Jonathan Kuminga odrzucił większe pieniądze od Lakers, Bulls i Blazers, by podpisać z Minnesota Timberwolves dwuletni kontrakt wart 12,4 mln dolarów. Najważniejsza rozmowa nie dotyczyła jednak miejsca w ataku. Anthony Edwards mówił mu coś zupełnie innego. Skupił się na obronie, wymaganiach i jasnej odpowiedzialności.


Kuminga ma 23 lata, był siódmym wyborem draftu 2021 i wciąż pozostaje jednym z najciekawszych talentów, które nie mogą dla siebie znaleźć miejsca w NBA. Potrafi zdobywać punkty seriami, jest świetnym atletą, może kryć na kilku pozycjach, ale nigdy nie ustabilizował swojej pozycji w Golden State Warriors, a po lutowym transferze do Atlanta Hawks klub nie skorzystał z opcji wartej 24,3 mln dolarów.

Teraz Kuminga trafia do Minnesoty i robi to za pieniądze, które wyglądają zaskakująco skromnie. Lakers proponowali mu co najmniej 12 mln dolarów rocznie przez trzy sezony. On wybrał jednak dwa lata i 12,4 mln dolarów łącznie, z opcją zawodnika na sezon 2027/28. To oznacza jedno – nie interesuje go kupowanie bezpieczeństwa. Jest za młody, żeby się tym przejmować, a swoje i tak już zarobił. Ewidentnie liczy, że obok Edwardsa i LaMelo Balla będzie potrafił pokazać na co go tak naprawdę stać i za rok ustawi się po niego kolejka chętnych.

Edwards zaczął od obrony

Wydawało się przy rekrutowaniu zawodnika z takim talentem zwykle zacznie się od minut, liczby rzutów i obietnicy większej roli. Anthony Edwards poszedł w przeciwną stronę.

Agent Kumingi Aaron Turner zdradził w rozmowie z The Athletic, że lider Wolves wcale nie koncentrował się na zdobywaniu punktów. – Ant bardzo mocno angażował się w rekrutację. Jego przekaz był prosty: tutaj będziemy naprawdę bronić. Wszyscy patrzyli na atak, ale my z JK patrzyliśmy bardziej na defensywę – powiedział Turner.

To ważne, bo właśnie wokół tego elementu Kuminga przez lata budził najwięcej wątpliwości. W Warriors potrafił wyglądać jak zawodnik gotowy na duże mecze, ale jego rola zmieniała się zbyt często. Steve Kerr nie zawsze ufał mu w najważniejszych fragmentach spotkań, a Kuminga nie zawsze dawał trenerowi argumenty, by to zaufanie dostać.

Minnesota nie potrzebuje od niego kolejnego zawodnika, który będzie chciał prowadzić akcje obok Balla i Edwardsa. Potrzebuje skrzydłowego, który może biegać, zmieniać krycie, atakować obręcz po podaniu i dawać fizyczną przewagę i agresję obok Jadena McDanielsa oraz Rudy’ego Goberta.

Wolves pamiętają serię z Warriors

W serii play-offów przeciwko Wolves w 2025 roku Kuminga jako gracz Warriors zdobywał średnio 20,8 pkt przy 54% skuteczności z gry. To wtedy Minnesota zobaczyła, jak trudno zatrzymać go, gdy ma więcej miejsca i nie musi budować całej akcji od zera.

Latem Wolves oddali Juliusa Randle’a i Naza Reida. Zyskali LaMelo Balla, ale stracili dwóch ważnych skrzydłowych. Kuminga ma wypełnić część tej luki inaczej niż Randle. Nie będzie grać tyłem do kosza, ale ma być szybki, ma wykorzystywać swój atletyzm i próbować bronić wyższych rywali.

Randle dawał Minnesocie siłę, zbiórkę i kreowanie gry. Kuminga ma dać jej więcej dynamiki. W pierwszej piątce obok Balla, Edwardsa, McDanielsa i Goberta będzie musiał przede wszystkim szybko odnaleźć się bez piłki.

Kuminga rozmawiał nie tylko z Edwardsem. Spotkał się z prezydentem klubu Timem Connellym, rozmawiał z trenerem Chrisem Finchem, właścicielem Alexem Rodriguezem, LaMelo Ballem i Jadenem McDanielsem.

Finch miał jasno przedstawić mu zasady odpowiedzialności obowiązujące w Wolves. Nie chodziło o obietnicę, że Kuminga dostanie piłkę i będzie zdobywał 20 punktów. Chodziło o propozycję miejsca, w którym dostanie szansę, ale będzie też rozliczany z tego, co robi po drugiej stronie parkietu.

– Zapytałem go gdzie jest najlepsza sytuacja koszykarska? Odpowiedział: Minnesota. W takim razie nic innego nie ma znaczenia. Dlaczego miałby iść gdzie indziej? – mówił Turner.

Dla Kumingi to może być najważniejsza decyzja w karierze. Odrzucił ofertę Lakers, gdzie mógłby grać obok Luki Doncicia. W Portland i Chicago dostałby prawdopodobnie więcej swobody. Minnesota daje mu coś innego – ambicję, dużą rolę i skład, w którym nie musi być pierwszą opcją.

Niski kontrakt, ale wielka stawka

12,4 mln dolarów za dwa lata to dla Wolves znakomity interes, jeśli Kuminga pokaże na co go stać. W ostatnim pełnym sezonie w Warriors, w rozgrywkach 2023/24, zdobywał 16,1 punktu na mecz. W poprzednim sezonie, dzielonym między Warriors i Hawks, miał średnie 12,2 punktu oraz 5,6 zbiórki w 36 występach.

Opcja zawodnika w drugim roku sprawia, że obie strony wiedzą, na czym stoją. Jeśli Kuminga odnajdzie się w Minnesocie, za rok może zrezygnować z opcji i znów wejść na rynek jako 24-letni skrzydłowy z dużą rolą w mocnej drużynie. Jeśli nie, Wolves nie zamrażają sobie pieniędzy na długie lata.

Tu warto docenić odwagę Kumingi, bo na pierwszy rzut oka lepiej było iść do Lakers i grać obok Doncicia, albo wybrać drużynę słabszą, gdzie będzie rzucał po 20 punktów, albo więcej. Wybrał jednak Wolves, bo spodobało mu się wyzwanie i szansa na grę z Edwardsem i Ballem.

To połączenie dwóch rozgrywających jeszcze z Kumingą i McDanielsem oraz Gobertem na centrze wydaje się być ogromną zagadką, bo albo to kliknie i będą dominować i wszyscy będą się ich bać przed play-offami, albo zakończy się to jakoś wielką katastrofą, nieporozumieniami, a może nawet i konfliktem między zawodnikami.

Jedno jest pewne. Wolves na pewno warto będzie w tym sezonie obserwować, bo tyle młodości i talentu w jednym zespole nie było od dawna. Trener Finch stoi przed nie lada wyzwaniem, ale wydaje się, że musi mieć na to jakiś pomysł, dlatego tym bardziej trzeba śledzić jak wyjdzie mu jego realizacja.

Czy widziałeś już najnowszą wyprzedaż butów NIKE i JORDAN? Zniżki do 70%! Ponad 1000 modeli w różnych rozmiarach. Więcej informacji znajdziesz w tym artykule.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany