NBA: polskie „święto” śmigus-dyngus w stacji TNT. Shaq zlał Barkleya!

8
8910

Uwielbiani przez kibiców Charles Barkley, Shaquille O’Neal, Kenny Smith i Ernie Johnson opowiedzieli o naszej tradycji „śmigusa-dyngusa”. Pokazali obrazki z polskich parad i spotkań polonijnych, które odbyły się w Stanach Zjednoczonych przy okazji świąt Wielkanocnych. Potem oczywiście sami zaczęli się oblewać.

Tak Shaq zlał Charlesa Barkleya oraz całe studio TNT.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy podczas programu Inside NBA mowa jest o Polsce. Trzy lata temu, kiedy Washington Wizards z Marcinem Gortatem w składzie grali przeciwko Indiana Pacers, a Polak grał bardzo dobrze, Shaq poświęcił mu sporo uwagi.

Zaliczył jednak wpadkę myśląc, że pierogi to kiełbasa. Za co chwilę później został ochrzaniony przez Barkleya.

Shaq nawet zapytał Marcina Gortata czy pierogi to kiełbasa 🙂

W kolejnym programie polska restauracja z Atlanty, gdzie nagrywane są programy „Inside NBA” przygotowała dla gości nasze tradycyjne potrawy, aby mogli je poznać i ich spróbować. Tak było w 2014 roku.




8 KOMENTARZE

  1. Nawet nie chce mi sie tego w adekwatny sposób komentować. czujecie się gorsi? niedowartościowani? Nie długo ktoś w usa piernie a wy bedziecie pjac z zachwytu. Rozumiem że czujecie się gorsi, ale żeby przypominać o tym na każdym kroku? to już jakaś mania mniejszości.

    • Stary ale wytłumacz mi z czym Ty tak na prawdę masz tutaj problem? Fajny news, zabawny. Jak dla mnie miło, że w tak wielkim multikulturowym kraju jak USA mówi się w wielkiej ogólnokrajowej stacji ustami WIELKICH gwiazd koszykówki o polskiej tradycji? Dla mnie tylko pozytyw. Doszukujesz sie u kogoś jakiś kompleksów a kompleksy wychodzą z Ciebie. No ale ok tak to teraz jest w naszym kraju. Chwalenie czyjegoś, czy to europejskie, czy amerykańskie, czy hinduskie etc jest złe i beeee… bo MY POLACY musimy być DUMNI. Jesteśmy kozakami, machamy do wszystkich szabelkami… widzę, że obecna władza i tv zrobiły ludziom już całkiem wodę z mózgu.

    • Jak nawet taki portalik czuje się gorszy, i co gorsza, próbuje to samo wmówić swoim czytelnikom, to jest jak jest. Ja nie czuję sie gorszy od przeciętnego usamanca. Byc może ty tak, ale nie pisz,że jestesmy. Pisz za siebie

    • Ty to się musisz czuć gorszy od wszystkich, skoro przeszkadza ci, że ktoś to wrzucił jako zwykłą ciekawostkę.

  2. Nie bardzo kumam oburzenie kolegi Zo. Bardzo fajnie, że trochę naszej kultury idzie na eksport – i to do kulturowego centrum współczesnego świata, a nie tylko ciągły import zwyczajów (najpierw Walentynek, potem Halloween, a ostatnio nawet czarny czwartek (sic!) i św. Patryk).
    Co więcej to radosna tradycja, a nie typowa depresyjna martyrologia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here