Konferencja wschodnia w nadchodzącym sezonie ma szansę być niezwykle wyrównana. Nie każdy zespół jednak ma tak samo wysokie szanse na walkę o playoffy. Kursy wystawione przez bukmacherów z Las Vegas są jednoznaczne i brutalne dla Chicago Bulls. Czy graczy Byków stać w tej sytuacji na optymizm?



Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google! 

Wchodzący po latach w nowy etap młodzi Chicago Bulls są stawiani przez ekspertów bukmacherskich z Las Vegas w roli drugiej najsłabszej potencjalnie ekipy wschodu, jedynie przed Brooklyn Nets. Eksperci z Vegas typują, że liczba zwycięstw Byków oscylować powinna w granicach 29,5. Jak na tak pesymistyczne przewidywania zapatrują się sami zawodnicy? Wybrany z czwartym pickiem tegorocznego draftu Caleb Wilson jest przede wszystkim podekscytowany możliwością pokazania się w warunkach poważnej rywalizacji:

– Szczerze? Nikt w tej drużynie nie dba o to, co mówią w Vegas. Wiemy, że wygrywanie to proces, wiemy czego wymaga wygrywanie, więc musimy po prostu wyjść i to zrobić. Oczywiście, mamy tę łatkę zespołu niedocenianego, zwłaszcza w tak ciasnej konferencji wschodniej […] Naprawdę czekam już na rywalizację. To wszystko czego chcę. Kiedy mecz naprawdę ma znaczenie, wychodzi z ciebie to, co najlepsze. Tym jestem podekscytowany – mówi debiutant Caleb Wilson przed sezonem w rozmowie z Joe Cowleyem z Chicago Sun Times. 

Znacznie lepiej niż szanse Bulls na playoffy wyglądają – przynajmniej według bukmacherów z Las Vegas – szanse Caleba Wilsona na nagrodę dla najlepszego debiutanta. Znajduje się on w gronie czterech faworytów, razem z AJ Dybantsą, Darrynem Petersonem i przede wszystkim Cameronem Boozerem. 20-letni Wilson rozegrał dla Bulls bardzo udany preseason. W pięciu meczach notował średnio 15,8 punktu, 4,6 zbiórki i 2,8 punktu w 26 minut. Imponował przede wszystkim eksplozywnością, choć wciąż jeszcze widać w jego grze ograniczenia. Przy bardzo dobrych liczbach miał też aż 3,4 straty na mecz i skuteczność za trzy na poziomie zaledwie 31% (przy prawie sześciu próbach na mecz). 

– Czuję, że jestem w stanie znacznie lepiej czytać defensywę. W ataku znacznie lepiej radzę sobie bez piłki w rękach. Zaliczyłem postęp na wielu polach, po prostu próbując i popełniając błędy – zaznacza Caleb Wilson, dając do zrozumienia, że już w trakcie obozu przygotowawczego i preseason zdołał poczynić pewne postępy w swojej grze. 

Ostrożny w swoich przewidywaniach jest z kolei lider drużyny, Josh Giddey, Australijczyk zwraca uwagę, że dopiero sezon zweryfikuje wszystkie przewidywania:

– Każda drużyna wchodzi w obóz przygotowawczy z myślą, że zaskoczy wszystkich kibiców. Pewnie każda drużyna mówi te same rzeczy, że są gotowi, że to będzie wielki rok, ale tak naprawdę nie wiesz nic, aż sezon nie wystartuje – mówi zachowawczo Australijczyk. 

Jeśli jest w Giddeyu optymizm, to jest on bardzo, bardzo ostrożny:

– Jestem bardzo spokojny o nasz zespół, ale dopiero kiedy trafisz na jakieś trudności, na serię porażek, dowiadujesz się jaką drużyną jesteś. Nie chcę tutaj zapowiadać, że będziemy drużyną na playoffy czy coś, ale sądzę, że jesteśmy wystarczająco mocni, żeby rywalizować w każdym meczu – stawia ostrożną tezę lider Chicago Bulls. 

Josh Giddey, skoro przy nim jesteśmy, jakiś czas temu zaczął dość regularnie publikować filmy na swoim profilu na YouTube. Analizuje w nich na przykład swoje czytanie gry w akcjach pick and roll i jest świetną odtrutką na wielu graczy, którzy w mediach raczej przekrzykują się o to, kto poradziłby sobie w jakich czasach, kto jest “twardy”, czy ma “finezję”. Takich graczy potrzebujemy w mediach sportowych:

Kwestie taktyczne zaprzątają oczywiście głowę nowego trenera Chicago Bulls, Tiago Splittera. Ten wprost przyznaje, że krótki etap preseason nie jest wystarczający, żeby drużyna weszła na swój optymalny poziom przygotowania do gry:

– Każdy trener w każdej z trzydziestu ekip myśli, że zdąży zrobić w preseason więcej. Mamy całą listę rzeczy, które chcemy zaimplementować, ale to prawie niemożliwe. Są rzeczy, które zaimplementujemy dopiero w trakcie trwania sezonu, czy to w defensywie, czy w ofensywie, dotyczące konkretnych sytuacji meczowych, zależnie od tego przeciwko komu akurat gramy; schematy defensywne i tego rodzaju rzeczy. No więc tak, nie jesteśmy jeszcze w pełni przygotowani, na sto procent to jeszcze nie jest to – mówi w rozmowie dla Chicago Sun Times trener zespołu, Tiago Splitter. 

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google! 

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy! 


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany