Istnieje duża szansa, że w finałach NBA swój pay-offowy debiut zanotuje OG Anunoby. Drugoroczniak w trakcie sezonu regularnego dostarczał ekipie dużo energii z ławki rezerwowych, ale przez problemy zdrowotne jest poza grą od blisko dwóch miesięcy.


OG Anunoby nie gra od początku kwietnia, gdy potrzebował nagłego usunięcia wyrostka robaczkowego. Problem okazał się tak poważny, że zawodnik stracił wszystkie dotychczasowe rundy play-offów swojego zespołu. Jednak ostatnie doniesienia wskazują na to, że Anunoby może wrócić na finał. W 70 meczach sezonu notował średnio 7 punktów, 2,9 zbiórki trafiając 45,3 FG%.

Toronto Raptors po raz pierwszy w historii zagrają w finale NBA. Potrzebują więc każdej pomocy, jaką tylko mogą otrzymać. Powrót OG byłby dużym wsparciem dla Kawhiego Leonarda, który już w meczach z Milwaukee Bucks sugerował, iż potrzebuje więcej odpoczynku. Oczywiście na tym etapie rywalizacji nie będzie o to prosił, ale Nick Nurse z pewnością skorzystałby z gracza, który mógłby dla Kawhiego ukraść minutę lub dwie.

Pierwsze dwa mecze finałów odbędą się w Toronto i Anunoby prawdopodobnie nie będzie gotowy na żaden z nich. Potem jednak ekipy przenoszą się do Oakland. Sztab medyczny z bliska przygląda się Anunoby’emu i lada dzień powinien dać mu zielone światło do pracy z zespołem na pełnym obciążeniu. OG to bardzo aktywny defensor, potrzebuje jeszcze szlifów w ataku, ale zapewnia energię z ławki, a ta może się okazać kluczowa.

NBA: KD wykluczony, ale może Cousins?


Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz Es
Grzegorz Es
28 maja 2019 21:28

a już myślałem że MG13 pogrąży swoich niedoszłych mocodawców z oakland. Tak BTW to jest tak jak pisałem Gasol jest zdrowy i w SF zastopował Embiida, w finale wschodu nie miał dużo roboty z Lopezem ale za to pomagał wyłączyć antka, nie wiem czy Valanciunas by sobie tak dobrze poradził.

The Big Fundamental
The Big Fundamental
28 maja 2019 21:35
Odpowiedz  Grzegorz Es

Dokladnie jak mowisz. Nie bez powodu w koncu wybierano go najlepszym defensorem;) Poza tym wzieli go tez po to zeby rzucil te kilka trojek no i je rzucil;) a Valanciunas by ich nie rzucil;) z calym szacunkiem do Litwina

Leon
Leon
29 maja 2019 00:57
Odpowiedz  Grzegorz Es

Gasol był też kluczowy do zatrzymania Giannisa pod koszem. Świetnie się wpasował w tą ekipę.

Barti
Barti
28 maja 2019 22:49

Jakby kawhi został w Toronto utrzymali by tą paczkę i zakontraktowali vince i zakończył by tam karierę zdobywając pierścień za rok. To by Kanada napisała historię w nba.

Mailman
Mailman
29 maja 2019 20:59
Odpowiedz  Barti

Jak bym był mądrzejszy to bym nie pisał z gimbami na probasket tylko oglądał mecze NBA w USA na żywo.Barti gdyby……….temat rzeka

Sean
Sean
29 maja 2019 14:59

Żal patrzeć, że tak fartownie Toronto przeszło Philę. Phila byłaby w finale trudniejszym przeciwnikiem dla GSW.