Finał NBA: Kawhi Leonard MVP!

11
4567

Nie było innej możliwości. Kawhi Leonard był zjawiskowy w serii z Golden State Warriors i we wszystkich poprzednich. Bez jego wkładu Toronto Raptors zapewne zatrzymaliby się na ścianie pierwszej lub drugiej rundy, jak miało to miejsce w ubiegłych latach. Po wyróżnienie MVP Finałów Kawhi sięga po raz drugi w karierze.


Tylko Hubie Brown wskazał na kogoś innego spośród dziennikarzy, którzy wybierali MVP Finałów, na Freda VanVleeta. Mimo znakomitej postawy super-rezerwowego, to Kawhi Leonard jest gościem, na którym Toronto Raptors oparli kwestię swojej walki o mistrzostwo. Nie zawiódł dostarczając Nickowi Nurse’owi ogrom energii po obu stronach parkietu. Był też gotów brać odpowiedzialność na własne barki, grając niemal w pojedynkę, gdy nic drużynie nie wychodziło. Był MVP w najlepszej definicji tego słowa.

Dołącza zatem do LeBrona Jamesa i Kareema Abdula-Jabbara, którzy również zdobywali to wyróżnienie dwukrotnie i dwa razy w trykotach innych zespołów. W 23 meczach fazy posezonowej, Leonard notował na swoje konto średnio 30,9 punktu, 9,2 zbiórki, 4 asysty i 1,7 przechwytu trafiając 49,2 FG% oraz 38,6 3PT%. To jego drugie MVP i rzecz jasna drugie mistrzostwo w karierze. Za pierwszym razem współpracował z kolektywem San Antonio Spurs, który pozostaje już tylko historią. Tym razem miał obok siebie ambitnych i głodnych sukcesu kolegów, którzy pomagali mu na każdym kroku.

Co dalej dla Leonarda? Latem tego roku trafi na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz. Trudno powiedzieć, co zrobi teraz, gdy zdobył z Raptors mistrzostwo i perspektywa na kolejny sezon wygląda dla drużyny naprawdę obiecująco. Tak czy inaczej w Toronto będą mu dozgonnie wdzięczni za to, co zrobił dla drużyny i dla miasta. Zapewnił im pierwsze mistrzostwo w historii organizacji reprezentując ogromną klasę i profesjonalizm. Tytuł MVP finałów był dla Kawhiego tylko formalnością.

Czy wiesz, że Podcastu PROBASKET możesz posłuchać przez Spotify, SoundCloud, iTunes oraz YouTube? W najnowszym Krzysztof Sendecki i Michał Pacuda rozmawiają o mistrzostwie Raptors i przyszłości Kawhi Leonarda. Zastanawiają się też czy to koniec Golden State Warriors, jakich znamy? W Podcaście nie mogło też zabraknąć zdesperowanych Los Angeles Lakers. Najnowszy Podcast PROBASKET znajdziesz tutaj.

Podcast PROBASKET 016: Raptors mistrzami NBA! Czy to koniec Warriors jakich znamy?

Finał NBA: Toronto Raptors nowymi mistrzami NBA!



Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil
Kamil
14 czerwca 2019 07:13

Wrócić po kontuzji i rozegrać taki sezon. Kawhi zuchu!!

123456
123456
14 czerwca 2019 11:00
Odpowiedz  Kamil

Grać z kontuzją i to na takim poziomie to dopiero wyczyn.

obiektyw
obiektyw
14 czerwca 2019 08:17

zgadzam się ale dla mnie największym faktorem na plus był Serge Chubaka i mały wojownik z okolic Chicago..

jumpman
14 czerwca 2019 08:35
Odpowiedz  obiektyw

dokładnie Fred ma 183cm oficjalnie (bez butów z 180). szacuneczek co on odpalił całe PO i finały.
i w sumie trener jak kiedyś niedoceniony Kerr tak teraz Nurse, na solidnych bazach zmodyfikowali i pchnęli drużynę po tytuł.

obiektyw
obiektyw
14 czerwca 2019 09:40
Odpowiedz  jumpman

WIESZ CO, CO DO KERRA, W CHICAGO NAJWAŻNIEJSZE RZUTY CZĘSTO ODDAWAŁ KERR ALBO WCZEŚNIEJ PAXSON A DZIŚ W GWA CURRY…CIEKAWE CZY TAKA BYŁA ROZRYSOWANA AKCJA CZY ZAWODNIKÓW PONIOSŁA FANTAZJA

Craptor
Craptor
14 czerwca 2019 11:50
Odpowiedz  jumpman

Całe playoffy? Przecież do końcówki finałów konferencji grał piach.

cormac
cormac
14 czerwca 2019 08:43

Kawhi na pewno zostanie, na pewno ;)))) dla mnie największym wygranym trener Nurse, GSW przegrali te finały kontuzjami ale trzeba przyznać że TOR ładnie bronili, mieli pomysły na defensywę a i w ataku nie brakowało ciekawych rozwiązań, jakaż to zmiana w grze w porównaniu do np. D’Antoniego i HOU gdzie cała taktyka polega na klepance Hardena i ciepnięciach za 3 z każdej pozycji

obiektyw
obiektyw
14 czerwca 2019 09:41
Odpowiedz  cormac

NIGDY NIE PISZ NA PEWNO..;)

jumpman
14 czerwca 2019 11:05
Odpowiedz  obiektyw

na pewno wiesz, że może być inaczej ; ) może zostanie on i Gasol lub ktoś inny. może pójdzie gdzieś indziej. na ten moment KL i LBJ zdobyli tytuły jako liderzy czy współliderzy w 2 zespołach… może pójdą razen do 3 i dokonają czegoś nowego. niech się toronto nacieszy miśkiem na razie i KL też (i tu wszystkie spinki mediów patrz: SKipa B. i social media przeciw KL i jego kontuzji i podejścia do odpoczynku przez 1 rok i 20 spotkań mniej w tym sezonie) — opłaciło się. Tu się zgodzę, że fajnie patrzy się na ten basket jak Raptors… Czytaj więcej »

jestem przed swoim prime
jestem przed swoim prime
14 czerwca 2019 13:51
Odpowiedz  jumpman

Kawhi zdobył MVP w 2014 w nagrodę, że powstrzymał LeBrona, tak samo jak rok później Iguodala. Jak powstrzymali? LeBron był i tak indywidualnie w każdych z tych Finałów najlepszy. W 2014 w Spurs liderem był T. Duncan, a za nim masa świetnych solidnych graczy-Kawhi, Manu, Parker, a nawet P. Mills i D. Green. Akurat MVP LeBrona były bezdyskusyjne, w odróżnieniu od Kawhiego. On zagrał świetnie w tych Finałach, ale bez przesady, nie dominował, jak ostatni MVP-LeBron i 2x Duncan.

slavinho
slavinho
14 czerwca 2019 10:20

Wyróżnienie dla Leonarda zasłużone. Jednak MVP okrzyknięto go już przed finałami, więc czyżby musiał je dostać (presja?). Myślę, że nagrodę dostał raczej za całokształt, niż samą grę w finałach. Zawsze lubiłem tego gościa i jeszcze raz podkreślę, że zasłużył, ale jego dominacja nie była tak bardzo widoczna jak choćby Durranta, czy LeBrona z ostatnich lat (pomijam ewentualny, mentalny wpływ na drużynę). Fakt, w końcówkach był postacią pierwszoplanową (może po tym poznaje się MVP) ale cały mecz harowali inni. Może na mój ogląd sytuacji ma wpływ jego charakter (spokojny, nie robi wokół siebie szumu) i to, że spodziewałem się że będzie… Czytaj więcej »