Emocje w Konferencji Zachodniej sięgają zenitu, a oczy wszystkich kibiców NBA zwrócone są na nadchodzące, decydujące starcie w turnieju play-in. Naprzeciw siebie w bezpośrednim pojedynku, którego stawką jest ósme miejsce w tabeli i prawo gry w pierwszej rundzie fazy play-off przeciwko Oklahoma City Thunder, staną Phoenix Suns i Golden State Warriors. Atmosferę przed tym spotkaniem dodatkowo podgrzał lider arizońskiej defensywy, Dillon Brooks, który otwarcie przyznał, że to właśnie ekipa z San Francisco była jego wymarzonym rywalem w walce o życie.



Dillon Brooks, znany ze swojego kontrowersyjnego i niezwykle fizycznego stylu gry, nie krył radości, gdy Golden State Warriors pokonali Los Angeles Clippers, zapewniając sobie tym samym możliwość gry w piątkowym starciu w Phoenix. Zapytany o swoje preferencje co do przeciwnika, Kanadyjczyk odpowiedział bez wahania, wskazując na konkretne postacie, które motywują go do najwyższego wysiłku.

– Chciałbym zmierzyć się z Warriors – zadeklarował po czwartkowym treningu, cytowany przez Duane’a Rankina z „The Arizona Republic”. Gdy dziennikarze dopytywali o powody tej decyzji, wymienił filary dynastii: – Steph i Draymond. I jeszcze Steve Kerr.

Mimo licznych spięć w przeszłości, w tym głośnych konfliktów z Draymondem Greenem czy kontrowersyjnych fauli na Stephenie Currym, Brooks potrafi oddać cesarzowi to, co cesarskie. O największej gwieździe Warriors wypowiedział się z najwyższym uznaniem, dostrzegając w nim ostateczny test dla każdego defensora.

– Jeden z najlepszych zawodników w historii. Z kimś takim chcesz się mierzyć w meczu o wszystko. Udowadnia to od lat. Zresztą cały zespół jest zahartowany w bojach na każdy możliwy sposób. Pasują nam jako rywal – stwierdził lider Phoenix Suns.

Podczas gdy jego zespół przygotowuje się na fizyczną batalię, w obozie przeciwników kluczowym tematem pozostaje dyspozycja fizyczna ich największych gwiazd. W tle przygotowań do meczu o wszystko przewija się kwestia limitów minutowych, które trener Steve Kerr narzucił swoim liderom w poprzednim starciu z Clippers.

Chociaż stawka jest ogromna, sztab szkoleniowy musi brać pod uwagę wiek i eksploatację takich zawodników jak Curry, Green czy Al Horford, starając się utrzymać ich czas gry w okolicach 40 minut, aby zachować siły na ewentualną serię z Oklahoma City Thunder. Sam Steph, który w ostatnim meczu zdobył 35 punktów, spędził na parkiecie 36 minut, co pokazuje, że w sytuacjach krytycznych limity te stają się bardzo elastyczne.

– Phoenix to piekielnie mocny zespół. Mają za sobą świetny rok. Spodziewam się kolejnego wielkiego meczu – ocenił szkoleniowiec GSW, podkreślając, że jego podopieczni są podekscytowani możliwością walki o awans.

Mimo że Warriors wygrali umowną serię z Suns z sezonu regularnego 3-1, trener pozostał czujny, doceniając potencjał ofensywny rywali. Kerr zapewnił jednak, że jego zespół jest gotowy na każdą ewentualność, a plan gry na starcie z podopiecznymi Jordana Otta został już dopracowany. Jeśli tak, to piątkowy wieczór w Mortgage Matchup Center tym bardziej zapowiada się jako widowisko pełne intensywności, gdzie każdy błąd może oznaczać koniec marzeń o tytule.

Brooks zdaje się wierzyć, że kibice w Phoenix, którzy czekali na takie momenty przez lata, stworzą piekielną atmosferę, która poniesie Suns do zwycięstwa. Curry z kolei zwrócił uwagę na to, że play-in w tym roku dostarcza koszykówki na najwyższym poziomie, a starcie z takimi strzelcami jak Devin Booker czy zmotywowany „Dillon The Villain” tylko podniesie poprzeczkę. Dla obu drużyn jest to mecz typu „wygraj lub wracaj do domu”, co w połączeniu z historią wzajemnych animozji gwarantuje widowisko, o którym będzie się mówiło jeszcze długo po ostatniej syrenie.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany