Takich wieści nie lubimy. Damian Lillard w meczu Portland Trail Blazers z Memphis Grizzlies doznał kontuzji pachwiny i niestety nie zagra w nadchodzącym Meczu Gwiazd. Lider ekipy z Oregonu potrzebuje dłuższej przerwy.


Portland Trail Blazers są w trakcie zaciętej walki o play-offy. Każda kolejna porażka oddala ich od tego celu. Poprzedniej nocy rozgrywali naprawdę ważny mecz z Memphis Grizzlies, których gonią w tabeli zachodniej konferencji. Ostatecznie podopieczni Terry’ego Stottsa przegrali na wyjeździe 104:111. Na domiar złego, Damian Lillard nabawił się kontuzji pachwiny, która najprawdopodobniej oznacza dla niego kilka meczów absencji.

Wiemy już, że Lillard na pewno nie zagra w Meczu Gwiazd. Nie weźmie także udział w konkursie trójek, do którego został włączony. To oznacza, że liga musi szybko znaleźć zastępstwo. Niewykluczone, że w składzie All-Star Game w jego miejsce wskoczy inny zawodnik zachodu, który bez cienia wątpliwości zasłużył na to wyróżnienie, czyli Devin Booker. Dla Lillard odpoczynek jest w tym momencie jedynym sensownym rozwiązaniem.

W rozmowie ze sztabem zawodnik zaprzeczył, jakoby słyszał trzask lub pęknięcie w momencie nabawienia się urazu. To dobry sygnał, bo może świadczyć o tym, że uraz nie jest aż tak poważny. Niemniej w Portland muszą być bardzo ostrożni. Zespoły rozpoczęły już drugą część sezonu i Blazers muszą teraz przypuścić atak, jeśli nadal poważnie myślą o grze w play-offach. Brak awansu do najlepszej ósemki konferencji oznaczałby całkowicie stracony sezon, a przecież rok temu walczyli w czołówce.

W 54 meczach bieżących rozgrywek, lider Blazers notował na swoje konto średnio 29,5 punktu, 4,4 zbiórki i 7,9 asysty trafiając 46% z gry i 39,3% z dystansu. Blazers są 4 mecze za Memphis Grizzlies w walce o 8. miejsce. Zadanie dla graczy z Oregonu stało się właśnie jeszcze trudniejsze.

Wyniki NBA: Udany powrót Doncicia, przerwana seria Raptors, triple-double LeBrona



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Inszy
Inszy
13 lutego 2020 10:11

Jak już w końcu został wybrany, to kontuzja go wykluczyła – jakaż to musi być frustracja…

adminhunter
adminhunter
13 lutego 2020 21:18
Odpowiedz  Inszy

Jak już w końcu? Lillard grał w All-Star już 4 razy.

Inszy
Inszy
14 lutego 2020 07:41
Odpowiedz  adminhunter

Owszem, ale bardzo znaczące były jego pominięcia, szczególnie w latach 2016-2017, gdzie grał na świetnym poziomie, a był olewany i widać było, że mu to ciąży.

manute
manute
13 lutego 2020 19:15

Booker, albo Towns wejdą na parkiet.

manute
manute
13 lutego 2020 19:16
Odpowiedz  manute

Juz wybrali: Booker. Fajnie. Zasłużył chłopak.