Nie jest to miły początek tygodnia dla kibiców Denver Nuggets. Jak poinformował Michael Singer z Denver Post, nad Michaelem Porterem Jr’em wisi groźba opuszczenia reszty obecnego sezonu. Wszystko przez uszkodzony nerw w plecach, który może zmusić zawodnika do kolejnej operacji.


Problemy z plecami do tej pory są prawdziwą zmorą kariery Portera Jr. To właśnie przez ryzyko późniejszych poważniejszych urazów, 23-latek wybrany został „dopiero” z 14. numerem draftu 2018 roku. Przewidywania skautów niestety się sprawdziły się, a zawodnik opuścił sezon 2018-19. Obecna sytuacja również nie wygląda kolorowo. Mimo że obóz Nuggets stara się nie podawać zbytnich szczegółów, wiadomo, że jedyną szansę na całkowity powrót do koszykarskiej sprawności stanowi dla Portera Jr’a operacja, po której długotrwała rehabilitacja może spowodować, że nie zobaczymy już go w tym sezonie na parkietach NBA.

Porter Jr w karierze ma już za sobą dwie operacje pleców. Pierwsza – jeszcze za czasów gry na Uniwersytecie Missouri – wykluczyła go z koszykarskich aktywności na około 4 miesiące. Kolejna nastąpiła po wspomnianym już drafcie 2018 i zmusiła młodego gwiazdora do opuszczenia całego swojego pierwszego sezonu w NBA.

W obecnych rozgrywkach skrzydłowy rozegrał jedynie 9 spotkań, notując w nich średnio 9.9 punktu, przy 35.9% skuteczności z gry, w tym 20.8% zza łuku. – Od początku sezonu grał z kontuzją – przyznał Austin Rivers. – Ciężko jest to robić. Miejmy nadzieję, że szybko wróci, bo jest bardzo ważną częścią naszego zespołu – dodał.

Warto przypomnieć także, że Nuggets podpisali z 23-latkiem tego lata pięcioletnie maksymalne przedłużenie kontraktu, opiewające na niebagatelne 172 miliony dolarów.

Czy widziałeś ostatni podcast PROBASKET Live? Nagranie poniżej.

A czy wiesz, że nowy PROBASKET Live już w najbliższy czwartek o godz. 21:00? Do zobaczenia!





1 KOMENTARZ

  1. Biorąc pod uwagę wcześniejsze raporty skautów ijego przeszłość medyczną to uważam że jego agent wykonał nieziemski skok na kasę. Przypuszczalnie zarządali 200 baniek $ ale ze względu właśnie na ryzyko kontuzji obniżyli to na 172 miliony $. Podobnie ostatnio zachwalałem agenta Wall’a ale tu mamy do czynienia z zupełnie innym przypadkiem. Czy tak czy inaczej z „głodu” nie umrze. A na dz*ki koks tajski boks też wystarczy😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here