NBA: Mike Conley na walizkach – wymiana w tym tygodniu?

19
6951

To, co nie udało się w poprzednim okienku transferowym teraz wydaje się być jedynie kwestią czasu – Memphis Grizzlies aktywnie poszukują wymiany z udziałem swojego rozgrywającego. Jest kilka ekip, które chętnie włączą doświadczonego gracza do swojej rotacji.


Co ciekawe póki co problemu nie stanowi wysokość kontraktu Conley’a, choć jak wiadomo gracz ma za sobą sporo problemów zdrowotnych. 31-latek za kolejne rozgrywki zarobi ponad 32 miliony dolarów, natomiast przed sezonem 2020/2021 będzie miał do podjęcia opcję gracza wartą ponad 34 miliony. Indywidualnie zawodnik pokazał się z dobrej strony, notując średnio 21 punktów i ponad 6 asyst, choć zespół nie może zaliczyć ostatnich rozgrywek do udanych. Już w marcu był mocno oferowany w wymianach – podobnie jak Marc Gasol. Jak wiadomo ta sztuka powiodła się w przypadku Hiszpana i teraz cieszy się on z mistrzowskiego pierścienia. Mike został, ale wszyscy w klubie zdają sobie sprawę z konieczności przebudowy. Ponadto ekipa z Memphis wylosowała drugi pick w loterii Draftu i wszystko wskazuje na to, że zdecydują się na wybór Ja Moranta – niezwykle utalentowanego rozgrywającego, który mógłby przejąć stery w odmłodzonym zespole.

Conley nadal jest bardzo wartościowym graczem, a jego doświadczenie może pomóc w osiąganiu dobrych wyników. Nic więc dziwnego, że kilka ekip w tej chwili mocno analizuje opcję przejęcia jego kontraktu. Shams Charania z The Atletic donosi, że do wymiany dojść może jeszcze w tym tygodniu, prawdopodobnie przed dniem Draftu. Na ten moment największe zainteresowanie graczem wykazują Utah Jazz, którzy nie planują przedłużać współpracy z Rickym Rubio. Mają oni także sporo przestrzeni w budżecie i wydaje się, że przyjęcie dużej umowy Conley’a nie stanowiłoby problemu. Zawodnik łączony jest także z Indiana Pacers, którzy wydają się szukać jak najmocniejszej opcji na pozycję numer 1, która będzie dostępna na rynku. Inne kierunki to Miami Heat, Dallas Mavericks, gdzie bardzo przydałby się do kreowania gry dla dwóch młodych gwiazd – Luki Doncica i Kristapsa Porzingisa oraz Boston Celtics, którzy mają zwiększyć swoją aktywność po ostatecznej decyzji Kyrie Irvinga. Tym samym należy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu gracz zmieni otoczenie, a w nowych rozgrywkach zobaczymy nową odsłonę Memphis Grizzlies.





19 KOMENTARZE

  1. Kto to jest Mike Conley? Gracz, który zasłynął z tego, że jest jednym z najbardziej przepłacanych w historii koszykówki. Ok rozumiem 10 baniek za sezon ale przeciętniak zarabiający po 30 w czasie gdzie chyba James nawet tyle nie zarabiał… wtf???

    • To ten co przegrał 6 finałów a żeby wygrać 3, musiał otaczać się dwoma allstarami.

  2. W MEM potrafią czynić z ludzi milionerów,jak np.Parsons.Gasol tez mocno przepłacony.Conley zagrał najlepszy od lat sezon ale kontrakt śmiechu warte- idź pan w ch.. panie Drozda z takim żartem. Jego odejście jest najlepszym pomysłem i dla MEM i dla niego tyle że jest to jeden z najbardziej łamliwych graczy w lidze więc w połączeniu z wysokością kontaktu transfer wysokiego ryzyka.

    • Dwa lata temu miał lepszy sezon w drużynie walczącej w PO. Jak podpisywał kontrakt ludzie pukali się w czoło – przez pewien czas był najlepiej opłacanym graczem w lidze, ale teraz wcale nie zarabia jakoś bardzo dużo na ostatnie standardy NBA.

  3. Nie róbcie sobie jaj .Money Mike jedynie z czego zasłynął to z zarabiania niebotycznych pieniędzy za to że większość czasu kiedy inni wypruwali sobie żyły on leczył nie kończące się urazy . Jak już ktoś mądrze zauważył powyżej w Memphis do tej pory z graczy przeciętnych robi się multimilionerów .Może nadszedł czas faktycznie położyć temu kres . Conley został ostatni ze starej gwardii . Czy będzie go się tak łatwo pozbyć ?? Śmiem twierdzić że niezbyt . Chociaż zawsze zostają takie kluby jak chociażby Nowojorscy Knicks znani jako łowcy wszelkiej maści nieudolnego koszykarskiego dziadostwa . Może Mike mógłby być następcą Carmelo i sukcesorem jego niesamowitych osiągnięć pod mocno już upadłym szyldem Knickerbockers .

  4. Conley jest łamliwy ale ostatni sezon przebrnął bez większych problemów. Zarabia za dużo ale przepłacano już mniej przydatnych graczy. Conley jest jednym z najinteligentniejszych rozgrywających w NBA. Wybiera najlepsze rozwiązania dla zespołu w danym momencie i stara się wyciągać z kolegów to co najlepsze. Gra dokładnie tak jak powinien rozgrywający. Nie robi na siłę statystyk żeby być gwiazdą pudelka. Statystyki w jego przypadku są tylko dodatkową wartością a nie celem. Przyda się w dobrze poukładanym zespole takim jak Indiana, która miewa jednak spore przestoje w meczach co się mści niestety.

    • dokładnie, czy to jego wina że łapie kontuzje? będąc zdrowym mógłby być nawet starterem w mistrzowskiej drużynie

    • Sorry ale to głupie stwierdzenie jako, że każdy wie że zawodników do Allstar Game już dawno wybiera się na podstawie popularności a nie zdolności.

  5. Im więcej pg na rynku tym większe szanse, że do LAL trafi jakaś konkretna opcja. Conley jeśli trafi do poukładanego klubu tak jak Gasol przed nim, to też ma szansę na finał. Ale za tą kasę będzie musiał błyszczeć jak kryształ, a liderować nie umie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here