Russell Westbrook nie dał się sprowokować kibicowi Sixers, który po udanej akcji lidera Thunder pokazał mu kilkakrotnie środkowy palec. Frustrat został wyprowadzony z hali, a reakcja Westbrooka krąży już po internecie w postaci mema.

Westbrook wjechał pod kosz w kontrze. Trafił i do tego był faulowany. Kiedy cieszył się ze zdobytych punktów, kibic Sixers siedzący w drugim rzędzie wstał, pokazał mu środkowe palce i krzyczał „fuck you!”. Westbrook nie dał się sprowokować. Pokazał sędziemu w wymowny sposób, że chyba powinni coś z tym zrobić (zobaczcie na filmiku poniżej). – Zostawiłem to, bo ostatnio kosztowało mnie to 25,000 dolarów – przyznał po meczu Westbrook.

Kiedy Westbrook stał na linii rzutów wolnych inny kibic krzyknął „KD cię zostawił!„. Steven Adams podszedł wtedy do Westbrooka i powiedział mu kilka słów. – Niczego szczególnego nie zrobiłem. To kwestia szacunku. My gramy, ale ty nie możesz zgrywać twardziela, bo wiesz, że nie możemy cię dotknąć. Nie chciałem, aby Russell stracił koncentrację, żeby wciąż myślał o meczu i grze, a nie o tym. Powiedziałem mu, aby się uspokoił. Jak widać poskutkowało. W końcu nikogo nie uderzył – przyznał po spotkaniu Adams.

Thunder wygrali w Philadelphii 102:97, a Westbrook zdobył 32 punkty. Miał też 12 zbiórek i 9 asyst.




3 KOMENTARZE

  1. typowe buractwo , poziom kibicowania w usa jest też cebulowy, nie ma dymów ale z uwagi na bliskośc z parkietem wyzwiska lecą mocne , podziwiam opanowanie graczy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here