Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie – kibice Phoenix Suns poszukują Chrisa Paula. Rozgrywający po świetnym starcie w fazie play-off ostatnio wpadł w dołek, który zbiegł się z jego 37. urodzinami. Nie jest to więc dobra wiadomość dla Słońc, bo o awans do finałów konferencji zachodniej będą musieli powalczyć w decydującym siódmym pojedynku serii z Dallas Mavericks.


37 punktów i 25 asyst to łączny dorobek Chrisa Paula w czterech ostatnich meczach serii przeciwko Dallas Mavericks. Co więcej, w tych czterech spotkaniach generał Phoenix Suns zaliczył też aż 18 strat i popełnił łącznie 17 przewinień. Najlepsza ekipa sezonu zasadniczego przegrała trzy z czterech tych pojedynków i w niedzielę zagra o awans w siódmym, ostatnim meczu serii, w którym wszystko może się zdarzyć.

Dołek formy CP3 przyszedł więc w najgorszym możliwym momencie, który zbiegł się akurat z 37. urodzinami rozgrywającego. Paul jeszcze jako 36-latek zapisał przecież na konto 28 oczek oraz osiem asyst w wygranym meczu numer dwa, ale kolejne cztery spotkania rozegrał już po swoich urodzinach i w żadnym ze starć nie wyglądał jak najlepsza wersja siebie, czyli sławny Point God. Zaraz bliżej może być mu do przydomku Choke Artist.

Paul już jest bowiem rekordzistą NBA, jeśli chodzi o serie fazy play-off (do czterech wygranych), które jego drużyna przegrała, choć zaczynała od dwóch zwycięstw. Niechlubny rekord Paul ustanowił przed rokiem w finałach – była to już jego czwarta taka seria (wcześniej działo się tak w 2008 roku w serii Hornets-Spurs, w 2013 roku w serii Clippers-Grizzlies oraz w 2016 roku w serii Clippers-Blazers). W niedzielę 37-latek będzie miał więc dodatkową motywację.

Trudno jednak wyrokować, co spowodowało tak drastyczny spadek formy weterana, który nagle zaczął podejmować złe lub bardzo złe decyzje, szczególnie że zdaje się być on w pełni zdrowy. Jak uważa Jamal Crawford, powodem jest przede wszystkim fakt, że CP3 gra zbyt „niesamolubnie”. – Musi pomyśleć najpierw o zdobywaniu punktów, a potem gra się dla niego otworzy – uważa były kolega Paula z zespołu. Decydujący mecz między Suns a Mavs w niedzielę.

Czy widziałeś już najnowszy odcinek Podcastu PROBASKET LIVE? Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki przez dwie godziny rozmawiali o rywalizacji w drugiej rundzie play-offów i planach zespołów na przyszły sezon. Nie zabrakło miejsca na analizy, przewidywania i ciekawostki – Zapraszamy!





5 KOMENTARZE

  1. Różnie może być. Fenomenalny grał z pels, grał mając w zapasie g7. Teraz u siebie,ale elimination game. Mimo że kocham Doncic a,to HCA w tej serii robi za x factora, więc stawiam na Suns, i wreszcie należący się jak psu buda pierścień za longevity

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj