Chyba nie do końca w ten sposób Kyrie Irving sobie wyobrażał pierwsze miesiące na Brooklynie. Jego zespół gra w kratkę, a sam zawodnik ma problemy zdrowotne, które skutecznie odcinają go od występów. Musimy jednak pamiętać, że dla Nets to rok przejściowy, który jest wyczekiwaniem na debiut Kevina Duranta.

Brooklyn Nets z bilansem 7-8 zajmują 7. miejsce w tabeli wschodniej konferencji. O dziwo bez Kyriego Irvinga radzą sobie równie podobne, co z nim w składzie. W ostatnim meczu pokonali Sacramento Kings 116:97 po bardzo dobrym meczu Spencera Dinwiddiego. Tuż przed rozpoczęciem spotkania, ekipa poinformowała, że w najbliższych meczach będzie bez Irvinga.

Zawodnika cały czas boli prawy bark i jest to uraz na tyle poważny, że zespół nie chce ryzykować poważniejszej kontuzji, dlatego Kyrie nie zagra w trzech kolejnych meczach swojej drużyny. To oznacza, że ominie go spotkanie w TD Garden przeciwko swojej poprzedniej drużynie – Boston Celtics. Potrzebuje minimum tygodnia rehabilitacji, by odzyskać pełen komfort gry.

Kolejny mecz Nets w TD Garden przewidziano dopiero na 3 marca, więc kibice Celtics nie będą mieli szybko okazji, by soczyście Irvinga wybuczeć, co wydaje się być nieuniknione. Choć generalny menadżer C’s – Danny Ainge jest przekonany, że nie powinni tego robić i do tego ich namawia.

Według ESPN, w umowie Irvinga jest bonus w postaci 125 tysięcy dolarów, które zawodnik zarobi, jeśli rozegra minimum 70 meczów sezonu regularnego. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że z tymi pieniędzmi będzie musiał się pożegnać. W 11 rozegranych przez Kyriego meczach sezonu 2019/2020, ten notował na swoje konto średnio 28,5 punktu, 5,4 zbiórki i 7,2 asysty.

NBA: Kemba Walker zniesiony na noszach


Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.




3 KOMENTARZE

  1. Irving to za Westbrookiem jeden z najbardziej przereklamowanych graczy NBA.Wiecej się o nim mowi/pisze niż typ robi.Dla mnie nie zasługuje na własny model od Nike.Jak by reklamowal Li Ning albo Antę to jeszcze bym zrozumiał.Mysle że Nike powoli zaczyna łapać to że zrobili błąd a przecież Kyrie ma też poboczną linie która sprzedaje się lepiej niż jego główne modele.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here