NBA: Pierwszy taki wsad Hardena? Co za radość!

3
7336

W nocy z wtorku na środę Brooklyn Nets pokonali New York Knicks 112:110, a świetny mecz rozegrał James Harden. Obrońca wraca powoli do swojej optymalnej formy, a jedno z jego zagrań przykuło szczególną uwagę.


Na początku trzeciej kwarty James Harden popisał się zagraniem, którego w jego wykonaniu najprawdopodobniej jeszcze nie widzislieśmy. Brooklyn Nets prowadzili wówczas 70:61, a na próbę zza łuku zdecydował się Patty Mills. Trafienie pozwoliłoby gospodarzom na odskoczenie New York Knicks na 12 oczek, ale ostatecznie rzut rozgrywającego odbił się od obręczy. Wówczas jednak Harden wybił się z pomalowanego i dobił rzut swojego partnera efektownym wsadem, czyli tzw. putback dunk. Jego radość mówi wszystko!

W końcowym rozrachunku Harden otarł się o triple-double, kompletując 34 punkty, 10 zbiórek i 8 asyst, do czego dołożył jeszcze 3 przechwyty. Nie zawiódł również pod względem skuteczności. Przez całą noc 32-latek trafił 55% swoich rzutów (11/20) i choć w przypadku prób za trzy drogę do kosza odnalazły tylko 3 rzuty, to wciąż była to lepsza skuteczność (37,5%) niż jego sezonowa średnia (36,2%).

Kolejny mecz Nets rozegrają w nocy z piątku na sobotę o godzinie 01:30 czasu polskiego. Ich rywalem będą Minnesota Timberwolves.

Czy widziałeś już najnowszy podcast PROBASKET Live?





3 KOMENTARZE

  1. Sam wsad to tak średnio efektowny, szczególnie że na niebroniony kosz (no dobra, był jeden asystent), ale radość ogromna, aż się uśmiech u mnie pojawił.

  2. Koleś nie zrobił niczego niezwykłego, takich wsadów w NBA są setki co miesiąc, ale najwyraźniej Harden jest tak słaby, że dla niego to było coś :]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here