Sezon 2021-22 zbliża się wielkimi krokami. Pierwsze mecze już w nocy z wtorku na środę (19/20 października). Jak co roku przyglądamy się liście najciekawszych spotkań, dla których bez wątpienia warto będzie zarwać nockę! Prezentujemy również mecze, które odbędą się o „ludzkich” godzinach dla europejskich kibiców NBA.


Terminarz meczów najlepiej sprawdzać na stronie ESPN tutaj oraz w aplikacji NBA. Tam podane będą daty i godziny spotkań według naszego czasu.

Jak i gdzie oglądać mecze NBA w nowym sezonie? Przygotowaliśmy specjalny poradnik! Sprawdź>>

Przy wyborze spotkań kierowaliśmy się przede wszystkim możliwościami poszczególnych zespołów, choć nie pominęliśmy również pojedynków z dodatkowym smaczkiem. Powrót Hardena do Houston, pierwszy mecz Kyle’a Lowry’ego w Toronto po przenosinach do Heat? Tego również nie mogło tu zabraknąć. Zapraszamy na przegląd najciekawiej zapowiadających się naszym zdaniem spotkań nadchodzących rozgrywek.

  • 19 października: Milwaukee Bucks – Brooklyn Nets; Los Angeles Lakers – Golden State Warriors

Pierwsze mecze nowego sezonu zawsze zasługują na specjalną uwagę. W tym roku rozgrywki zasadnicze zainaugurują pojedynki Milwaukee Bucks – Brooklyn Nets oraz Los Angeles Lakers – Golden State Warriors. Starcia LeBrona Jamesa ze Stephem Currym i Kevina Duranta z Giannisem Antetokounmpo zawsze zbudzają wiele emocji. Który z faworytów do mistrzowskiego tytułu lepiej wejdzie w sezon?

  • 22 października: Philadelphia 76ers – Brooklyn Nets

Dla Philadelphi 76ers będzie to pierwszy mecz przed własną publicznością w nadchodzącym sezonie. Wciąż niewiadomo jak kierownictwo „Szóstek” rozwiąże sagę z Benem Simmonsem w roli głównej. Czy rozgrywający stawi się na pierwszy mecz w Wells Fargo Center, czy kolejny mecz na parkietach NBA rozegra w barwach innego zespołu?

  • 28 października: Chicago Bulls – New York Knicks

Dwa odświeżone zespoły z aspiracjami na walkę o miejsce w czołowej piątce konferencji wschodniej. Chicago Bulls niemal całkowicie odmienili trzon swojego zespołu, stawiając na Lonzo Balla, DeMara DeRozana i nieco wcześniej Nikolę Vucevicia. Do Juliusa Randle’a dołączyli natomiast Kemba Walker i Evan Fournier, którzy powinni podnieść poziom gry Knicks. Mecz ten może powiedzieć nam wiele o możliwym układzie sił na wschodzie.

  • 30 października: Philadelphia 76ers – Atlanta Hawks

Niezależnie od sytuacji Bena Simmonsa mecz ten powinien dostarczyć wielu emocji nie tylko sympatykom obu ekip. W tegorocznych play-offach Hawks wyeliminowali wyżej notowanych Sixers i w dość niespodziewanym stylu wywalczyli awans do finałów konferencji wschodniej. Dla podopiecznych Doca Riversa będzie to pierwsza okazja na zmazanie plamy po wpadce z czerwca.

  • 5 listopada: Toronto Raptors – Cleveland Cavaliers

Przedsmak bezpośredniego starcia dwóch pierwszych wyborów tegorocznego draftu. Cleveland Cavaliers z trzecim pickiem wybrali Evana Mobleya, Raptors z kolei zdecydowali się na Scottiego Barnesa z czwórką. Choć występują na różnych pozycjach, to warto zobaczyć, jak spiszą się w tym meczu.

  • 10 listopada: Houston Rockets – Detroit Pistons

Pierwsze bezpośrednie starcie zespołów, które w minionym drafcie wybierały z kolejno drugim (Jalen Green) i pierwszym (Cade Cunningham) wyborem. Obaj gracze zapowiadają się świetnie. Mecz ten może zatem ukierunkować w pewien sposób walkę o tytuł najlepszego debiutanta roku, choć nie należy nikogo wykluczać.

  • 18 listopada: Denver Nuggets – Philadelphia 76ers

W poprzednim sezonie o tytuł MVP sezonu zasadniczego do samego końca walczyli Nikola Jokić i Joel Embiid. Ostatecznie po statuetkę sięgnął Serb, a jak wiemy popularny Jojo lubi brać tego typu rzeczy do siebie i przy pierwszej nadchodzącej okazji może kierować się żądzą rewanżu.

  • 19 listopada: Boston Celtics – Los Angeles Lakers

Niezależnie od sytuacji, w jakiej znajdują się te zespoły, starcie Celtics z Lakers zawsze dostarcza kibicom dodatkowych emocji. W tym roku „Koniczyny” powalczą o powrót do czołówki konferencji wschodniej, a mecz z naszpikowanymi gwiazdami „Jeziorowcami” będzie idealnym miernikiem możliwości Bostonu.

  • 21 & 23 listopada: Los Angeles Clippers – Dallas Mavericks

W dwóch ostatnich latach obie ekipy mierzyły się ze sobą w pierwszej rundzie play-offs. Pomimo kapitalnych występów Luki Doncicia dwukrotnie lepszy okazał się zespół z Miasta Aniołów. Wszystko wskazuje jednak na to, że do tego czasu Kawhi Leonard nie powróci jeszcze do gry, co może postawić Mavs w roli faworyta.

  • 26 listopada: Golden State Warriors – Portland Trail Blazers

Bezpośrednia rywalizacja jednych z najlepszych rozgrywających ligi w osobach Stephena Curry’ego i Damiana Lillarda to gwarant niesamowitego widowiska. W zeszłym sezonie w spotkaniu przeciwko Blazers Curry zdobył 62 punkty, choć całą rywalizację w sezonie zasadniczym wygrała ekipa z Portland (2-1). Jak będzie tym razem?

  • 30 listopada: Brooklyn Nets – New York Knicks

„We want Brooklyn” – skandowali kibice Knicks po jedynym zwycięstwie w tegorocznych play-offach przeciwko Hawks. Nets będą jednak zdecydowanym faworytem tego starcia, o ile Kevinowi Durantowi, Jamesowi Hardenowi i Kyriemu Irvingowi dopisze zdrowie.

  • 3 grudnia: Los Angeles Lakers – Los Angeles Clippers

Walka o tytuł króla Los Angeles od lat nie była tak fascynująca! Po kiepskim sezonie Los Angeles Lakers ponownie staną do walki o mistrzowski tytuł. Clippers natomiast mogą mieć w sezonie zasadniczym problemy, zważywszy na długoterminową absencję Kawhia Leonarda. W świecie piłki nożnej mówi się, że „Derby rządzą się swoimi prawami”, ale w tym roku pojedynek Lakers – Clippers to coś więcej, niż tylko pojedynek dwóch ekip z jednego miasta.

  • 4 & 8 grudnia: Milwaukee Bucks – Miami Heat

Obie ekipy zmierzą się ze sobą co prawda już 22 października, ale na prawdziwy pokaz umiejętności Bucks i Heat warto zaczekać do grudnia. Obie strony powinny być już wówczas w optymalnej dyspozycji, o ile na ich drodze nie staną kontuzje. Jeśli w Miami poważnie myślą o mistrzowstwie, to muszą udowodnić to w serii z obrońcą tytułu.

  • 8 grudnia: Houston Rockets – Brooklyn Nets

Dla Jamesa Hardena będzie to drugi mecz w Houston od momentu przenosin do Nowego Jorku. Przy pierwszej wizycie w marcu tego roku Nets odnieśli spokojne zwycięstwo, a obrońca popisał się efektownym triple-double w postaci 29 punktów, 10 zbiórek i 14 asyst. Choć murowanym faworytem jest Brooklyn, Rockets będą z pewnością podwójnie zmotywowani, by sprawić niespodziankę.

  • 18 grudnia: Boston Celtics – New York Knicks

Osiemnastego grudnia Kemba Walker zagra w Bostonie po raz pierwszy od przenosin do Knicks. Jego epizod w Massachusetts nie należał do najbardziej udanych, choć notował 19,9 punktu na mecz, a w sezonie 2019/20 zagrał nawet w Meczu Gwiazd. Jakie przywitanie zgotują 31-latkowi sympatycy Celtics?

  • 25 grudnia: New York Knicks – Atlanta Hawks; Milwaukee Bucks – Boston Celtics; Phoenix Suns – Golden State Warriors; Los Angeles Lakers – Brooklyn Nets; Utah Jazz – Dallas Mavericks

Christmas Day – jeden z najciekawszych dni w kalendarzu każdego sympatyka NBA. Wszyscy znajdą tu coś dla siebie: LeBron James vs Kevin Durant, Luka Doncić vs Donovan Mitchell, Giannis Antetokounmpo vs Jayson Tatum… o fascynujących match-upach tej nocy można rozmawiać godzinami. Obowiązkowy punkt nadchodzącego wielkimi krokami sezonu.

  • 17 stycznia: Dzień Martina Luthera Kinga

Święto Martina Luthera Kinga obchodzone jest w Stanach Zjednoczonych w każdy trzeci poniedziałek stycznia. NBA przy tej okazji zaczyna grać bardzo wcześnie, dlatego my w Polsce będziemy mogli już o godz. 18:30 włączyć pierwszy mecz na żywo. W sumie bez zarywania nocy będzie do obejrzenia aż sześć spotkań (polecamy zestawienie „mecze bez zarywania nocy” na końcu tego artykułu).

  • 24 i 26 stycznia: Utah Jazz – Phoenix Suns

Bezpośrednie starcia dwóch najlepszych zespołów konferencji zachodniej minionego sezonu zasadniczego. Obie ekipy dzieliło zaledwie jedno zwycięstwo, choć w kluczowych momentach skuteczniejsi w swoich seriach okazali się Phoenix Suns. Dwa z rzędu pojedynki mogą być przedsmakiem tego, co czeka nas w tym roku w play-offs.

Jak oglądać mecze NBA w nowym sezonie? Przygotowaliśmy specjalny poradnik! Sprawdź>>

  • 25 stycznia: Brooklyn Nets – Los Angeles Lakers

Drugie starcie Nets – Lakers w naszym kalendarzu. Zdaniem wielu analityków to właśnie tę parę zobaczymy w kolejnych finałach NBA. Warto zwrócić zatem uwagę na każdą z bezpośrednich rywalizacji w sezonie zasadniczym. Kyrie Irving vs Russell Westbrook; James Harden vs LeBron James; Kevin Durant vs Anthony Davis – emocji nie zabraknie.

  • 29 stycznia: Golden State Warriors – Brooklyn Nets

Dla Kevina Duranta będzie to już drugi mecz w hali zespołu, z którm dwukrotnie sięgał po mistrzowski pierścień i statuetkę MVP finałów. Do tego czasu do składu „Wojowników” wrócić może Klay Thompson. Obie ekipy w pełni sił są w stanie stworzyć spektakularne widowisko.

  • 3 lutego: Toronto Raptors – Miami Heat

Mecz stojący pod znakiem powrotu Kyle’a Lowry’ego do Toronto po dziewięciu latach gry w barwach Raptors. Podobnie jak w przypadku Russella Westbrooka w Oklahoma City doświadczony rozgrywający może spodziewać się ciepłego przywitania.

  • 3 lutego: Los Angeles Clippers – Los Angeles Lakers

Kolejny pojedynek dwóch ekip z Miasta Aniołów. Różnica jest jednak taka, że do tego czasu do rotacji Clippers możę wracać powoli Kawhi Leonard. Clippers nie chcą z pewnością forsować powrotu swojej gwiazdy, ale jeśli Paul George nie stanie na wysokości zadania i LAC będą radzić sobię wyjątkowo kiepsko, sztab może przyspieszyć powrót „The Claw” na parkiet.

  • 10 lutego: Phoenix Suns – Milwaukee Bucks

Pierwszy pojedynek Phoenix Suns i Milwaukee Bucks od tegorocznych finałów. Mecz sezonu zasadniczego to co prawda zupełnie inny kawałek chleba, ale niesmak pomiędzy obiema ekipami z pewnością pozostał. „Słońca” będą chciały zmazać plamę z lipca, natomiast „Kozły” udowodnić swoją dominację nad rywalem z zachodu.

  • 10 & 12 lutego: Dallas Mavericks – Los Angeles Clippers

Druga dwumeczowa seria Mavs – Clips w nadchodzącym sezonie. Podobnie jak w pierwszym przypadku dla obu ekip będzie to świetny sprawdzian przed play-offami, które rozpoczną się około dwóch miesięcy później.

  • 4 marca: Chicago Bulls – Milwaukee Bucks

Chicago Bulls chcą szturem zwojować konforencję wschodnią, a starcie z Milwaukee Bucks może zweryfikować ich rzeczywiste możliwości. Czy kwarter Zach Lavine – DeMar DeRozan – Lonzo Ball – Nikola Vucević jest w stanie postawić się „wielkiej” trójce ze stanu Wisconsin?

  • 12 marca: Los Angeles Lakers – Washington Wizards

Pierwsze spotkanie obu ekip w nadchodzącym sezonie. Dla Kyle’a Kuzmy, Kentaviousa Caldwell-Pope’a i Montrezla Harrella powrót do Miasta Aniołów to szansa na udowodnienie kierownictwu Lakers, że popełnili błąd, pozbywając się ich tak łatwo. Na rewanż będzie liczył z pewnością pierwszy z wymienionych, który całą swoją dotychczasową karierę spędził w barwach „Jeziorowców”.

  • 10 marca: Charlotte Hornets – Dallas Mavericks

LaMelo Ball coraz odważniej wspina się w kierunku panteonu rozgrywających NBA. Najlepszy debiutant minionego sezonu zdążył rozegrać już kilka bardzo imponujących spotkań, ale kluczowe będą wyniki całego zespołu. Starcie z Mavericks Luki Doncicia zapowiada się niezwykle ciekawie.

  • 24 marca: New Orleans Pelicans – Chicago Bulls

Pierwszy mecz Lonzo Balla w nowych barwach w Nowym Orleanie. Końcówka sezonu zasadniczego sugeruje, że walczący o jak najlepsze rozstawienie w play-offs Bulls będą zawzięcie walczyć o każde zwycięstwo. Pelicans będą chcieli jednak utrzeć „Bykom” i Ballowi nosa, a kto wie, może i oni będą liczyć się w walce o miejsce w czołowej ósemce?

  • 6 kwietnia: New York Knicks – Brooklyn Nets

Jedno z ostatnich spotkań obu ekip w sezonie zasadniczym. New York Knicks, podobnie jak Chicago Bulls, chcą wskoczyć do górnej części czołowej ósemki, a zwycięstwo z Nets, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty rywalizacji obu ekip, smakuje dwukrotnie lepiej.

Jak oglądać mecze NBA w nowym sezonie? Przygotowaliśmy specjalny poradnik! Sprawdź>>

Spotkania „bez daty”, na które warto czekać:

  • Pierwszy mecz Bena Simmonsa po rozwiązaniu się sagi transferowej

Sezon zasadniczy rozpocznie się już wkrótce i wszystko wskazuje na to, że Ben Simmons nigdzie się nie wybiera. Jakie powitanie zgotują rozgrywającemu humorzaści kibice Philly? Czy kierownictwo Sixers może zdecydować się ostatecznie na handel zawodnikiem, jeśli ten powróci na parkiet w dobrej dyspozycji? Niezależnie od tego jak rozwiąże się cała sytuacja, warto w tym sezonie przyglądać się 25-latkowi.

  • Powrót Jamala Murraya

Choć Denver Nuggets mają do dyspozycji Nikolę Jokicia i Michaela Portera Jr’a, to jednak brak Jamala Murraya skutecznie uniemożliwił im większy sukces w tegorocznych play-offach. Zespół z Kolorado poległ już w drugiej rundzie, kiedy to zdecydowanie lepsi okazali się Phoenix Suns (0-4). Obecność Murraya, który z roku na rok prezentuje coraz wyższy poziom, może znacząco wpłynąć na grę Nuggets. Warto wyczekiwać jego powrotu na parkiet.

  • Powrót Kawhia Leonarda

Dzień, którego sympatycy Los Angeles Clippers będą niecierpliwie wyczekiwać. Kawhi Leonard to jeden z najlepszych zawodników w NBA i jego obecność w jakimkolwiek zespole tworzy ogromną różnicę. Jak wyglądać będzie skrzydłowy po poważnym urazie, którego nabawił się w minionych play-offach? Odpowiedź na to pytanie może mieć poważny wpływ na układ sił na zachodzie.

  • Powrót Klaya Thompsona

Na powrót „Splash Brothers” czeka chyba całe NBA. Duet, który w latach 2014-2019 całkowicie wstrząsnął ligą może wkrótce znowu straszyć. Klay Thompson może nie potrzebować tyle czasu na powrót do optymalnej formy, co Kawhi Leonard czy Jamal Murray. Jego specjalnością jest bowiem rzut po podaniu od partnera, choć bogatszy arsenał ofensywny utrudni obronę 31-latka.

  • Pierwszy mecz Kyriego Irvinga w … barwach Nets lub innego klubu

Jeszcze tydzień temu pisaliśmy tu o pierwszym meczu Irvinga w Barclays Center, czyli u siebie. Irving jako niezaszczepiony przeciwko COVID-19 nie może grać w meczach w Nowym Jorku, ale kilka dni temu okazało się, że władze klubu odsunęły go od zespołu definitywnie tzn. do czasu, kiedy będzie mógł być etatowym członkiem drużyny, a nie nieobecnym w ponad połowie spotkań.

MECZE NBA NA ŻYWO BEZ ZARYWANIA NOCY!

Jest jeszcze jedna kategoria meczów, która jest ważne dla wielu kibiców. Chodzi o spotkania, które można oglądać na żywo, nie zarywając przy tym nocy. Poniżej zebraliśmy mecze, które będą przeważnie w weekendy i rozpoczną się najpóźniej o godz. 23:00.

Tak jak już pisałem – terminarz meczów najlepiej sprawdzać na stronie ESPN tutaj oraz w aplikacji NBA. Tam podane będą daty i godziny spotkań według naszego czasu.

Jak oglądać mecze NBA w nowym sezonie? Przygotowaliśmy specjalny poradnik! Sprawdź>>

Poniżej daty i godziny meczów według czasu polskiego, a więc te, które zobaczymy bez zarywania nocy:

24 października – niedziela godz. 22:00 : Brooklyn Nets – Charlotte Hornets

30 października – sobota godz. 23:00 : Washington Wizards – Boston Celtics

31 października – niedziela godz. 20:30 : Dallas Mavericks – Sacramento Kings

6 listopada – sobota godz. 22:00 : Denver Nuggets – Houston Rockets

7 listopada – niedziela godz. 21:30 : Toronto Raptors – Brooklyn Nets

13 listopada – sobota godz. 23:00 : Utah Jazz – Miami Heat

14 listopada – niedziela godz. 21:30 : Los Angeles Lakers – San Antonio Spurs

20 listopada – sobota godz. 23:00 : New York Knicks – Houston Rockets

21 listopada – niedziela godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Dallas Mavericks

26 listopada – piątek godz. 21:30 : Los Angles Clippers – Detroit Pistons

28 listopada – niedziela godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Golden State Warriors

28 listopada – niedziela godz. 23:00 : Indiana Pacers – Milwaukee Bucks

4 grudnia – sobota godz. 19:00 : New York Knicks – Denver Nuggets

5 grudnia – niedziela godz. 21:30 : Cleveland Cavaliers – Utah Jazz

11 grudnia – sobota godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Orlando Magic

12 grudnia – niedziela godz. 18:00 : New York Knicks – Milwaukee Bucks

18 grudnia – sobota godz. 18:00 : Detroit Pistons – Houston Rockets

19 grudnia – niedziela godz. 21:30 : Chicago Bulls – Los Angeles Lakers

25 grudnia – sobota godz. 18:00 : New York Knicks – Atlanta Hawks

25 grudnia – sobota godz. 20:30 – Milwaukee Bucks – Boston Celtics

25 grudnia – sobota godz. 23:00 – Phoenix Suns – Golden State Warriors

26 grudnia – niedziela godz. 21:30 – Miami Heat – Orlando Magic

31 grudnia – piątek godz. 19:00 : Boston Celtics – Phoenix Suns

31 grudnia – piątek godz. 21:00 : Indiana Pacers – Chicago Bulls

2 stycznia – niedziela godz. 21:30 : Toronto Raptors – New York Knicks

8 stycznia – sobota godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Memphis Grizzlies

9 stycznia – niedziela godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Atlanta Hawks

17 stycznia – poniedziałek godz. 18:30 : Boston Celtics – New Orleans Pelicans

17 stycznia – poniedziałek godz. 19:00 – New York Knicks – Charlotte Hornets

17 stycznia – poniedziałek godz. 20:00 – Washington Wizards – Philadelphia 76ers

17 stycznia – poniedziałek godz. 21:00 – Clevaland Cavaliers – Brooklyn Nets

17 stycznia – poniedziałek godz. 21:30 : Memphis Grizzlies – Chicago Bulls

17 stycznia – poniedziałek godz. 21:30 : Los Angeles Clippers – Indiana Pacers

23 stycznia – niedziela godz. 19:00 : New York Knicks – Los Angeles Clippers

23 stycznia – niedziela godz. 21:30 : Washington Wizards – Boston Celtics

30 stycznia – niedziela godz. 19:00 : Atlanta Hawks – Los Angeles Lakers

30 stycznia – niedziela godz. 19:00 : Charlotte Hornets – Los Angeles Clippers

30 stycznia – niedziela godz. 21:30 : Chicago Bulls – Portland Trail Blazers

5 lutego – sobota godz. 23:00 : Orlando Magic – Memphis Grizzlies

6 lutego – niedziela godz. 21:30 : Chicago Bulls – Philadelphia 76ers

6 lutego – niedziela godz. 21:30 : Minnesota Timberwolves – Detroit PIstons

6 lutego – niedziela godz. 21:30 : Denver Nuggets – Brooklyn Nets

12 lutego – sobota godz. 23:00 : Portland Trail Blazers – New York Knicks

13 lutego – niedziela godz. 20:00 : Boston Celtics – Atlanta Hawks

13 lutego – niedziela godz. 21:00 : Indiana Pacers – Minnesota Timberwolves

26 lutego – sobota godz. 18:00 : Detroit Pistons – Boston Celtics

27 lutego – niedziela godz. 19:00 : New York Knicks – Philadelphia 76ers

27 lutego – niedziela godz. 21:30 : Phoenix Suns – Utah Jazz

27 lutego – niedziela godz. 23:00 : Indiana Pacers – Boston Celtics

5 marca – sobota godz. 23:00 : Dallas Mavericks – Sacramento Kings

6 marca – niedziela godz. 19:00 : Boston Celtics – Brooklyn Nets

6 marca – niedziela godz. 21:30 : Milwaukee Bucks – Phoenix Suns

13 marca – niedziela godz. 18:00 : Brooklyn Nets – New York Knicks

13 marca – niedziela godz. 20:00 : Detroit Pistons – Los Angeles Clippers

13 marca – niedziela godz. 20:30 : Boston Celtics – Dallas Mavericks

13 marca – niedziela godz. 23:00 : Orlando Magic – Philadelphia 76ers

19 marca – sobota godz. 22:00 : Minnesota Timberwolves – Milwaukee Bucks

20 marca – niedziela godz. 20:30 : Indiana Pacers – Portland Trail Blazers

20 marca – niedziela godz. 20:30 : Houston Rockets – Memphis Grizzlies

20 marca – niedziela godz. 23:00 : Atlanta Hawks – New Orleans Pelicans

20 marca – niedziela godz. 23:00 : Orlando Magic – Oklahoma City Thunder

20 marca – niedziela godz. 23:00 : Sacramento Kings – Phoenix Suns

26 marca – sobota godz. 22:00 : New Orleans Pelicans – San Antonio Spurs

27 marca – niedziela godz. 21:30 : Detroit Pistons – New York Knicks

2 kwietnia – sobota godz. 18:30 : Philadelphia 76ers – Charlotte Hornets

2 kwietnia – sobota godz. 19:00 : New York Knicks – Cleveland Cavaliers

3 kwietnia – niedziela godz. 19:00 : Boston Celtics – Washington Wizards

3 kwietnia – niedziela godz. 19:00 : Milwaukee Bucks – Dallas Mavericks

3 kwietnia – niedziela godz. 21:30 : Los Angeles Lakers – Denver Nuggets

3 kwietnia – niedziela godz. 23:00 : Indiana Pacers – Detroit Pistons


Brak spotkań części zespołów nie oznacza, że nie warto rzucić okiem na ich poczynania. Ciekawy skład budują m.in. Memphis Grizzlies, emocji nie zabraknie też w Indianapolis. Pominęliśmy również spotkania z ostatnich dni sezonu zasadniczego, które dziś są loterią. Zespoły mogą walczyć o jak najlepsze rozstawienie do samego końca, bądź pozwolić swoim gwiazdkom na kilka dni odpoczynku przed rozpoczęciem play-offów. Pewne jest jedno – nadchodzący sezon zapowiada się wyśmienicie!





3 KOMENTARZE

  1. Macie może te wszystkie mecze wprowadzone w jakiś kalendarz na google który można byłoby udostępnić? Oszczędzi to trochę roboty żeby wprowadzać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here