Dla sympatyków Los Angeles Clippers ostatnie lata były swoistą sinusoidą. Ekipa z Miasta Aniołów pozyskała Paula George’a oraz Kawhia Leonarda i po raz pierwszy w historii organizacji awansowała do finałów Konferencji Zachodniej. Poprzedni sezon stał natomiast pod znakiem kontuzji, ale LAC są gotowi, by ponownie namieszać.

Poprzedni sezon Los Angeles Clippers zakończyli na 8. miejscu w tabeli Zachodu, które jeszcze kilka lat temu gwarantowałoby udział w play-offs. Tym razem, by tego dokonać, podopieczni Tyronna Lue musieli przebrnąć przez turniej play-in, gdzie lepsi okazali się Minnesota Timberwolves i New Orleans Pelicans.

Należy jednak pamiętać, że w minionych rozgrywkach LAC musieli radzić sobie bez Kawhia Leonarda, który ze względu na kontuzję więzadła krzyżowego musiał opuścić ponad rok, a także bez Paula George’a, który przed urazem rozegrał jedynie 31 spotkań sezonu zasadniczego.

Pomimo nieobecności swoich liderów Clippers nie postawili całkowicie na „tankowanie”, czyli walkę o jak najwyższy wybór w drafcie. Kierownictwo klubu zrobił wręcz coś przeciwnego i wykorzystując sytuację na rynku transferowym pozyskało Roberta Covingtona i Normana Powella z Portland Trail Blazers, co okazało się strzałem w dziesiątkę i doskonałym uzupełnieniem rotacji. Po wymianie statystyki obu panów wyraźnie się poprawiły, choć drugi z wymienionych zdążył rozegrać jedynie pięć meczów, zanim nabawił się urazu wykluczającego go z gry do końca sezonu.

Teraz Los Angeles Clippers wracają w pełni zdrowi i gotowi, by rzucić wyzwanie nie tylko rywalowi zza miedzy – Los Angeles Lakers – ale i największym z Golden State Wariors na czele. Gotowy do walki wydaje się m.in. Kawhi Leonard. W opublikowanym przez klub filmiku Paul George przyznaje, że jego 31-letni partner z zespołu prezentuje „formę z trwania sezonu, co jest przerażającym widokiem”.

Obrazek przygotowującego się do sezonu Leonarda to od długiego czasu w mediach społecznościowych widok niemal codzienny. Sztab medyczny Clippers podszedł do jego urazu bardzo poważnie i nikt nawet nie myślał, by przyspieszać jego powrót na parkiet, szczególnie po kontuzji Paula George’a. Teraz ekipa z Miasta Aniołów wraca ze zdwojoną siłą i dobrze obsadzonymi pozycjami.

Warto przypomnieć, że do LAC dołączył niedawno John Wall, który pomimo niepokojącej karty zdrowia wciąż może wnieść wiele do zespołu. Szeregi klubu (na obóz treningowy) zasilił również 22-letni środkowy Moses Brown, który nieco ponad rok temu potrafił notować double-double na poziomie 24 punktów i 18 zbiórek, 21 punktów i 23 zbiórek czy 20 punktów i 16 zbiórek. Kontrakty przedłużyli natomiast Nicolas Batum, Amir Coffey i Jay Scrubb.

Graphics: fadeawayworld.net

LA Clippers rozpoczną sezon 20 października od pojedynku z Los Angeles Lakers. W drugim meczu zmierzą się z Sacramento Kings, a następnie Phoenix Suns, po czym czeka ich seria dwóch starć z Oklahoma City Thunder. Pierwszy mecz z Golden State Warriors rozegrają 23 listopada w Chase Center, a na San Francisco będą wówczas zwrócone oczy niemal całego koszykarskiego świata.

Czy widziałeś już najnowszy odcinek Podcastu PROBASKET Live? Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki przez dwie godziny rozmawiali o bieżących wydarzeniach ze świata basketu. Nie zabrakło miejsca na dyskusję o nowym kontrakcie LeBrona Jamesa, sytuacji Kevina Duranta i konflikcie reprezentacji Polski, która wkrótce ma powalczyć na EuroBaskecie. Zapraszamy!








1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj