To już ponad 13 lat odkąd po raz ostatni mógł nazywać się głównym trenerem drużyny NBA. Jeff Van Gundy od lat pojawia się w plotkach niemal przy każdym wolnym wakacie trenerskim. Czy w tym roku wreszcie spełni swoje marzenie o powrocie?


Jest jednym z największych koszykarskich umysłów, lecz od lat spełnia się jedynie jako ekspert stacji ESPN. Teraz jeden z jego kolegów po dziennikarskim fachu donosi, że Jeff Van Gundy „bardzo mocno” chciałby wrócić do bycia trenerem. Brian Windhorst w jednym ze swoich ostatnich wystąpień wprost stwierdził, że Van Gundy od dłuższego czasu chce wznowić swoją karierę trenerską. – Naprawdę chce znaleźć sobie nową pracę, a Houston jest jego domem – dodał Windhorst.

To właśnie w Teksasie po raz ostatni widziano Van Gundy’ego w roli szkoleniowca. Spędził on cztery sezony jako trener Houston Rockets, choć nie udało mu się odnieść z zespołem żadnego większego sukcesu. Za taki trudno uznać sam awans do fazy play-off. Teraz w Houston znów pojawił się wolny wakat i Van Gundy z pewnością jest jednym z kandydatów. Rakiety być może czekają na koniec finałów, które 58-latek komentuje w tym roku obok Mike’a Breena i Marka Jacksona.

Z drugiej strony, nazwisko JVG od lat pojawia się w różnego rodzaju plotkach, a mimo to pozostaje bez pracy w NBA. Od kilku lat Van Gundy współpracuje jednak z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, więc na pewno nie wypadł całkowicie z wprawy. Dowodem tego niech będzie fakt, że to właśnie JVG wprowadził USA na ubiegłoroczne mistrzostwa świata, mimo że nie miał do dyspozycji ani jednego gracza z NBA. Wiele wskazuje na to, że już niedługo zobaczymy go z powrotem przy linii bocznej którejś z drużyn.

Follow @PROBASKET





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here