Tegoroczny All-Star Game w Salt Lake City zbliża się wielkimi krokami. W czwartek 26 stycznia poznamy wyniki głosowania na starterów ze Wschodniej i Zachodniej Konferencji. Następnie trenerzy wybiorą rezerwowych. W międzyczasie NBA postanowiła nieco uatrakcyjnić show zmieniając format wyboru składów. 

Zakończyło się już głosowanie na składy All-Star. Piątki Meczu Gwiazd tradycyjnie składają się z trzech graczy obwodu (rozgrywający, rzucający obrońca i niski skrzydłowy) oraz dwóch graczy podkoszowych (silny skrzydłowy i środkowy). Głosy kibiców będą się składać na 50% całości. Za 25% odpowiadać będą przedstawiciele mediów, a za kolejne 25% koszykarze. Oni głosować będą poprzez jednorazowe wysłanie najlepszych piątek obu konferencji.

Już 26 stycznia TNT przedstawi wyniki głosowania oraz wyłoni dwóch kapitanów, który po wybraniu graczy rezerwowych (tradycyjnie przez 30 trenerów), przystąpią do draftu. Zawodników, którzy uzupełnią składy Meczu Gwiazd poznamy 2 lutego. Gdy wszystko będzie już jasne, dwóch koszykarzy z największa liczbą głosów we Wschodniej i Zachodniej konferencji wybierze składy tegorocznego Meczu Gwiazd. Zazwyczaj odbywało się to poprzez wideorozmowę ze studiem TNT. Tym razem selekcja odbędzie się… przed samym meczem.

Zatem składów nie poznamy aż do dnia meczowego. Według tego, co zaplanowała liga, LeBron James oraz Giannis Antetokounmpo wybiorą skład 19 lutego. Niewykluczone, że będzie to miało podobną formę do tej, jaką znamy z podwórka, gdy wybierało się składy do swoich ekip. Może być to kłopotliwe dla tych, którzy zostaną wybrani na samym końcu, ale NBA się tym najwyraźniej nie przejmuje. 72. Mecz Gwiazd NBA odbędzie się 19 lutego w Salt Lake City na arenie, na której swoje mecze rozgrywają Utah Jazz. 

Tak natomiast prezentowały się ostatnie wyniki głosowania. W tym momencie pozostali starterzy to Kevin Durant, Jayson Tatum, Nikola Jokic, Anthony Davis, Kyrie Irving, Donovan Mitchell, Stephen Curry oraz Luka Doncic. Ciasno jest na zachodzie, gdzie Zion Williamson nie traci wiele do Anthony’ego Davisa i może mu odebrać miejsce wśród graczy wyjściowego składu. Obaj mają jednak problemy zdrowotne, co może ostatecznie znacząco wpłynąć na wyniki głosowania. Wkrótce poznamy rezultat finałowy.