W dniach 7-9 lipca 22 zespoły pojawią się w Disneylandzie. Jeden zmuszony był przenieść się na Florydę znacznie wcześniej. Z uwagi na 14-dniową kwarantannę, Raptors opuścili już Kanadę i znaleźli tymczasową przystań w Fort Myers na Florydzie.


Toronto Raptors mogą spędzić cztery miesięcy z dala od swojego domu. Zespół izoluje się od dłuższego czasu i trener Nick Nurse przyznał, że wszyscy czują się bezpiecznie w środowisku, jakie im przygotowano w Fort Myers na Florydzie. Wielu zawodników Raptors opuściło Toronto w momencie, w którym wybuchła epidemia. Nie było sensu, by wracali do Kanady, bo czekałaby ich 2-tygodniowa kwarantanna. To samo stałoby się, gdyby wrócili z Kandy do Stanów Zjednoczonych.

22 czerwca zespół z Kanady przeniósł się więc na Florydę. Tam będą trenować do 9 lipca, gdy dostaną zielone światło, by zakwaterować się już w Disneylandzie, gdzie parę dni później rozpocznie się obóz przygotowawczy. Na razie muszą przestrzegać wszelkich zasad izolacji. Przebywają w jednym hotelu, ale są podzieleni, by zminimalizować ryzyko. Śniadania odbywają się w wielkiej sali, która pozwala na rozmieszczenie zespołu w różnych miejscach. Obiady są dostarczane bezpośrednio do pokoi.

Trenerzy codziennie pracują indywidualnie z zawodnikami. – Czuję się, jakbyśmy codziennie jeździli na obóz – mówi Nurse. Po każdym treningu obsługa dezynfekuje parkiet i wchodzą kolejni. Po nich kolejna dezynfekcja i następna grupa. Nurse na ten moment nie może pracować bezpośrednio z zawodnikami. Ci mogą korzystać z pomocy jednego trenera. Treningi zespołowe rozpoczną się dopiero w drugi tydzień lipca, gdy wszystko będzie zgodne z protokołami przygotowanymi przez NBA.

Dla niektórych pracowników Raptors może to oznaczać nawet cztery miesiące bez rodziny. Pod koniec sierpnia w bańce mogą pojawić się pierwsi członkowie rodzin, ale na taki luksus mogą liczyć tylko i wyłącznie zawodnicy. – Nie dostrzegłem wśród mojego zespołu zaniepokojenia. Najważniejsze jest to, by wrócić na odpowiednie tory i zadbać o swoją przyszłość zawodową – mówił dalej trener Nurse.

W zespole panuje dobra atmosfera. Zawodnicy lubią przebywać w swoim towarzystwie, a to wiele rzeczy Raptors ułatwia. – Pod kątem integracji oceniam moich zawodników bardzo wysoko. […] Jesteśmy razem od kilku dni, dopiero zaczynamy się z tym wszystkim oswajać. Fizycznie wyglądamy bardzo dobrze. Na atmosferę też nie mamy co narzekać – mówi dalej Nurse. Raptors do Orlando pojadą jako jeden z faworytów. Zespół z Kanady stanie do walki o obronę tytułu zdobytego przed rokiem.

NBA: W czym Trae Young jest lepszy od Stepha Curry’ego?


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments