Skrzydłowy Cleveland Cavaliers – Kevin Love – wrócił do gry w starciu z New Orleans Pelicans po tym, jak kontuzja prawej łydki ograniczyła jego występy w trwającym sezonie do zaledwie dwóch. Love przyznał, że uraz ten stał się dla niego sporą przeszkodą mentalną.


32-latek, w pierwszy meczu po powrocie, spędził na parkiecie zaledwie 10 minut, ale jednocześnie było to dla niego bardzo odświeżające psychikę doświadczenie. – Granie w koszykówkę jest czymś, co kocham. To duża część tego, kim jestem. W ostatnim roku zabrano to ode mnie, a później miałem pecha z kontuzjami, więc bardzo się cieszę, że udało mi się wrócić. Teraz wszystko powinno iść do przodu. Zapewne kilka tygodni zajmie mi powrót do normalnej dyspozycji, ale niczego nie pragnąłem bardziej niż powrotu na parkiet – przyznał gracz Cavaliers.

– Nie chcę używać tutaj przenośni, ale bardziej był to dla mnie problem natury psychicznej, niż fizycznej. Za ten uraz płaciłem mentalnie, nie fizycznie – dodał Love. Kiedy zdiagnozowano u niego ostatnią kontuzję, Love miał na początku opuścić trzy do czterech tygodni. Skończyło się na 33 meczach z rzędu. W piątek skrzydłowy zagrał po raz pierwszy od 27 grudnia. Dla zawodnika było to jeszcze bardziej przygniatające, bo w trakcie obozu przygotowawczego mówił, że nigdy w życiu nie czuł się lepiej, był głodny gry.

Kiedy przydarzył się uraz, Love stopniowo dowiadywał się, jak poważny jest uszczerbek na zdrowiu i jak długo będzie musiał przechodzić przez proces rehabilitacji. – Gotowało się we mnie. Zmęczyło mnie ciągłe wykonywanie tych samych ćwiczeń, jazda na rowerze. Nigdy w życiu nie tak bardzo nie chciałem sprintować, jak jeszcze dwa lub trzy tygodnie temu. Liczę, że teraz złapię wiatr w żagle. Mam nadzieję, że ból, który ustąpił, teraz nie wróci. Wierzę, że wkrótce będę mógł robić jeszcze więcej – dodał.

Trener Cavs – J.B. Bickerstaff – przyznał, że Love będzie ważnym graczem jego ekipy w drugiej części sezonu. – To niesamowite, jak bardzo użytecznym zawodnikiem może być Kevin. Grając na czwórce ma niesamowity wachlarz umiejętności. Musi tylko odnaleźć rytm i spokojnie nadąży nad grą. Będzie dla nas niesamowicie wartościowy – Bickerstaff. Do rotacji Cavs wrócił również Larry Nance Jr., notując na swoim koncie 11 punktów i cztery zbiórki.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here