Doniesienia z ligowych korytarzy wskazują na to, że pomimo rozczarowującego zakończenia sezonu, Philadelphia 76ers chce zatrzymać Doca Riversa na ławce trenerskiej. Szkoleniowiec jest zdania, że naprawdę dobrze poradził sobie z przygotowaniem drużyny do rywalizacji. 

Bezzębni w ataku i momentami zagubieni w obronie – tak wyglądali gracze Doca Riversa w meczu numer sześć serii z Miami Heat. Ekipa z Florydy, głównie za sprawą znakomitej postawy Jimmy’ego Butlera, awansowała do finału wschodniej konferencji. Tymczasem Philadelphia 76ers kończy kolejny sezon w sposób, z którego nikt w Philly nie może być zadowolony. Trener Doc Rivers w rozmowie z dziennikarzami nie miał jednak sobie nic do zarzucenia. 

Nie martwię się o swoją pracę. Uważam, że wykonałem świetną robotę – mówił szkoleniowiec Sixers zaraz po meczu numer sześć. – Jeśli uważasz, że nie, to powinieneś o tym napisać – rzucił w kierunku dziennikarzy. – Sporo się napracowałem, by ten zespół dotarł w to miejsce. Kiedy tu przyszedłem, nikt na nas nie stawiał. Jeśli ktoś odnosi inne wrażenie, to niech o tym napisze. Ja o swoją pracę czuję się spokojny – skończył. 

Nie da się ukryć, że można mieć pewne zastrzeżenia do tego, w jaki sposób Sixers funkcjonowali po obu stronach parkietu. Jednym z kluczowych problemów, zwłaszcza w play-offach, był fakt, że James Harden nie zdążył lub po prostu nie wiedział, jak ma funkcjonować na parkiecie. Joel Embiid w pomeczowej konferencji powiedział o tym głośno i wyraźnie. W grze jednego z liderów składu zabrakło agresji, ale potem się wysoki poprawił i wskazał, że ten problem dotyczy całego zespołu. 

Z informacji, jakie słyszymy wynika, że w Filadelfii nie mają zamiaru rezygnować z usług trenera Riversa. Zatem ten najprawdopodobniej dostanie jeszcze jedną szansę na poukładanie zespołu w zgrany kolektyw. Pod znakiem zapytania stoi jednak przyszłość Jamesa Hardena. Może wykorzystać opcję zawodnika za 47 milionów dolarów lub podpisać przedłużenie maksymalnego kontraktu. Można jednak przypuszczać, że Sixers nie będą skłonni dać mu maksymalnej kwoty.

Czy widziałeś już najnowszy odcinek Podcastu PROBASKET LIVE? Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki przez dwie godziny rozmawiali o rywalizacji w drugiej rundzie play-offów i planach zespołów na przyszły sezon. Nie zabrakło miejsca na analizy, przewidywania i ciekawostki – Zapraszamy!









5 KOMENTARZE

  1. Jak mniemam Doc ma na myśli to, że nie odpadł w pierwszej rundzie znacznie prowadząc. Czyli nie postąpił jak zazwyczaj. I to jest wielki sukces. Proces niebawem jubileusz, 10 lat.

  2. Facio odkleił się od rzeczywistości, a wybór do „15” tylko mu krzywdę zrobił.
    Prawdopodobnie uwierzył, że rzeczywiście należy do najlepszych trenerów. On może należy do najlepszej „15”, ale wśród obecnie pracujących w NBA.
    A może i nie!

  3. Ja wiem, że choke Rivers, ale trzeba szczerze przyznać że w tym sezonie P76 mieli ogromne problemy – Simmons drama, Embiid też trochę meczów opuścił, w między czasie się przebudowali (pewnie z konieczności ale zawsze). Na plus: prime Embiid, ale też Maxey i Harris. Przeceniony Rivers jest fakt ale to był ciężki sezon dla P76.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj