Intensywność gry wyraźnie wzrosła dla Kyle’a Lowry’ego. Zawodnik rozgrywa najlepszy sezon w swojej karierze i będzie stanowił o sukcesach drużyny już w play-offach. Z tego właśnie powodu zespół musi zrobić wszystko, aby rozgrywający przystąpił do nich w pełni sił.


Toronto Raptors rozgrywają najlepszy sezon w historii organizacji. Już teraz stanowią poważne zagrożenie dla Cleveland Cavaliers, jeśli drużyny spotkają się ze sobą w finale wschodniej konferencji. Jednak by zatrzymać LeBrona Jamesa, potrzebują zagrać swoją najlepszą koszykówkę. Taką gwarantuje im obecność na pozycji nr 1 Kyle’a Lowry’ego.

Podczas meczu Raptors przeciwko Orlando Magic w Londynie kilka miesięcy temu, Lowry doznał kontuzji łokcia. Wówczas nikt nie przejmował się urazem, bo wydawał się niegroźny. Jednak gdy 20 marca zawodnik znowu w starciu z Magic upadł na ten sam łokieć, kolejnego dnia potrzebował już przerwy. Pojawiło się przypuszczenie, że uraz zawodnika mógł się pogłębić.

Wskazują na to także statystyki Lowry’ego z ostatnich trzech meczów. Trafił 11 z 36 rzutów z gry i 5 z 26 prób z dystansu. Poza tym rzuca słabe 50% z linii rzutów wolnych. W rozmowie z dziennikarzami Kyle zaprzeczał przypuszczeniom, że to z powodu bolącego łokcia, ale był mało wiarygodny. Po przegranym meczu z Thunder, sztab medyczny odprowadził wodę z łokcia zawodnika. W zespole mają nadzieję, że to rozwiąże problem.

W międzyczasie Raptors starają się dowiedzieć, kiedy będą mogli skorzystać z DeMarre Carrolla. Ostatnie pogłoski mówiły o tym, że zespół nie przywróci go do gry w play-offach, aby nie naruszać tego, co zespół wypracował do tej pory. Raps muszą być jednak świadomi swojej decyzji. Carroll to świetny gracz po obu stronach parkietu. Odsuwanie go od składu może drużynie także zaszkodzić.

Zawodnik najpierw musi wrócić do pełni zdrowia. Jeszcze kilka tygodni temu sztab medyczny przypuszczał, że wychowanek Missouri jest bliski powrotu po kilku miesiącach rehabilitacji kolana. Potem jednak Carroll zrobił krok wstecz i wznowienie przez niego gry stało się nagle mało prawdopodobne. W zespole wychodzą z założenia, że gracz wróci tylko, jeśli Raptors będą grali głęboko w play-offach.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Chris Paul rezygnuje…



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments