Pojawiły się niepokojące doniesienia w sprawie zawodnika Atlanty Hawks. Kobieta oskarżyła go o napaść, choć Rajon Rondo zaprzecza, jakoby źle się wobec niej zachował. W drużynie mają nadzieję, że to tylko drobne nieporozumienie.


Pozew do sądu w Los Angeles złożyła kobieta, która mieszka w tym samym budynku, co dziewczyna Rajona Rondo. Rzekomo między parą a powódką doszło do przepychanki na parkingu i wówczas zawodnik Atlanty Hawks oraz jego dziewczyna mieli zachować się niestosownie naruszając nietykalność cielesną kobiety. Ta za całe zamieszanie domaga się miliona dolarów zadośćuczynienia. 

W pozwie powódka informuje, że Rondo miał ją zwyzywać i odepchnąć, natomiast jego dziewczyna na kobietę napadła powodując trwałe kalectwo. Prawnik Rondo zdążył wszystkiemu zaprzeczyć, twierdząc, że pozew jest niezasadny. – Widziałem nagranie wideo z całego zamieszania. Pan Rondo był przez całą rozmowę grzeczny. Powódka nie miała na twarzy maski i była bardzo nieuprzejma. Obronimy się przed tymi oskarżeniami i wygramy – mówił prawnik.

Wszystko miało się zacząć od tego, że Rondo zaparkował swój samochód na miejscu dla inwalidów nie mając do tego specjalnego zaświadczenia. Zaczęła się wymiana zdań, po której RR9 miał odepchnąć kobietę na jej samochód. Zaraz po tym kobietę miała zaatakować dziewczyna Rondo, uderzając ją w okolice głowy i ramienia. Całe zdarzenie nagrała kamera zamieszczona na jednym z garaży, co powinno rozwiać wątpliwości.

Zdarzenie miało miejsce, gdy Rondo był zawodnikiem Los Angeles Lakers. Przed sezonem 2020/21 zawodnik podpisał 2-letni kontrakt za 15 milionów dolarów z Atlantą Hawks. 






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here