Francuski skrzydłowy Charlotte Hornets wyraźnie zawodzi w obecnym sezonie. Batum nie ukrywa faktu, że nie dotrzymał umowy z jaką się zobowiązał podpisując nowy kontrakt z Hornets w 2016 roku.


Pięcioletnia umowa o wartości 120 milionów dolarów, którą Batum podpisał latem 2016 roku, pozostaje największym jak dotąd kontraktem Szerszeni. Dwa pierwsze sezony po nowej umowie Nicolasa zapowiadały się obiecująco. Francuski zawodnik wystąpił w 141 meczach (wszystkie w wyjściowej piątce), grając średnio nieco ponad 32 minuty i notując 13.5 punktu, 5.6 zbiórki i 5.7 asysty w meczu.

Obniżka forma pojawiła się w sezonie 2018/2019, Batum w 75 rozegranych spotkaniach notował średnio 9.3 punktu, 5.2 zbiórki i 3.3 asysty na mecz. Mimo to nic nie zapowiadało, że w następnym sezonie reprezentant Francji straci miejsce w rotacji klubu z Północnej Karoliny.

Nicolas utknął na samym końcu ławki rezerwowych, w momencie gdy Hornets zdecydowali się dać szansę gry młodszym graczom.

– Przepraszam tutejszą społeczność – powiedział Batumponieważ wiązali ze mną wielkie nadzieje. I nie poszło dobrze… Nie wyszło. Ale co mam zrobić? Wciąż tu jestem – dodał.

Francuz wystąpił w 22 meczach w tym sezonie, w ciągu średnio 23 minut spędzonych na parkiecie notował zaledwie 3.6 punktu, 4.5 zbiórki i 3 asysty. Trener Hornets James Borrego w lutym ani razu nie skorzystał z usług swojego gracza. Ostatni raz Batum wyszedł na parkiet 24 stycznia podczas NBA Global Games rozgrywanym w Paryżu. Charlotte Hornets po solidnym meczu przegrali z Milwaukee Bucks 116-103.

Nicolas Batum dalej pozostaje graczem Szerszeni, pełniącym rolę mentora w drużynie pełnej debiutantów i drugoroczniaków. Francuski koszykarz wielokrotnie interweniował w imieniu swoich kolegów z drużyny. Szacuje się, że uratował Hornets przed około sześcioma faulami technicznymi.

-Nie zamierzam być samolubny – stwierdził –Nie chcę być tym gościem, który mówi – ,,OK, wyjdźmy dziś wieczorem. Trener jest do bani. Nie pokazuj się. Rzucaj 25 razy w meczu; nie słuchaj go. Nie. Nie zrobię tego. Nie potrzebuję tego. Nie potrzebują tego”– zaznaczył.

31-latek pozostanie w obecnej roli do końca sezonu. Następnie Batumowi pozostanie ostatni sezon kontraktu, w którym zarobi 27,13 mln dolarów, co sprawia że handlowanie Francuzem praktycznie stanie się niemożliwe. Charlotte Hornets zmierzają do czwartego sezonu z rzędu bez udziału w play-offach. Mimo to Batum wierzy, że młodzi gracze Szerszeni wkrótce tam trafią.

Ten klub ma świetlaną przyszłość –powiedział – ale nie sądzę, że będę jej częścią – zakończył.


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bobby_Peru
Bobby_Peru
6 marca 2020 12:43

Ciekawe czy w związku z tymi przeprosinami zrezygnuje z opcji zawodnika na przyszły sezon opiewającej na 27 mln, sądzę, że wątpię 🙂