Generalny menadżer Toronto Raptors – Masai Ujiri szukał oszczędności, więc zdecydował się oddać swojego niskiego skrzydłowego do Brooklyn Nets. Nowe umowy z Kylem Lowrym i Sergem Ibaką mocno nadwyrężyły sytuację finansową ekipy z Kanady, więc GM postanowił zainterweniować.


DeMarre Carroll przenosi się zatem do Brooklyn Nets wraz z wyborami w pierwszej i drugiej rundzie draftu 2018. W zamian ekipa Toronto Raptors otrzyma wysokiego grającego na pozycjach cztery i pięć – Justina Hamiltona. Ten ruch generalnego menadżera Raps – Masai Ujiriego to przede wszystkim próba zrobienia dodatkowego miejsca w salary-cap. Na Brooklynie byli gotowi przyjąć do siebie przeszło 30 milionową 2-letnią umowę Carrolla. Zawodnik na rynek trafi w 2019.

Wychowanek Missouri przedstawił się lidze jako gracz 3-and-D, czyli niezwykle pragmatyczna postać niemal w każdej rotacji. Raptors szukali jednak oszczędności i problemy zdrowotne Carrolla oraz jego nieregularna forma były wystarczająco mocnymi argumentami, by to właśnie nim Masai Ujiri handlował. W poprzednim sezonie DeMarre pozostawał zdrowy i zagrał w 72 meczach notując na swoje konto średnio 8,9 punktu, 3,8 zbiórki, 1,1 przechwytu grając na skuteczności 40 FG% oraz 34,1 3PT%.

Na Brooklynie kariera 31-letniego zawodnika może nabrać rozpędu. Dostanie tam zapewne więcej szans, by się wykazać w roli zarówno ofensywnego, jak i defensywnego lidera. Tymczasem na ławkę trenera Dwane’a Caseya trafi Justin Hamilton – wysoki dobrze rozciągający grę na dystans. W przekroju 113 meczów, jakie rozegrał w swojej karierze, trafiał 31% rzutów za trzy. Raczej jest ligowym tułaczem i za kolejny sezon zarobi 3 miliony dolarów. W 2018 będzie wolnym agentem.

Dokonanie transferu pozwoli Ujiriemu na większą finansową elastyczność i otworzy drogę do przedłużenia kontraktów Jonasa Valanciunasa i Cory’ego Josepha. Natomiast Nets mogli sobie pozwolić na przyjęcie umowy Carrolla, ponieważ Washington Wizards wyrównali ich ofertę za Otto Portera Jr.

NBA: Jak radzą sobie Fultz i Ball?

fot. Keith Allison, Creative Commons



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz81
Tomasz81
9 lipca 2017 10:21

Broklin to powoli sie robi druzyna typu … nie masz co zrobic z zawodnikiem o duzym kontrakcie … daj go na Broklin 🙂

Knicks Basketball
Knicks Basketball
9 lipca 2017 13:25
Odpowiedz  Tomasz81

Bez przesady, wyciągneli z tego dwa picki. Caroll po slabym sezonie, ale ktoś mu dal 15mln za coś nie za darmo. Zawodnik 3&D wciąż z potencjalem. W Brooklynie w ważniejszej roli, może sie spokojnie odbudować. Brawo Marks. Ja jestem na tak. Brooklyn zaczyna coraz lepiej wyglądać i Boston raczej 1st pick w 2018 się nie doczeka 😀 Zeby bylo zdrowie to s5 – Lin, Russell, Carroll, Booker, Mozgov plus z lawki LeVert, Hollis-Jefferson, Killpatrick rookie Allen. Dużo mlodych i są picki o czym jeszcze rok 1,5 temu mogli tylko pomarzyć! Brawo Marks! Brooklyn na tym slabnacym wschodzie może zostawić kilka… Czytaj więcej »

Dżejkob
Dżejkob
9 lipca 2017 21:33

Będą ostatni bo mają najsłabszy skład..chyba że Ci z za miedzy będą słabsi…wschód to jest jakaś masakra, jak się interesuje NBA od 1989 roku, tak nie przypominam sobie takich dysproporcji, to jest koszmarne. Zachód to NBA, wschód????nie wiem

abcde
abcde
9 lipca 2017 15:43

Po co kolejny wysoki w Raps? Mają już chyba 7 graczy na pozycjach 4 i 5.

Cikos
Cikos
9 lipca 2017 18:45

To jest typ zawodnika,jakich nie lubie.
Gra na przyzwoitym poziomie tylko w roku konczacym kontrakt.

swidur
9 lipca 2017 22:07

Valanciunas i joseph kolejni do wymiany