12:10

Harden i Westbrook mieli by grać defensywę?! Wyjajali centra który potrafił bronić i teraz co, Thibs zacznie krzyczeć i te dwie święte krowy się go po dwóch latach, najpóźniej, się go pozbędą. Bo Morney ma tak zapchane salary cap że nikogo konkretnego do nich nie dołączy.

LeBron Dżem
LeBron Dżem
5 maja 2020 12:37
Odpowiedz  Sebastian79r

Covington > Capela w D

Kuba
Kuba
5 maja 2020 12:52

Wraz z Kerrem to dwójka najbardziej przereklamowanych trenerów.W istocie Pan Thibs jest totalnym przeciętniakiem,który w samodzielnej pracy trenerskiej nic nie wygrał a w MIN okazał się niszczycielem młodej ekipy. Jego zatrudnienie gdziekolwiek jest krokiem do problemów. A w HOU to musiałby to być kompletny idiotyzm.

Grizzfan
Grizzfan
5 maja 2020 14:56
Odpowiedz  Kuba

Nie przepadam za Kerr-em ale trzeba mu przyznać, że potrafi ułożyć gwiazdy tak, ażeby się nie pozabijały podczas grania w jednej drużynie. Było, nie było świadczy to o tym, iż gość jest dobrym trenerem. Drugim tego dowodem jest to, iż sam był snajperem, a jego obecna drużyna jakby nie patrzeć wygrywa głównie dzięki 3-kom. Przypadek?? Może tak, a może nie.

carter86
carter86
7 maja 2020 10:15
Odpowiedz  Grizzfan

A najlepszym tego dowodem jest to, że podczas nieobecności Kerra i przejęcia obowiązków przez Waltona drużyna grała równie dobrze. Przypadek ? Kerr niczego nowego nie wniósł do systemu gry, tylko kontynuował to co zaczął poprzedni trener tej drużyny. Ciekawe jakby sobie poradził z Lebronem zamiast Duranta ? Podejrzewam, że słabo jak wszyscy poprzedni jego trenerzy. Durant przyszedł do GSW w jednym celu zdobyć mistrzostwo. Dopasował się do tej drużyny i Kerr tutaj nie miał raczej nic do dopasowywani. System GSW po prostu był dobrze skrojony również pod Duranta, dobrze rzuca za 3 i jak trzeba to wjedzie, pod koszem pusto… Czytaj więcej »

Pat
Pat
5 maja 2020 22:19
Odpowiedz  Kuba

W idiotyzmach houston to czolowka, takze jest szansa.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
5 maja 2020 19:52

Jednego trenera, który nic w NBA nie wygrał chcą zastąpić drugim, który też nic nic wygrał. Pokerowa zagrywka 🙂