Kiedy w marcu tego roku Lou Williams trafił z Los Angeles Clippers do Atlanta Hawks, momentalnie rozpoczął rozważania nad natychmiastowym zakończeniem kariery. Ostatecznie 35-latek zdecydował się na kontynuację gry w barwach „Jastrzębi”, ale sezon 2021/22 mimo wszystko może być jego ostatnim.

Lou Williams rozpoczął właśnie swój 17. sezon w NBA. Po kilka latach rozłąki obrońca po raz kolejny znalazł się w Atlancie. Barw Hawks bronił już bowiem w latach 2012-2014, ale teraz jego rola została wyraźnie ograniczona. W czterech rozegranych jak dotąd spotkaniach 35-latek spędzał na parkiecie nieco ponad 12 minut na mecz i wiele wskazuje na to, że wraz z końcem rozgrywek zdecyduje się na zakończenie kariery.

W rozmowie z Taylor Rooks z Bleacher Report Williams wyraźnie zasugerował, że przygotowuje się do decyzji o zakończeniu kariery, ale zostawił sobie furtkę na ewentualne przedłużenie swojej przygody na parkietach NBA o kolejny sezon.

– Zostałem wybrany w drafcie, kiedy miałem 17 lat. NBA to wszystko, co wiem. Nawet jeśli myślisz, że jesteś na to przygotowany, to nie jesteś. To prawdopodobnie mój ostatni rok, więc przygotowuję się do tego mentalnie – powiedział Williams.

„Sweet Lou” trafił do NBA przez draft w 2005 roku, kiedy to został wybrany przez Philadelphia 76ers z odległym 45. numerem. W Pennsylvanii spędził łącznie siedem sezonów, po czym przeniósł się do Hawks, a w kolejnych latach zaliczał epizody w Toronto Raptors, Los Angeles Lakers i Los Angeles Clippers.

Na przełomie całej kariery Williams notował dotychczas średnio 14,3 punktu, 2,2 zbiórki oraz 3,4 asysty na mecz. Prawdopodobnie najlepszą formę prezentował za czasów gry w LAC, gdzie w sezonie 2017/18 zdobywał 22,6 punktu, 2,5 zbiórki oraz 5,3 asysty na mecz. W latach 2015, 2018 i 2019 Lou zgarniał również nagrodę dla najlepszego rezerwowego ligi.

W poprzednim sezonie Williams wystąpił we wszystkich 18 meczach „Jastrzębi” w play-offach i notował średnio 7,7 punktu, 1,4 zbiórki i 2,2 asysty na mecz, trafiając przy tym 45,5% rzutów z gry, w tym 43,3% zza łuku. Wszystko wskazuje na to, że obecne rozgrywki z mierzącymi wysoko Hawks to „ostatni taniec” 35-latka.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj