Zawodnicy Denver Nuggets dokonywali w tym play-offach historycznych rzeczy. Jednak dzisiaj musieli uznać wyższość Los Angeles Lakers w pierwszym meczu finałów Konferencji Zachodniej. Wynik spotkania ustaliły druga i trzecia kwarta, które Jeziorowcy wygrali różnicą 25 punktów. W drugiej ćwiartce Lakers otrzymali od sędziów sporo rzutów wolnych.


W drugiej kwarcie przeciwko Nuggets gwizdnięto aż 16 przewinień. Z tego powodu w problem z faulami wpadli Jamal Murray, Nikola Jokić i Paul Millsap, którzy jeszcze przed przerwą mieli ich po trzy na swoich kontach. Lakers ostatecznie wygrali 126-114 i objęli prowadzenie 1-0 w serii.

Ekipa z Kolorado rozpoczęła drugą kwartę z dwoma punktami zapasu. Jednak później mogła jedynie patrzeć, jak Lakers przeprowadzają serię punktową 17-1 i odjeżdżają z wynikiem. W tym okresie Jokić złapał dwa faule i musiał usiąść na ławce na 7:22 przed przerwą. Murray po meczu mógł się jedynie śmiać z tego, jak dużo gwizdków poszło w stronę bardziej doświadczonego zespołu.

Staraliśmy się grać pomimo przeciwności. To trudne. Oni o każdym gwizdku chcą rozmawiać z sędzią, starają się manipulować tym, co się stało. Nie możemy się tym przejmować. Wiemy, jak to będzie wyglądać, jesteśmy młodszą drużyną. Musimy znaleźć na to sposób, z pewnością łatwo się nie poddamy – powiedział Murray.

Nuggets to pierwsza ekipa w historii NBA, która dwukrotnie odrobiła stratę 1:3. Jednak słabo rozpoczęta druga ćwiartka przeciwko Lakers zadecydowała o wyniku pierwszego starcia. Nuggets rozpoczęli te 12 minut od 0/6 z gry i sześciu strat, a Lakers bezlitośnie to wykorzystali.

Jakić swoje czwarte przewinienie złapał na minutę przed końcem trzeciej ćwiartki. Ostatecznie skończył zawody z 21 punktami, sześcioma zbiórkami i dwoma asystami. Murray zanotował 21 punktów i pięć asyst. – 24 razy rzucali wolne w drugiej kwarcie. Jeśli to by się utrzymało, rzucaliby 100 rzutów wolnych. Odgwizdano nam wtedy 16 fauli, to z pewnością podcięło nam skrzydła – powiedział trener Nuggets, Michael Malone.

Malone dodał, że musi jeszcze raz obejrzeć spotkanie, żeby upewnić się czy te fale powinny być odgwizdane. Przyznał również, że muszą w lepszy sposób zaopiekować się Anthonym Davisem, który w pierwszym meczu zanotował 37 punktów i 10 zbiórek.

Gwizdki nie zawsze będą po twojej stronie i musisz to zaakceptować. Jako młody zawodnik staram się to cały czas zrozumieć. Sędziowie nie chcą popełniać błędów, chcą wykonywać swoja robotę najlepiej jak potrafią. Nie zamierzam siedzieć i obwiniać cały świat. Musimy się temu przeciwstawić i zasłużyć na szacunek – zakończył Murray.


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Leon
Leon
20 września 2020 01:28

Murray to nie tylko wyśmienity gracz, ale i dobry dyplomata. Poruszył temat, ale pochwalił sędziów i może to pomóc drużynie. Inteligentny koleś.