NBA: Poważna kontuzja Haywarda. Ile potrwa przerwa zawodnika?

6
5203

W drugiej kwarcie meczu Boston Celtics z San Antonio Spurs, Gordon Hayward doznał kontuzji, która może wykluczyć go z gry na co najmniej kilka tygodni. I to w momencie, w którym jego forma szybowała w górę, a drużyna wygrywała mecz za meczem.


Przed sezonem pojawiały się z obozu Boston Celtics zapowiedzi, które wskazywały na to, że w sezonie 2019/2020 zobaczymy Gordona Haywarda w pełnej krasie. Skrzydłowy po roku spędzonym na odzyskiwaniu zaufania do swojego ciała, w bieżących rozgrywkach miał po prostu wrócić do tego, co prezentował w Utah Jazz. Rosnącą formę kilka razy potwierdził, jak chociażby w meczu z Cleveland Cavaliers, gdy zanotował 39 punktów trafiając wszystkie rzuty za dwa punkty.

Swoje średnie zatrzymał na poziomie 19 punktów, 7 zbiórek i 4 asyst, więc znacząco podniósł poziom po sezonie 2018/2019. Tym bardziej szkoda, że Celtics nie będą mogli skorzystać z pomocy Haywarda na przestrzeni najbliższych tygodni. Sytuacja miała miejsce pod koniec drugiej kwarty. Gordon próbując ominąć w obronie LaMarcusa Aldridge’a, zderzył się z nim tak niefortunnie, że doszło do złamania ręki. Hayward natychmiast opuścił mecz i sztab medyczny szybko poinformował o urazie.

Złamanie ręki może oznaczać miesiąc przerwy lub trzy miesiące, jak w przypadku Stephena Curry’ego. Wszystko zależy od tego, czy Hayward będzie potrzebował operacji. Tak czy inaczej zespół musi przygotować się na dłuższy okres gry bez swojego podstawowego skrzydłowego. Wkrótce Celtics powinni opublikować oficjalną informację na temat stanu zdrowia zawodnika i tego, co go czeka. W międzyczasie zespół odniósł siódme zwycięstwo z rzędu i wygląda jak dobrze naoliwiona machina.

NBA: Lakers najlepsi na Zachodzie. Co mówią statystyki o ich obronie?



Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Cytadela
Cytadela
10 listopada 2019 11:43

Co za pechowiec, zderzenie jakich wiele ma miejsce w meczach, ale on akurat musiał złamać rękę.
Szkoda bo naprawdę fajnie w tym sezonie grał.

SceptoFan
10 listopada 2019 12:46
Odpowiedz  Cytadela

Wszystko wskazuje na to, że facet po prostu jest delikatny. Bardzo możliwe, że nogę złamał tak koszmarnie, bo właśnie taki jest.
Wielka szkoda, bo to utalentowany chłopak i trzymałem za niego kciuki.

pawel
pawel
10 listopada 2019 13:56

Oglądałem ten mecz i jak Scal powiedział ,ze u Gordona zdiagnozowano złamanie ręki ,to pomyślałem sobie, że to pewni zawodnicy mają zwyczajnie pecha ,przed sezonem mówiłem ze Gordon wróci do dobrej gry i tak było a tu kontuzja ,w tym meczu tez dobrze grał, co prawda zdarzyło mu się przy stanie 7-4 czy 7-2 dla Spurs nie trafić w kontrze spod samego kosza ale ogolnie jak cały sezon grał świetnie …eh jak pech to pech. Wróci za kilka /naście tygodni i będzie dochodził do formy ..znowu ,nie poddawaj się Gordon, patrz na Derricka ?

Michał
Michał
10 listopada 2019 16:35

Co za pech!! Wczoraj jeszcze sprawdzałem jego statystyki i mówię, jest dobrze, gość się odbudował i bedzie teraz grał, jak przed kontuzją nogi! Mam nadzieję, że szybko się tym razem odbuduje!

Asta
10 listopada 2019 20:08

Zal Gordona, ale on naprawde musi miec kruche kosci. Jestem ciekawy, czy robiono mu badania gestosci tychze. Sa przeciez ludzie, ktorzy w absurdalnych sytuacjach sie lamia. Oby tak nie mial, ale jakies prawdopodobienstwo jest. Zdrowia i pij mleko Gordon!!!!

szyp
szyp
12 listopada 2019 14:13
Odpowiedz  Asta

Niekoniecznie. Czasem niefortunne ułożenie może być wynikiem kontuzji. Można spaść ze stołka i złamać nogę choć wcześniej spadało się setki razy.